Forum aktualnie zamknięte.


    Port miejski

    Share
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Czw Cze 12, 2014 6:06 pm

    Jeden z ważniejszych portów Westerros. Cała infrastruktura miejska budowana było pod port co umożliwiło mu rozwijanie się i sprawne funkcjonowanie. Straż miejska pilnuje porządku, a statki nieustannie są w ruchu. cumują, odpływają lub stoją w porcie gdy załoga odpoczywa po długim rejsie. Służy zarówno do celów militarnych jak i handlowych, jednak dzięki sprawnie funkcjonującej administracji i organizacji wszystko przebiega tu sprawnie.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Czw Cze 12, 2014 6:23 pm

    Lord Ordo szedł w towarzystwie grupy Oficerów wojskowych, kapitanów miejscowych okrętów i skryby który powłócząc nogami szedł z tyłu notując wszystko skrupulatnie.
    -Nic mnie to nie obchodzi- Odparł chłodno z dystansem
    -Tak jest, rozumiem- Kapitan spokorniał i opuścił głowę.
    -Masz przygotować raport dotyczący aktualnego stanu naszej floty-Odwrócił się do jednego z oficerów- Ilość okrętów gotowych do użycia i ile możemy jeszcze zmobilizować. Dopisz też przewidywany czas na to potrzebny. Chcę wiedzieć na czym stoimy.
    -Oczywiście. Już się za to biorę.
    -Dobierz sobie jeszcze dwóch do pomocy. I nie ociągajcie się. Nie wiemy co poczynają Greyjoyowie, a to oznacza że musimy być gotowi na najgorsze.
    Twarze obecnych nagle spoważniały. Prawda była jednak oczywista. Nie wiedzieli nic o ich  poczynaniach, a przecież byli oficjalnie w stanie wojny. Obejście portu zajęło im kilka godzin. Zatrzymywali się przy tym co jakiś czas przy poszczególnych okrętach gdy Ordo chciał porozmawiać z marynarzami. Oficerowie mogli mu łgać w żywe oczy zachwalając wszystko pod niebiosa. Ale jeśli coś się sypało, nie działało jak należy to prości marynarze byli najlepszym źródłem informacji. Mimo iż onieśmieleni statusem Lorda, dawali się oswoić gdy ten ciągnął ich za języki. Wypytywał o to czego brakuje, jaka jest kondycja statków. Musiał to też oczywiście przesiać przez naiwne narzekanie prostaków. Ale znają opinię oficerów i prostych żeglarzy mógł sobie wyrobić własna opinię. Wstępną, przynajmniej do czasu otrzymania raportu.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Cze 13, 2014 9:31 am

    prowadził inspekcje. Wciąż miał przy sobie raport mówiący o stanie floty przygotowany na jego zlecenie. Noc dała mu spokojny sen i pozwoliła na nowo przemyśleć kilka spraw. Jedna z nich było przyśpieszenie wyjazdu do Wysogrodu. O świcie posłał więc gońca do portu nakazując przygotować jeden z okrętów do drogi. Sam postanowił nie brać zbyt licznej świty, polecił przygotować się do drogi jedynie szóstce sług, w tym giermkowi. Oraz dziesięciu rycerzom którzy mieli wyruszyć z nim w ramach eskorty. Nie obawiał się kłopotów, lecz w polityce gesty są istotne, zwłaszcza w rozmowach z Lordami. Zgodnie z planami statek powinien być gotowy do wypłynięcia popołudniu. Sama droga nie zajmie wiele czasu, a będzie z pewnością szybsza niż podróż konno.
    --
    Wszystko odbyło się sprawnie i z niewielkimi opóźnieniami, tak ze popołudniem Lord Ordo był już w swojej kajucie. Nieśpiesznie delektował się lekturą "Rody Westeros" Odświeżając sobie historyczne postaci i ówczesne utarczki o władzę. Historia lubi się powtarzać – Stwierdził w duchu podnosząc wzrok z nad kart książki. Oby tym razem krew nie była rozlewna na próżno.
    avatar
    Eryk Greyjoy

