Forum aktualnie zamknięte.


    Boży Gaj Winterfell

    Share
    avatar
    Jaime Stark

    Liczba postów : 104
    Join date : 07/06/2014
    Skąd : Winterfell

    Boży Gaj Winterfell

    Pisanie by Jaime Stark on Sob Cze 14, 2014 10:10 pm

    Chociaż ludzie z południa czczą Siedmiu, na Północy wciąż żyje wiara w Starych Bogów.
    Boży Gaj Winterfell jest miejscem gdzie kolejne pokolenia Starków przychodzą oddać się modlitwie, rozmyślać nad sprawami rodu lub wyciszyć się z dala od zgiełku zamku. Boży Gaj pełen jest wysokich drzew strażniczych i gorących sadzawek. W jego centrum stoi wielkie czardrzewo o czerwonych liściach i białej korze, a wyrzeźbiona w nim poważna twarz obserwuje bacznie odwiedzających. Legendy mówią, że wybrani mogą usłyszeć głos Starych Bogów w szeleście liści czardrzewa.
    avatar
    Edwyle Stark

    Liczba postów : 94
    Join date : 27/06/2014
    Skąd : Północ

    Re: Boży Gaj Winterfell

    Pisanie by Edwyle Stark on Wto Lip 08, 2014 12:58 am

    Po pożegnianiu brata Edwyle udał się do Bożego Gaju, w którym mógł zaznać spokoju od odgłosów zamku.Było tak cicho, że pomyślał, że ktoś wymordował cały zamek, lecz przecież to nie mogłą być prawda.Usiadł koło potężnego Czar Drzewa, które dominowało nad innymi i wyciągnął swój miecz, zwykłe półtora-ręczne żelastwo, które zaczął ostrzyć, ten dźwięk go widocznie uspokajał.Zaczął myśleć o  przyszłości Westeros, Północy, Muru i wszystkich problemach, które go nie dotyczyły i, których nie był świadkiem, lecz miał nadzieję, że wszystko dojdzie do ładu - Plotki o Innych... Zaraza, która zabiła większość sił Nocnej Straży, wojna na południu i zachodzie.Czy to może mieć potencjalne zagrożenie dla Północy? najwyraźniejszym zagrożeniem byli, by Inni i zaraza, która mogła, by przeniknąć na ziemie Lordów Północy.Od południa nie ma czego się bać, wystarczy obsadzić Fosę Cailin, no... albo zbudować flotę, która, by przetransportowała wrogie siły na nasze brzegi, gdzie łatwo było, by się z nimi rozprawić, przecież nie łatwo jest zbudować kilka setek okrętów, które mieszczą najwyżej 200 ludzi, a takie siły pójdą w rozsypkę bardzo szybko. - nagle przypomniał sobie o złodzieju, który kradnie zapasy z magazynu - Ehhh... jeszcze ta sprawa... zaraz się nią pójdę zająć tylko wyczyszczę miecz w wodzie ze stawu. - Zaczął obmywać bardzo powoli swój miecz szmatką nasiąkniętą wodą, cała sadza, która nagromadziła się po ostrzałce zaczęła spływać z ostrza na ziemię. - Spojrzał się na potężne Drzewo - A wy bogowie, jak to widzicie? jaka przyszłość czeka Winterfell i Północ? a co chyba najważniejsze, ród Starków? - postanowił jednak, że tu zostanie i położy się przy Czar Drzewie. Zasnuł go sen, bardzo przyjemny, w którym dowodził armią, która zmierzła do bitwy.Nie mógł określić miejsca ani chorągwi wroga, lecz bardzo podobała mu się taka perspektywa. Przespał kilka godzin i w końcu się obudził, zaczął rozmyślać o śnie. - Czy to była wizja? a może zwykły nic nie znaczący sen? - spojrzał się na Czar Drzewo - A może to wasza sprawka? - zaczął się zbierać do kupy i wyruszył do kapitana straży, który miał mu pomóc w schwytaniu złodzieja.

      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 2:59 pm