Forum aktualnie zamknięte.


    Dawny obóz Szarych Towarzyszy

    Share
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Elia Arryn

    Liczba postów : 40
    Join date : 14/08/2014
    Skąd : Orle Gniazdo

    Re: Dawny obóz Szarych Towarzyszy

    Pisanie by Elia Arryn on Wto Wrz 09, 2014 10:23 pm

    Elia została wprowadzona do pomieszczeniu. Towarzystwo kompanii odpowiadało jej w umiarkowanym stopniu, nie mogła jednak nic poradzić w zaistniałej sytuacji.
    - Tak, mam pytanie. Czy mogę dostać pióro, inkaust i pergamin? Chciałabym wysłać list.
    Mimo kiepskich warunków nadal się nie poddawała. Nie zamierzała pisać do brata, bardziej prawdopodobne było wysłanie kruka do Królewskiej Przystanii. Ona i jej brat byli jak na razie jedynymi dziedzicami Orlego Gniazda, miała więc nadzieję, że ktoś zainteresuje się przekazanymi wiadomościami...
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Elia Arryn

    Liczba postów : 40
    Join date : 14/08/2014
    Skąd : Orle Gniazdo

    Re: Dawny obóz Szarych Towarzyszy

    Pisanie by Elia Arryn on Sro Wrz 10, 2014 10:36 pm

    Gdy tylko służący przyniósł wszystko, co potrzebne było do sklecenia odpowiedniego listu, Elia odebrała od niego przybory i usiadła przy stole. Brak towarzystwa w tej chwili jak najbardziej jej odpowiadał, choć perspektywa spożycia kolacji wraz z dowódstwem Szarych Towarzyszy odrobinę ją przerażała. Postanowiła skupić się więc na dokumencie, który miał zaraz rozkwitnąć niczym atramentowy kwiat na leżącym przed nią kawałku pergaminu.
    Zamoczyła pióro w inkauście i przyłożyła końcówkę do pergaminu, kreśląc zdecydowanymi ruchami zamaszyste litery. Była dobrym kaligrafem, jednak w tej chwili nie liczyła się forma dokumentu, lecz jego treść.

    Do Króla na Żelaznym Tronie
    Uprzednio przeprosiwszy za prostotę mojej wypowiedzi jak i brak należytego wstępu, muszę poinformować Tron o moim porwaniu. W tej chwili przetrzymywana jestem w obozie Szarych Towarzyszy, którzy najwyraźniej wykazują chęci wymiany mnie na odpowiednie przywileje.
    Nie muszę chyba wspominać, że Dolina zawsze była lojalna wobec Tronu i nie zamierza zaniechać swojej polityki. Chętnie otrzymałabym też wiadomości o poczynaniach mojego brata.
    Proszę o realizację mojej prośby.
    Z wyrazami szacunku

    lady Elia Arryn


    Prawdziwa prośba ukryta była jednak między wersami. Elia oddała list służącemu wraz z sygnetem, który zdjęła z palca. Chłopak szybko zniknał za drzwiami.
    Miała nadzieję, że Bailey wyśle kruka z zapisanym przez nią pergaminem do Królewskiej Przystanii. Chciała, by król dowiedział się o jej sytuacji i interweniował. Zastanawiał ją też brak odpowiedzi Nikolaia. A może wysłał do niej kruka, jednak Szarzy Towarzysze go przechwycili? Nie wiedziała, co myśleć.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Elia Arryn

    Liczba postów : 40
    Join date : 14/08/2014
    Skąd : Orle Gniazdo

    Re: Dawny obóz Szarych Towarzyszy

    Pisanie by Elia Arryn on Sob Paź 04, 2014 9:01 pm

    Elia myślała, że już nigdy nie opuści tego obozu. W myślach nazywało go szkaradnymi nazwami zupełnie nie przystającymi szlachetnie urodzonej pannie. Na szczęście po pewnym czasie usłyszała zbliżające się konie, brzęk stali o stal, krzyki ludzi. Mimo ogromnej chęci wydostania się z namiotu wiedziała, że jej sytuacja może się właściwie również pogorszyć.
    Położyła się więc na ziemi i odchyliła płachtę namiotu na wysokości stóp nadchodzącej kompanii. Ze zdziwieniem odnotowała, że to obywatele Essos. I to chyba Volantis.
    Właśnie w tym momencie usłyszała wyraźny odgłos zadzieranej płachty i poderwała się, gotowa do walki. Ale mężczyzna, którego twarz zobaczyła w otworze, tylko się uśmiechnął i zawołał po valyriańsku:
    - Mamy ją!
    Zdziwiona Elia obserwowała, jak do namiotu wchodzi właśnie sędziwy triarcha Volandis. Powitał ją w jej ojczystym języku Westeros, po czym spytał:
    - Usiądziemy, pani?
    Arrynówna mogła tylko skinąć głową. Jej rozmówca usadowił się jak najwygodniej, a jego straż obsadziła namiot.
    - Zapewne zastanawiasz się, co to znaczy. Szarzy Towarzysze zostali przez nas pokonani. Nie zamierzamy robić ci krzywdy, przybywamy z rozkazu króla na Żelaznym Tronie.
    Usta Elii ułożyły się w uśmiechu, gdy słuchała słów sędziwego triarchy.
    - A więc król Odyn mi pomógł? Wysłanie listu było gestem ostatecznej rozpaczy. A jednak...
    - Odyn już nie rządzi - przerwał jej Malaquo Vhassar. - Teraz na tronie Westeros zasiada mój wnuk, Daemon Blackfyre, Czwarty Tego Imienia.
    Dziewczyna z zaskoczenia głośno wciągnęła powietrze. Nie spodziewała się niczego takiego. A więc była rebelia? Czy w takim razie Dolina jest bezpieczna?
    - Och... - wykrztusiła tylko.
    Malaquo przywołał naglącym gestem ręki jednego z żołnierzy.
    - A teraz, pani, jeśli pozwolisz, ten oto szlachetny człowiek zabierze cię z obstawą do twojego dziadka. Na pewno się ucieszy, widząc cię zdrową i żywą.
    - Nie! Muszę popłynąć do Królewskiej Przystanii! - krzyknęła z przejęciem. Nie teraz, nie teraz...
    - Ależ pani, twój dziadek będzie się martwił...
    - Napiszę do niego, proszę cię tylko, panie, byś nie wysyłał mnie do Norvos. W tej chwili jestem potrzebna w Westeros.
    Stary triarcha zmarszczył brwi, skinął jednak głową.
    - Jak sobie życzysz.

    // zt

    Sponsored content

    Re: Dawny obóz Szarych Towarzyszy

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 10:05 am