    Liczba postów : 257
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Pyke

    Re: Port miejski

    Pisanie by Eryk Greyjoy on Wto Lip 15, 2014 10:44 pm

    W okolicach portu stały trzy ozdobne, wyładowane po brzegi zakupionymi w Wysogrodzie zapasami i wyspiarzami. W dużej mierze rodziną Greyjoyów. Parodia.
    To jak pakować się w paszczę lwa. Ale ufam że Ordo mnie nie zarżnie, bądź nie zniewoli gdy stanę bezbronny na jego ziemi - pomyślał Nikolaj, stojąc na dziobie nosiciela Korony, jego okrętu Koronnego. Rzeźbiony w drewnie smok leniwie spoglądał na majaczący w oddali Lannisport, kopalne miasteczko lannisterów, i monstrualną górę Casterly Rock. Takie miasto to esencja ziem zachodu. Ten obszar jest prawie w pełni pokryty wzgórzami, nie górami jak Dolina, ale jednak teren jest trudny. Beznadziejny cel dla Żelaznych, tylko wybrzeża są warte uwagi ...
    Nikolaj obrócił się i obejrzał na tył swojego okrętu. Alys spała sobie rozkosznie opatulona kocykiem (i łańcuchem) tuż przy końcu okrętu. Czas ją obudzić. - dodał.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Sro Lip 16, 2014 9:37 am

    -Panie, do portu wpływają statki pod banderą żelaznych ludzi
    Ordo zerwał się jak poparzony z swego łoża, służba zaraz obskoczyła go i zaczęła uspokajać przypominając słowa maestera. Ten jednak niesiony emocjami rozkazał przyszykować się do drogi. Jego stan wciąż nie był najlepszy, lecz nie czasem nie można było pozwolić sobie na coś takiego jak choroba.
    -Co wiadomo?
    -To nie atak panie, mają za mało statków. Prędzej poselstwo, choć możliwe że coś więcej. Wpływają trzy statki. Za mało na atak, za dużo na zwykłego posła.
    -Może być i poseł. Greyjoyowie mają potężną flotę. Wielokrotnie większą od naszej. Ale nie możemy dać sie zaskoczyć. To może być podstęp. Udasz się do wierzy i poślesz kruki w moim imieniu do flot patrolujących wybrzeże. Najbliższa z nich ma wrócić i odciąć drogę ewentualnym posiłkom.
    -Tak jest. Zawołał posłaniec i pośpiesznie się oddalił.
    Ordo rozkazał także przygotować się straży zamkowej i wziął dodatkowych ludzi dla bezpieczeństwa. Mieli oni nie rzucać się w oczy, na każde skinienie być gotowi do wkroczenia. Poza tym straż w porcie została zmobilizowana i poinstruowana by nie dawali się sprowokować.
    "Kto wie co te oślizgłe bestie planują tym razem, może właśnie prowadzą atak na jeden z naszych fortów, a to ma być dywersja?"
    Służbie polecił przygotować salę tronową i biesiadną. Kucharze dostali polecenie by przygotować się na przyjęcie znacznych gości. Uczta miała być bogata i wykwintna, ale bez przepychu. Ordo, wraz z swą świtą ruszył powoli w kierunku portu by przekonać się o zamiarach nieprzyjaciela.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Port miejski

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Lip 16, 2014 11:29 am

    Obudziła się dość szybko. Gdzie ja jestem? Rozejrzała się, nad sobą zobaczyła Lorda Nikolaja, a wokół... okręt. Była na statku. Nie kryła tym razem swojego zdziwienia. Czy to bandery Żelaznych Ludzi? Greyjoy? Przynajmniej opatulono ją kocykiem. Spróbowała się poruszyć, lecz zorientowała się zaraz, że równie pieczołowicie opatulono ją łańcuchem.
    -Gdzie płyniemy? Gdzie jesteśmy? Jest mi bardzo miło, że zabrałeś mnie z Wysogrodu jako pamiątkę, ale mam nadzieję, że nie wyraziłam zgody na tę wycieczkę wczoraj? Nie jest mi zbyt wygodnie, rozciągnęłabym się po tak długim śnie, może by tak ten łańcuch zdjąć...
    avatar
    Eryk Greyjoy

