Forum aktualnie zamknięte.


    Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Share
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Jekyll Tarly on Pon Lut 02, 2015 2:51 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W
    avatar
    Yoren

    Liczba postów : 162
    Join date : 09/06/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Yoren on Pon Lut 02, 2015 4:37 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 19

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Sophia on Pon Lut 02, 2015 10:34 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości


    _________________

    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Torrhern on Wto Lut 03, 2015 1:56 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając
    avatar
    Tyland Lannister

    Liczba postów : 72
    Join date : 03/08/2014
    Skąd : Lannisport

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Tyland Lannister on Wto Lut 03, 2015 9:17 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Torrhern on Sro Lut 04, 2015 9:03 am

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Daemon on Sro Lut 04, 2015 3:30 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi
    avatar
    Elbereth Tully
    Administrator

    Liczba postów : 312
    Join date : 31/05/2014
    Age : 21
    Skąd : Riverrun

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Elbereth Tully on Sro Lut 04, 2015 4:10 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi spalone
    avatar
    Sveltana

    Liczba postów : 49
    Join date : 13/07/2014

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Sveltana on Czw Lut 05, 2015 9:09 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi spalone przez
    avatar
    Leech Tully

    Liczba postów : 146
    Join date : 06/07/2014
    Age : 22

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Leech Tully on Pią Lut 06, 2015 9:46 am

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi spalone przez smokeły
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Orik Mormont on Pią Lut 06, 2015 12:23 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi spalone przez smokeły pióropusze
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Elijah Martell on Sob Lut 07, 2015 1:49 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Torrhern on Wto Lut 10, 2015 2:44 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Elijah Martell on Wto Lut 24, 2015 5:30 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane
    avatar
    Willas Hightower

    Liczba postów : 58
    Join date : 28/10/2014
    Age : 20

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Willas Hightower on Sro Lut 25, 2015 11:25 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 19

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Sophia on Czw Lut 26, 2015 11:37 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie.


    _________________

    avatar
    Piryt Frey
    Moderator

    Liczba postów : 46
    Join date : 20/10/2014
    Age : 21
    Skąd : Bliźniaki

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Piryt Frey on Pią Lut 27, 2015 7:20 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2
    avatar
    Willas Hightower

    Liczba postów : 58
    Join date : 28/10/2014
    Age : 20

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Willas Hightower on Pią Lut 27, 2015 10:53 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli
    avatar
    Aegon VII Targaryen

    Liczba postów : 19
    Join date : 21/02/2015
    Age : 17
    Skąd : Wrocław

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Aegon VII Targaryen on Sob Lut 28, 2015 4:13 am

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina

    Very Happy
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Elijah Martell on Pon Mar 02, 2015 10:43 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina zabrała
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Daemon on Pon Mar 02, 2015 10:44 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina zabrała worek
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Torrhern on Pon Mar 02, 2015 10:45 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina zabrała worek pełen
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Daemon on Pon Mar 02, 2015 10:45 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina zabrała worek pełen masła(!)
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Elijah Martell on Czw Kwi 16, 2015 8:00 pm

    Dzień rozpoczął się od piania wielbłąda, który biegł poprzez sawanny porośnięte skrzypem. Nic nie wskazywało na to, że będzie ponuro i mrau. Dzikuska została rozpoznana przez yorka i zaczął śpiewać sopranem pieśń pochwalną swoich przodków, następnie kuriozalny Lew rozpoczął wymiotować do ceramicznej misy. Król Mordoru zasnął siedząc przy pisaniu podania, następnie wyszedł. Wszystko byłoby dobrze, ale w starym buciku grał w pokerka Władca Północy i zaczął obmacywać soczystego kebaba mając na języku resztki flaków jednorożca, ponieważ stosunek Władcy do różowych papużek był obojętny. Seksi Becia turlała małego, martwego węża. Jej skrzela promieniały radioaktywnym strumieniem fal. Tylko płetwy pozostawały niedomyte z zielonej nitrogliceryny. Było to bardzo niebezpieczne, ponieważ Konstantynopolitanka wyrastała z butów. Niespodziewanie tamburyn wskoczył na kociaka powodując niewyobrażalne zniszczenie okolicznych wylęgarni klonów. Milion jednorożców hasało niszcząc przydrożne burdele, a ŚNIADOR malował Śpiewającemu serduszko. Nagle Nic się potknęło przewracając wysoką Soph. Wiatr gwałcił z pasją pewną roześmianą komunistkę. KOZA lubiła lizać martwe płody będące obiadem Becieła. Widząc jurnego smoka usiadła mu na udzie, skacząc z pasją godną lemura. Panna filiżanka zgwauciła Willa, który obiecał karłom ostrą kiloficę. W miarę możliwości pomagając Lannisterom spłacić długi, spalone przez smokeły pióropusze wodzów zostały ofiarowane różowej małpie. FeS2, czyli Cycolina zabrała worek pełen masła(!). Prawdopodobnie

    Sponsored content

    Re: Zabawa forumowa: Jedno słowo

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Wrz 22, 2017 2:48 am