Forum aktualnie zamknięte.


    (NPC) Thyra Shay Snow

    Share
    avatar
    Thyra Snow

    Liczba postów : 3
    Join date : 22/07/2014

    (NPC) Thyra Shay Snow

    Pisanie by Thyra Snow on Wto Lip 22, 2014 11:36 pm

    Godność postaci: Thyra Shay Snow
    Wiek: 21
    Miejsce urodzenia: nieznane
    Stanowisko: samozwańcza kelnerka w gospodzie, łowczyni okazji, amatorka wysłuchiwania szeptów
    Ród: Bękart Edderiona Starka
    Wygląd: Piękno jest pojęciem dość subiektywnym, by nie powiedzieć - całkowicie urojonym. Cóż decyduje o przynależności jednostki do grona estetycznie akceptowalnych osobników? Zdawać by się mogło, że ilość posiadanych przezeń kreacji, klejnotów oraz biometrycznie zgodnych - w większości przypadków niczym niewyróżniających się - rysów czynić potrafi osobę atrakcyjną. Nie nazwę więc bohaterki tej historii piękną, gdyż ona sama zapewne nim to słowo przemknęłoby przez moje palce, zdołałaby skręcić mi kark. Cicha woda brzegi rwie. Anielska twarzyczka - porcelanowa skóra, oczy duże, przywodzące na myśl okrutny nieboskłon zza Wąskiego Morza, kości policzkowe, które niewątpliwie ludzkie niewinne łgarstwa przeszywałyby z łatwością większą niż walyriańska stal, złote pukle nieskrępowanych misternymi spinkami włosów. A jednak, w tej potencjalnie urodziwej twarzy migocze coś, co zamiast zachwytu budzi lęk i konsternację (wyjątkiem są oczywiście masochiści i samobójcy). Coś w tym ogniu grającym pod lazurowym lodem jej oczu, coś w zaciśniętych w skupieniu i bezzasadnej złości pełnych wargach, coś w wyzywającym i nieokiełznanym spojrzeniu, coś w skórze nieskażonej zmarszczką - czy to bliznami uśmiechu czy płaczu. To wszystko czyni z Thyry kobietę, która kolekcjonuje wyjąkane przeprosiny zalotników zamiast ich czarujących prób flirtu. Bezcelowe byłoby dalsze rozwodzenie się nad walorami estetycznymi panny Snow, gdy pozostają one niezauważone, zakamuflowane przez zadziwiającą prędkość i zwinność ruchów, przez giętkość mięśni, szokującą intuicję podkreśloną tylko przez nadnaturalny refleks. Jak każdy groźny drapieżnik, Thyrę podziwia się wyłącznie z daleka - po bliższym kontakcie podziw zostaje wydarty z gardła przez lęk i niepokój, a priorytetem staje się ucieczka od jakże onieśmielającego wpływu kobiety. A może to tylko artystyczna hiperbolizacja? No risk, no fun.
    Historia: Od zarania dziejów - a właściwie od momentu, w którym istoty ludzkie ubzdurały sobie, że wartość człowieka mierzona jest wedle nazwisk jego życiorysu i "czystości krwi" - bycie bękartem wiązane było z permanentną łatką "hańba". Bękart głoszący wyimaginowane teorie o równości płci? Wieczne potępienie, głód, ubóstwo i hańba. Przez duże "H". Thyra więc przyjmuje to miano każdego dnia, choć drapiąc swymi nędznymi szponami i gryząc jadem wypluwanym przez jej czerwone usta. Bękart Starka i kobiety dla samego pozbawionego przynależności nasienia narodził się w nieznanej, tajemniczej krainie, którą nazywać zwykli jesteśmy Siedliskiem Grzechu, Rozpusty i Bezprawia. Zrodzona z chwilowej namiętności a może i nudy mężczyzny o dość wygórowanych zachciankach w zakresie swego pożycia, jasnowłosa Hańba przywiozła do Winterfell zarówno zaciekawienie jak i odrazę. Żona Starka z kolei, pozwoliła rozkwitnąć bujnej nienawiści do niewinnej i bezbronnej jeszcze istotki, darząc pogardą jej szemrany rodowód, blond loki tak obce Północy i dopiero stającą na koślawe nóżki bezczelność. Przez lata nie zmieniło się wiele - choć dorastająca dziewczyna częściej szukała towarzystwa pośród dzikich zwierząt, w głębinach zbrojowni i zakamarkach lasów, niezmiennie była ona żywym dowodem słabości męża jej Pani, czyhającym tylko na skraju jej umysłu, by nawiedzać jej podświadomość. Tak więc życie Thyry minęło na upodabnianiu się do niczyich Dzikich, wzmacnianiu swych wątłych do tej pory mięśni, gardzeniu seksistowskimi realiami Westeros, samą sobą i większością znanego jej świata, dopóki nie krótka podróż do Królewskiej Przystani, na którą zabrał ją ojciec zdesperowany, by okiełznać choć odrobinę niepokorną córkę. Choć splendor i ostentacyjny luksus wysokich rodów budził w niej obrzydzenie, zetknąwszy się z zagranicznymi kulturami, obudziła się w niej iskierka determinacji i żaru, którego nie planowała ugasić. Pozbawiona lojalności wobec rodziny, która nią wzgardziła, wyrażała swe ciche pojęcie dalekiej krainie Dorne, gdzie słońce spływa hojnym strumieniem na pozbawione urojonych zasad moralnych ciała, gdzie mogłaby znaleźć choć ułamek miejsca, które nazwać mogłaby domem. Choć teraz była niczyja, swoja zaledwie, a jej chciwa duszyczka nie czuła się usatysfakcjonowana. Właśnie w ten sposób rozwinęła swą potrzebę posiadania wiedzy, wiedza to władza i potęga, a któż wie - może z czasem przyjdzie jej ją wykorzystać. Póki co, przybrawszy pokorną minę do nudnej gry, nie dzieli się z nikim swymi ambicjami - bo i nie ma z kim.
    Umiejętności:
    - gdy tylko wyrazi ochotę, potrafi stać się bardzo czarująca; posiada dwa tryby - niedoszła kurtyzana i zawzięta przyzwoitka.
    - zdaje się być szalenie skutecznym prowokatorem i manipulatorką: pobija wszelkie dotychczas ustanowione rekordy w bękarcim wyprowadzaniu przełożonych z równowagi
    - jazda konno
    - całkiem godnie rzuca nożami i strzela z łuku
    Ekwipunek:
    - krótki, dość nieporęczny sztylet,
    - para ciepłych rękawiczek,
    - słaby narkotyk zadziwiająco skutecznie rozplątujący język.
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: (NPC) Thyra Shay Snow

    Pisanie by Pan Admin on Sro Lip 23, 2014 11:53 am

    Akceptuję. Życzę miłej gry. Very Happy

      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 2:56 pm