    Liczba postów : 257
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Pyke

    Re: Port miejski

    Pisanie by Eryk Greyjoy on Sro Lip 16, 2014 12:05 pm

    Dziewczyna się zbudziła. Nikolaj zaś gestem nakazał ją rozpiąć z łańcuchów, co dwóch żelaznych pachołków uczyniło czym prędzej. Podszedł bliżej. Był nieuzbrojony, Nagga leżała sobie bezpiecznie w kajucie młodego Krakena. On zaś przykucnął przy (zapewne) wstającej Alys i zaczął się tłumaczyć: -Jako że jesteś już wolna, mogę zacząć tłumaczyć. Jesteśmy w Lannisporcie, tuż obok Paszczy Lwa, tj. Casterly Rock. Jeżeli chciałbym ci zrobić krzywdę, to miejsce byłoby najgorsze z możliwych. Ale po co tu jesteśmy ? - zapytasz. Otóż flota Tyrellów i, zapewne, Lannisterów stacjonują tu, zmierzając powolutku w moją stronę przez "pewien nieprzewidziany akt agresji". A ja nie chcę wrócić na podbite wyspy - mężczyzna nadął się i przemawiał jak do ludu. Sam ton głosu przekonywał o jego patriotyzmie i szczytnych celach ludzi z wysp. Co prawda, ludzie z wysp nie byli zbyt wymagający. Zaczął kontynuować, po czym usłyszał trzepot skrzydeł. Dwa kruki leciały w stronę portu, z ręki Askela na sąsiednim statku. Mam nadzieję że te barany nie zestrzelą wcześniej przygotowanych wiadomości o pokojowych celach. - w miał nadzieję Nikolaj, nabierając oddechu. Wiatr lekko świstał, a wioślarze cieszyli się odpoczynkiem. -Jako że Lord Dustin pojechał gdzieś na kampanię wojenną, nie mogłem uzyskać potwierdzenia jego paktu. A co za tym idzie, po powrocie nadal byłbym w niebezpieczeństwie. Mogłem przynieść listowną zgodę, ale chyba nie zmuszę twojego ojca do podejmowania decyzji państwowych na wojnie ? TY też powinnaś się na coś przydać - uderzył na jej ambicje - dlatego postanowiłem wziąć cię, i "wykorzystać" do zawrócenia floty do domu, lub gdziekolwiek będziesz chciała. - uśmiechnął się. Gdzie będziesz chciała to złe sformułowanie. Wolałby powiedzieć "Gdzie będziesz chciała, byle nie na wyspy", ale to pierwsze brzmiało lepiej dla młodej kobiety. Nikolaj z doświadczenia wiedział, że gdy coś im się każe, robią na opak. Teraz czas na tzw. "Pieczęć" - Nikolaj przypomniał sobie lekcje retoryki z maesterem na Pyke. Czas na Argument, który osłodzi całą wypowiedź. -A do tego w Lannisporcie jest także twój przyszły małżonek, którego wypadałoby poznać przed ślubem, nieprawdaż ? - teraz tylko liczyć że nie słuchała uważnie i sprawa wygrana.

    Kraken patrzył się wyczekująco, gdy Drakkar lekko chybotał się na wodzie.
    Jeden z marynarzy wychylił się za burtę. Żelazny z chorobą morską ? Parodia.
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Daemon on Sro Lip 16, 2014 1:35 pm

    Galera z Astaporu kołysała się na falach płynąc w stronę Lannisportu. Podróż trwała prawie miesiąc i Daemon miał już serdecznie dosyć widoku morza. Gdy kapitan przyszedł do jego kajuty i powiedział, że zbliżają się do Lannisportu był szczęśliwy jak dziecko. Szybko przygotował swoje dwa konie i wyprowadził na pokład. Jego czarna zbroja była zapakowana na Szarce, on sam założył stary i znoszony, ale wciąż dobry prosty, stalowy pancerz. Miał też przy sobie drewnianą tarczę z wymalowaną sosną na złoto-białym tle. Blackfyre nadal pozostawał u jego pasa, ale to go nie martwiło, miecza nie widziano w królestwie od wielu lat nie powinni go poznać. Galera powoli wpływała do portu w Lannisporcie.


