Forum aktualnie zamknięte.


    Szachownicowy Port - targ dla przybyszów z innych miast i krajów

    Share
    avatar
    Stannis

    Liczba postów : 33
    Join date : 25/09/2014
    Skąd : Braavos

    Szachownicowy Port - targ dla przybyszów z innych miast i krajów

    Pisanie by Stannis on Sob Paź 25, 2014 5:32 pm

    Trochę trwało zanim dotarli do targu nieopodal Szachownicowego Portu. Andean rozglądał się za zbroją i mieczem zaś Stannis zmierzał do części targu gdzie wschodni kupcy sprzedawali rzadkie tkaniny i przyprawy.. W końcu dotarł do miejsca go interesującego. Ramesh podszedł do zarządcy.
    - Witaj. Szukam handlarzy z Quarthu, oraz wszystkich innych, którzy mogą mieć czarnych służących.
    - Lord Stannis! Witaj panie. -pokłonił się nisko- Nieczęsto cię tu widujemy. Czarni służący? Czyżbyś chciał handlować ludźmi?
    - Nie. Zamierzam kilku zatrudnić u siebie.
    Doszli do straganów. Nozdrza zatykał przenikliwy zapach różnych ziół, przypraw, a w oczach mieniło się od wielokolorowości tkanin i materiałów. Stannis przechadzał się po terenie w poszukiwaniu ciemniejszych ludzi. Co jakiś czas zamieniał z którymś z nich parę słów. W końcu natrafił na dzieciaka lat nie więcej niż dziewiętnaście.
    - Jak się nazywasz i skąd pochodzisz?
    - Jestem Kamu. Pochodzę z okolic ruin miasta Zamettar.
    - Jak się tu znalazłeś.
    -[b]Zostałem pojmany niedaleko Gorosh, przez łowców niewolników sześć lat temu, gdy ojciec wysłał mnie abym ożenił się z córką lokalnego wodza. Od tego czasu służyłem u wielu panów. Teraz nająłem się do pomocy u tego handlarza.

    - Nająłeś? - Ramesh popatrzył na Kamu przenikliwym wzrokiem.
    - Służę u niego przeszło pół roku.
    - Znasz języki plemienne Sothoryos?
    - Język uniwersalny plemion i dialekty kilku szczepów.
    - Chodź ze mną. Zatrudnię cię jako pomoc domową. A być może wrócisz do domu.
    - Co? Jak? Ale Miquo? On mi nie pozwoli.
    Stannis odwrócił się od młodzieńca i zwrócił do handlarza.
    - Ten młodzieniec skarży się na warunki w których musi pracować i brak godziwej zapłaty. Idzie ze mną.
    - Jakim prawem? To mój sługa! - krzyknął mieszkaniec Quarthu
    - Sługa? W Braavos sługa może zrezygnować z pracy. Chyba, że jest twoim niewolnikiem. Wtedy zgodnie z prawem mogę zabrać ci wszystkie... sługi, jak ich nazywasz..
    - Gościnność Braavos. - prychnął
    - Ile wydałeś na jego utrzymanie i wykształcenie?
    - Sztukę złota.
    W tym momencie wtrącił się Kamu:
    - Panie czy mógłbyś uwolnić też mojego przyjaciela? - wskazał na innego młodzieńca.
    - Dostaniesz dwie sztuki złota za to ile wydałeś na przyuczenie do zawodu i utrzymanie tych dwóch. - gestem przywołał drugiego sługę. Wyciągnął mieszek z monetami, podał dwie Miquo i odszedł. Weseli czarni ludzie prawie biegli za nim.
    - Kamu jeżeli mnie okłamujesz to ciebie i twojego przyjaciela czekają rzeczy gorsze niż śmierć.
    - Nie kłamię. Przysięgam.
    - Kim jest twój ojciec?
    - Wodzem plemienia Ojii Akukonta. To potężne plemie spod ruin wielkiego miasta, przy delcie wielkiej rzeki.
    - Nic nie obiecuję, ale jeżeli twój ojciec jeszcze żyje to niedługo możecie się zobaczyć.
    Dalej rozmawiając niemalże opuścili targ i znaleźli Andeana.


    Ostatnio zmieniony przez Stannis dnia Nie Paź 26, 2014 10:51 am, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    Andean

    Liczba postów : 19
    Join date : 24/10/2014

    Re: Szachownicowy Port - targ dla przybyszów z innych miast i krajów

    Pisanie by Andean on Sob Paź 25, 2014 5:49 pm

    -Stannisie jak ci idą poszukiwania tłumaczy? A zresztą głupi jestem... Przecież 2 za tobą stoi. Kupiłem już ekwipunek potrzebny do wyprawy. Mam kilka pytań. Kiedy wyruszamy? Jakim statkiem popłyniemy? Ile będzie trwać wyprawa mam nadzieję, że nie nadługo bo mam ofertę pracy Greyojów?- Zapytał młodzieniec.
    avatar
    Stannis

    Liczba postów : 33
    Join date : 25/09/2014
    Skąd : Braavos

    Re: Szachownicowy Port - targ dla przybyszów z innych miast i krajów

    Pisanie by Stannis on Sob Paź 25, 2014 6:08 pm

    - Spokojnie. Zanim wypłyniemy trochę czasu jeszcze minie. Muszę zebrać ludzi. Nie wypłyniemy też jednym statkiem. Planuję zabrać pięciuset żołnierzy, a więc trochę tych okrętów będzie. Na razie muszę wracać do domu, bo rodzina jeszcze się mną nie nacieszyła. - wyjął kartkę papieru, kawałek węglą, zapisał coś i podał Andeanowi - Jeżeli nie masz gdzie się zatrzymać to trzymaj. Masz tu wiadomość do właściciela oberży "pod zardzewiałą kotwicą". Ugości cię jak nikt inny. Tymczasem żegnaj i do zobaczenia w fioletowym porcie.

    Sponsored content

    Re: Szachownicowy Port - targ dla przybyszów z innych miast i krajów

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Kwi 20, 2018 4:33 pm