    Ostatnio zmieniony przez Daemon dnia Pią Sie 08, 2014 11:53 am, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Port miejski

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Lip 16, 2014 10:43 pm

    Przeciągnęła się jak tylko zdjęto jej łańcuchy i wstała. Hmm... O ile się nie mylę nie prowadzimy już wojny z Greyjoyami...
    -Przybyłeś na rozmowy pokojowe, nieprawdaż? Myślę, że i tak przerzucono by flotę dalej od Wysp. Owszem, zniknie ona z Lannisportu, lecz nie powróci jeszcze do Reach. -rzekła dość tajemniczo. -Potrafimy się dogadać, więc uznaj to raczej za przezorność, nie jakąś groźbę. Nie mamy zamiaru podbijać wysp czy płynąć w tej chwili ku nim, lecz chcieliśmy wesprzeć sojuszników w odpowiedzi na atak twego chorążego, Harlaw. Chodzą słuchy, że znikł. Sama spóźnię się na wojnę na Ziemiach Burzy, więc z chęcią odwiedzę narzeczonego, podczas gdy inni się męczą w bitwach. -uśmiechnęła się szeroko. No no, niezła okazja, przynajmniej się poznamy. Spojrzała za burtę. Faktycznie, przed nimi znajdował się Lannisport. -Wyrzucasz mnie tutaj. Lordzie, czy masz zamiar podyskutować o Fair Isle z Lannisterem? To byłoby rozsądne, gdyż przyszła żona zaraz zawróci wielką flotę sprzed jego nosa. Jestem ciekawa, jakie są plany Greyjoyów? Co zamierzasz zrobić? Zastanawiam się jedynie, czy prócz odwiedzenia siedziby Lannisterów jeszcze mam co ciekawego do zrobienia... Dotknęła mieczy u pasa. Wojna na południu, może i na północy. Byłoby niezwykle interesująco. -Przynajmniej rozmawiam z tobą, panie, szczerze. Nie zamierzam wysyłać wsparcia komukolwiek, następnie go atakować. Torrhen zapewne już nie żyje. Z zamyśleniem spojrzała w wody zatoki. Umarł honorowo, walcząc w swojej sprawie. A że nie przyjął korony... Znakomity człowiek.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Daemon on Czw Lip 17, 2014 11:12 am

    Galera dobiła do brzegu, a Deamon nareszcie mógł stanąć na stałym lądzie. Smok zdecydował, że uda się w stronę tawerny. Miałem się tam spotkać z Bathorem, a później należy brać się do roboty i wybadać nastroje w królestwie. Spojrzał raz jeszcze w stronę morza, po czym wzruszył ramionami i udał się do "Żelaznej Pierdoły".


    Ostatnio zmieniony przez Daemon dnia Pią Sie 08, 2014 11:54 am, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Czw Lip 17, 2014 11:41 am

    Ludzie Orda, oraz miejscowa straż zajeli już pozycje w oczekiwaniu na przybycie żelaznych ludzi. NIe oczekiwano ataku, lecz należało przygotować się na każdą ewentualność. Lannisterowi towarzyszyło dwudziestu rycerzy w ciężkich zbrojach. Mieli oni zapewnić mu osłonę w razie niespodziewanego ataku, i pozwolić się wycofać. Liczni strażnicy zajęli kluczowe miejsca w porcie i czekali na dalsze rozkazy. Dawało się wyczuć napięcie, a ludność przeczuwając kłopoty zaczęła powoli się rozchodzić. Z chwili na chwilę w porcie było coraz luźniej. Większość kierowała się do karczm lub całkowicie opuszczała port. Ordo oczekiwał przybycia, jak sądził, posła. Myśli zaprzątała u bieżąca sytuacja. Starkowie nie chcieli brać strony Greyjoya gdy poprowadził swój atak. Teraz Ziemie burzy zostały spacyfikowane, a na północy zapadła cisza. Znał stanowisko Starków, i wiedział że można się z nimi dogadać. Żelaźni ludzie natomiast, najpierw zaatakowali jedną z wysp Lannisterów, a teraz przybywają na negocjacje? Muszą czuć ze ich sojusznicy się wykruszają, a tamtym atakiem zrazili do siebie silnego gracza. Ciekawę jaką ofertę przedstawią, czym mieli by wynegocjować pokój?
    avatar
    Eryk Greyjoy

    Liczba postów : 257
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Pyke

    Re: Port miejski

    Pisanie by Eryk Greyjoy on Czw Lip 17, 2014 12:48 pm

    Potok słów Alys przytłoczył Nikolaja, jednak ten po chwili namysłu zabrał się za odpowiadanie. -Tak, przybyłem tutaj aby porozmawiać z Ordem w kwestii FairCastle i ogólnego pokoju. - zadumał się. Jedyną rozsądną rzeczą którą mógł zaoferować Lannisterowi w zamian za nieagresję była, no właśnie, nieagresja. Ale nie ze strony Nikolaja, on nawet nie próbował rzucać się na silniejszego bez dobrego planu. Chodziło o piratów, którzy w większości stacjonuję na wyspach, gdzie są bezkarni. Gdyby tak zablokować drogę morską na południe ? Wtedy całe napięcie poszłoby na północ, a Rosh jeszcze nie zgłaszał mu skarg na napady. - Podrzucę cię do twojego okrętu flagowego, chyba że wolisz na brzeg, do narzeczonego razem ze mną ? - trochę się przeraził wizją wejścia na teren Lannisterów, o których powszechnie wiadomo że nie przepuszczą okazji do bitki. Ale nie w tym sensie o żelaźni, którzy po prostu "lubią się bić", nie. Lannisterowie lubią wygrywać ...
    -Cała naprzód, "Nosiciel" do doków, "Argonauta" i "Bazyliszek" ubezpieczają się. Wezwać do mnie Rico i wuja Askela.- zakomenderował głośno Kraken, po czym chwilę oglądał krzątających się po okrętach żelaznych, i zwrócił się do Alys: - To właśnie zrobimy w pierwszej kolejności, potem szybka narada i siup dokować. - roześmiał się w głos i oparł się o jedną z przykrytych płótnem beczek wody ognistej.

    Statek niemrawo posunął się w stronę doków, wioślarze ziewali donośnie.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Port miejski

    Pisanie by Alys Baratheon on Czw Lip 17, 2014 1:07 pm

    -Pójdę z tobą. Ordo Lannister potraktuje cię lepiej, jeśli przybędę z tobą. Poza tym, muszę mu przekazać, że flota Tyrellów musi zostać przerzucona do innych portów. Wyspy Tarczowe będą w sam raz. Nie za daleko, okręty pozostaną gotowe do ataku tam, gdzie będą potrzebne, niezagrażając Greyjoyom. -Powiem mu też, że przybyłam z własnej woli. -parksnęła śmiechem i jeszcze raz spojrzała w stronę Lannisportu. Teraz flota była w jej rękach, lecz nie zamierzała sama z niej korzystać. Czekała na rozwój wypadków i rozmowy lorda Nikolaja z lordem Ordo. Być może Żelaźni Ludzie planują teraz coś na Północy, skoro aż tak lubią wojnę, a na Południu nie do końca wyszedł im atak.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Czw Lip 17, 2014 1:16 pm

    Czas mijał, a to sprzyjało jego planom. Ordo wiedział że część statków patrolujących okolicę jest już w drodze powrotnej by zabezpieczyć port od potencjalnego wsparcia, gdyby faktycznie planowany był atak. Skinął ręką na jednego z sług.
    -Każ wypłynąć czterem naszym galerom.
    -Chwile to zajmie panie, załoga jest zapewne w karczmach, nim się zbiorą...
    -Niech się śpieszą. Gdyby zaczeli coś cudować warto będzie mieć jednostki na wodzie i szybko ich opanować. Aha, i niech wezmą z sobą sprzęt do abordażu.
    -Tak jest panie
    Ostrożności nigdy za wiele, zwłaszcza gdy nie wiadomo czego spodziewać się po gościach. Dawało to sporo czasu do namysłu i szukania odpowiedzi "o co im tak naprawdę chodzi?".
    avatar
    Eryk Greyjoy

    Liczba postów : 257
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Pyke

    Re: Port miejski

    Pisanie by Eryk Greyjoy on Czw Lip 17, 2014 7:27 pm

    Nikolaj nakazał opuścić kładkę i powoli zszedł z okrętu. Gestem zaprosił też Alys, czy skorzystała to już jej sprawa. Grafitowa peleryna powiewała na wietrze, podobnie jak szata Maestera Rico (schodzącego tuż za Krakenem, czego mięczak nawet nie zauważył) i żółtawa chusta wuja Askela. Przywiózł ją z Essos, i nie chce się z nią rozstać, mimo wielokrotnych uwag od innych żelaznych, że takowa chusta nie pasuje mu do butów.
    Nikolaj stanął na stałym lądzie. Pierwszy raz od około 4 lat stanął na ziemi Lannisterów, raczej przechodem niż na dłuższy czas. Ładnie tu, dużo bardziej bogato i strojnie niż na biedackich wyspach. Nie dziwne że 60% pieniędzy które przynoszą do domu wyspiarze pochodzi właśnie stąd. Z czego większość i tak oddają w haraczu Greyjoyom. Ale boją się narzekać, co pozwoliło Nikolajowi już przyzwyczaić się do tego stanu rzeczy, i nie mieć wyrzutów sumienia z tego faktu.
    Żołnierze pozostali na swoich miejscach, na wypadek gdy trzeba by było uciekać pod ostrzałem. Nadzwyczajnie dużo osób się tego spodziewało. Czyżby niepokoje społeczne ?
    -Witam ! Jestem tutaj żeby pertraktować. - zażądał okrzykiem Greyjoy, na tyle przyjaznym głosem, na ile pozwalało mu zdarte gardło. Zapamiętać - nie pić z Alys.

    W jednym ręku trzymał zapisany papier, w drugim zaś Flaszkę.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Lip 18, 2014 12:21 pm

    -Pertraktować? Zapraszam zatem do zamku. Może zgłodniałeś podczas podróży? Zaraz każę coś przygotować.
    Ordo na wszystkich dotychczasowych rozmowach i negocjacjach zawsze optował za pokojowymi rozwiązaniami. Mimo że Lannisterowie mieli silną armię to jeszcze silniejsze mieli finanse. Jasne było że w czasie pokoju to pieniądze zapewnią im dominacje. Co jednak z mottem o spłacaniu długów, jak ta kwestia zostanie rozwiązana? Odpowiedź mogą przynieść rozmowy pomiędzy głowami dwóch zwaśnionych rodów. Ordo uśmiechał się i zdawał cieszyć na widok przybyłych. Czy cieszył go widok Nikolaja i idąca za tym możliwość zakończenia konfliktu to wiedział tylko on sam.
    -Twoi ludzie mogą wytchnąć w tawernie, jeśli chcesz zaraz karzę jedną oczyścić, będą mieli ją na wyłączność. Nie chciał bym by w czasie rozmów wybuchły tu jakieś starcia.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Port miejski

    Pisanie by Alys Baratheon on Wto Lip 22, 2014 2:25 pm

    Gdy Ordo oraz Nikolaj oddalili się trochę, Alys szybko poszła na poszukiwanie okrętu flagowego. Stał nieopodal. Dumna fregata o zielonych żaglach była pełna ludzi grających w karty lub w kości, zajadających coś z kompanami czy właśnie zmykających pod pokład z dziewkami. Flota Tyrellów była w gotowości, ale dobrze zdawała sobie sprawę z tego, że nie czeka jej na razie żadna bitwa. Alys Tyrell od razu została rozpoznana przez załogę okrętu, gdyż już kiedyś na nim żeglowała i przyjaźniła się ze wszystkimi ludźmi ojca. Kazała zaprowadzić się do kapitana.
    -Kapitanie Redwyne, ród Greyjoy już nie będzie prowadził wojny z Ziemiami Zachodu. Nie mamy w chwili obecnej interesu w trzymaniu floty tutaj, już nadto długo stacjonujecie daleko od domu. Zawróć wszystkie statki ku Wyspom Tarczowym i tam flota ma czekać na dalsze rozkazy. Możesz dawać marynarzom przepustki, by mogli odwiedzić domy na wybrzeżu czy Wyspach Tarczowych, lecz bądźcie w gotowości. Jeśli zaraz rozpęta się tu wojna, to uduszę Krakena i Lwa własnoręcznie. Kapitan zasalutował i odparł, że zaraz wyda rozkazy i następnego ranka flota wyruszy z powrotem do Reach, do wyznaczonego miejsca. Alys pożegnała się z nim i resztą żołnierzy, życząc im powodzenia i miłej podróży, po czym udała się ku Casterly Rock.
    avatar
    Tyland Lannister

    Liczba postów : 72
    Join date : 03/08/2014
    Skąd : Lannisport

    Re: Port miejski

    Pisanie by Tyland Lannister on Sro Sie 13, 2014 7:07 pm

    Powierzchnia morskich fal poczęła powoli blaknąć, by zatopić się w czerni wraz z zachodzącym powoli słońcem. Flota statków pod banderą Targaryenów oraz króla zasiadającego na Żelaznym Tronie, Odyna, płynęła po atramentowych wodach Morza Zachodzącego Słońca, zmierzając na wprost rysującej się w dali kolonii świateł, którą był Lannisport. Rodzinne miasto Jasona przyzywało go niczym magnes opiłki, młodzieniec niemal czuł, że jego serce zaraz ucieknie ku górzyście zarysowanej linii horyzontu.
    Niedługo flota wpłynęła licznie do zatoki i portu. Marynarze zajęli się cumowaniem i spuszczaniem trapów. Jason spojrzał w prawo. Za burtą rysował się, ciemny na blaknącym powoli niebie, las masztów. Lannister rozpoznał wśród nich drakkary i galery pod banderą Greyjoyów, nadal nieświadome dramatycznej sytuacji, która bynajmniej nie obróciła się na ich korzyść.
    Młody Lew wykorzystał pierwszą szansę, jaka się nadarzyła, by zejść po nabrzmiałym od słonej, morskiej wody trapie na deski mola. Nad nim w nocnym powietrzu wybrzmiewały okrzyki mew, które zrywały się do lotu i krążyły nad wybrzeżem. Nigdzie nie zauważył ani śladu swego kuzyna, postanowił więc zaczekać.
    Załoga i żołnierze powoli zapełnili nabrzeże niczym owady mrowisko podczas deszczu. Jason wsiadł na swojego konia, który podróżował razem z nim pod pokładem, po czym przejechał wzdłuż pożerającego powoli wybrzeże obozu. Wszystko wydawało się być w porządku, wrócił więc do swoich ludzi. Cieszył się miastem, wdychając słone morskie powietrze i czekając na Orda.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Nie Sie 17, 2014 8:09 pm

    Lord Ordo przybył nie szczędząc czasu, wprost do portu. Czas naglił, a tyle jeszcze spraw było d załatwienia. Wciąż nie miał czasu dla siebie, a co dopiero chwili wytchnienia. W porcie panował dość spory ruch. Ostatnimi czasy wiele się działo Tyriellowie wypłynęli, a porto gościł już nowych przybyszów z królewskiej przystani. Przy dobrych wiatrach te wszystkie statki, zasilą flotą Lancasterów. O tym jednak nikt nie wiedział, prócz samego Lorda Orda.
    Swego kuzyna nie musiał szukać długo, jak i tamten się nie ukrywał. Niebawem ich spojrzenia się znalazły w portowym tłumie, a Jason mógł bez trudu dostrzec radość wymalowana na oblicze krewniaka. Tylko czym radość była powodowana?> Jego powrotem, czy flotą jaką z sobą przywiódł?
    -Witaj w domu!
    Zakrzyknął podniosłem tonem gdyzbliżyli się na tyle by móc swobodnie rozmawiać.
    avatar
    Tyland Lannister

    Liczba postów : 72
    Join date : 03/08/2014
    Skąd : Lannisport

    Re: Port miejski

    Pisanie by Tyland Lannister on Pon Sie 18, 2014 2:44 pm

    Jason nie musiał czekać długo. Po pewnym czasie udało mu się wypatrzyć znajomą twarz swego kuzyna w tłumie żołnierzy. Uśmiechnął się ciepło, ruszając w stronę Orda.
    - Witaj, kuzynie - powiedział, klepiąc krewniaka po plecach. - Tak się cieszę, że w końcu jestem w domu. Jeśli zamierzasz wypełnić swoje plany względem lorda Nikolaja, przyda się ktoś, kto w tym czasie będzie pilnował Casterly Rock.
    Młodszy z Lannisterów przywołał gestem dowódcę żołnierzy króla Odyna, po czym spytał:
    - Kiedy nasi żołnierze będą gotowi do wymarszu?
    - Już są, panie - odpowiedział mężczyzna. - Odległość z Lannisportu do Casterly Rock to w tej chwili pestka. Nie są zmęczeni rejsem aż tak bardzo, jak marynarze, a chętnie rozprostują nogi.
    Jason spojrzał pytająco na Orda.
    - Mają zostać w Lannisporcie, czy udać się do Casterly? - spytał kuzyna.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Dustin on Pon Sie 18, 2014 4:33 pm

    Gdy statek pod banderą Tyrellów zbliżał się do doków Casterly Rock, Dustin zauważył wiele statków cumujących tam pod banderą Targaryenów. Ordo co ty planujesz? Wiatr im sprzyjał, a morze było nad wyraz łagodne, dzięki czemu dotarli w miarę szybko. Lord Wysogrodu zwrócił się do jednego ze swoich żołnierzy:
    - Idź do kajut Starka i Martella, zawiadom ich, że za chwilę będziemy na miejscu.
    Zbrojny szybko pobiegł do kajut, aby wykonać swoje zadanie.
    avatar
    Jaime Stark

    Liczba postów : 104
    Join date : 07/06/2014
    Skąd : Winterfell

    Re: Port miejski

    Pisanie by Jaime Stark on Pon Sie 18, 2014 4:50 pm

    Jaime czytał akurat książkę, kiedy do jego kajuty wszedł zbrojny Tyrellów i zawiadomił go o zbliżającym się celu. Szybko wstał, założył zbroję i zawołał Robina. Giermek szybko zajął się spakowaniem reszty ekwipunku oraz przygotowaniem koni. Stark wyszedł na pokład i potrzedł do stojącego na dziobie Dustina.
    - Wiatry zaprawdę nam sprzyjały Lordzie Tyrell, jestem ciekaw czego uda nam się dowiedzieć w Paszczy Lwa. Ostatnio zrodziło się... wiele pytań. - Jaime zastanawiał się, kto mógł być na tyle szalony żeby porwać Sophię Baratheon z Wysogrodu, a później zawieźć ją sojusznikom Tyrellów i wykorzystać do zrobienia im oraz Martellom przysługi. Do głowy przychodził mu tylko jeden człowiek, człowiek, pod którym służył ponad rok... Tak, on byłby zdolny na coś tak ryzykownego...
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Ordo Lannister on Wto Sie 19, 2014 11:48 am

    -Lepiej niech zostaną w porcie. Ludzi mamy pod dostatkiem, tych lepiej będzie trzymać w pobliżu statków. Przynajmniej do chwili gdy nie rozwiąże się sprawa z krakenem.
    Na choryzoncie pojawiły sie kolejne statki, ich bandery zostały rozpoznane bez problemów, tak że Ordo niemal nie dostrzegł sługi szepczącego mu na ucho "To Tyriell i Martel Panie".
    -Widzę że mamy towarzystwo. Dobrze. Razem wrócimy na zamek, tam zapadną ostateczne decyzje. Jutra z rana rozstrzygnie się los wysp, a i nasz przy okazji. W czasie twojego pobytu u króla miałem ciekawego gościa. Nadchodzą wielkie zmiany, a przy takich zawsze można się wzbogacić.
    Ordo nie mówił wiele, nie miał zaufania do miejsc publicznych i setek wścibskich uszu. Zwłaszcza że jego zamiary względem krakena roznosiły się szybko i w niekontrolowany przez niego sposób.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Port miejski

    Pisanie by Dustin on Wto Sie 19, 2014 12:44 pm

    Statek przybił do brzegu. Dustin Tyrell, jego gwardia i towarzysze zeszli po trapie na ląd. Pan Wysogrodu rozejrzał się po porcie, przyglądając cię królewskim statkom i żołnierzom. Po chwili dostrzegł też Lannistera w towarzystwie jakiegoś jasnowłosego rycerza.
    - Lordzie Ordo, miło cię znowu widzieć. Pomyślne wiatry pozwoliły nam dotrzeć tu szybko, mamy nadzieję poznać odpowiedź na kilka... nurtujących nas pytań.

    Sponsored content

    Re: Port miejski

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 3:00 pm