Forum aktualnie zamknięte.


    Komnaty Willema

    Share
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Komnaty Willema

    Pisanie by Jekyll Tarly on Sob Lut 21, 2015 12:33 am

    Sypialnia i samotnia Willema Arryna (opis dodam później)
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Jekyll Tarly on Sob Lut 21, 2015 12:57 am

    Jesień, 17 stycznia 282 roku

    Willem przed udaniem się do swoich komnat kazał służbie przygotować wodę dla niego, bowiem nie ma nic bardziej odprężającego niż gorąca kąpiel po polowaniu. Po umyciu się zabrał się za odpisywanie na listy. Cały czas myślał, w jaki sposób mógłby zerwać zaręczyny siostry nie narażając się lordowi Edwylowi. Sojusz z Północą był bardzo ważny dla Doliny, ale szczęście Elii było ważniejsze dla Willema. A poza tym... Stark to Stark. Może Edwyle jednak nie będzie miał nic przeciwko?- łudził się Sokół.
    Temat zaręczyn zostawił jednak na później. Zbliżał się wieczór i kolacja, a nowi goście- Justineiro i Biebero- obiecali zaśpiewać. Willem ubrał płócienną koszulę, kamizelkę i skórzane spodnie i ruszył do jadalni.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Jekyll Tarly on Wto Mar 10, 2015 10:30 pm

    20 styczeń 282 rok
    Tego dnia Willem został obudzony przez maestra Ethana, staruszek przyniósł Arrynowi list. Mężczyzna zszedł z łóżka ospale, przetarł oczy, ziewnął i odebrał zwój. Zerwał pieczęć i przeczytał treść wiadomości. Lord Tyrell zaprosił go na ślub swej córki Alys i dziedzica Końca Burzy- Torrherna, który odbędzie się 5 lutego. To już niebawem. Will planował w najbliższym czasie zaprosić do Orlego Gniazda Jaimego Starka, który prosił o rękę jego siostry, bowiem nierozsądnie byłoby planować wydać Elię za kogoś, kogo się nie zna. Można to było jednak przełożyć.
    -Hm… Wygląda na to, że wybieram się do Wysogrodu na ślub. Wyjadę jutro rano, z trzydziestoma jeźdźcami. Wolałbym jednak aby w podróży przez Górski Szlak towarzyszyło mi więcej zbrojnych.-Rzekł Arryn, a maester pokłonił się i już chciał wyjść, nim Willem dodał- I wyślij po Biebero i Justineiro. Niech przyjdą do mnie.
    avatar
    Śpiewający

    Liczba postów : 32
    Join date : 13/09/2014

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Śpiewający on Sro Mar 11, 2015 4:08 pm

    Tego ranka Śpiewający został brutalnie wyrwany ze snu przez jakiegoś starucha z żelaznych łańcuchem. Nie żeby nasz góral miał coś przeciwko brutalności, ale sen był dla niego świętością. No ale cóż, Lord Wróbli wzywał, trzeba się było stawić w klatce ptaszka. Śpiewający obudził swego niemego towarzysza, wspólnie się obrali, a potem podążyli za starcem w kierunku komnat Ptaszynki. Kiedy już się tam zjawili, Śpiewający pokłonił się zgrabnie przed Wielkim Lordem.
    -Mój panie, podobno chciałeś nas widzieć.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Jekyll Tarly on Czw Mar 12, 2015 5:12 pm

    Przed nadejściem bardów Willem zdążył się ubrać i oporządzić, nie wypada w końcu przyjmować gości w koszuli nocnej. Poszedł do swojej samotni, która znajdowała się tuż przy sypialni i czekał na minstreli. Gdy Justineiro i Biebero pojawili się w progu komnaty, Arryn wskazał im gestem dłoni krzesła, na których mężczyźni posłusznie usiedli, a sam zajął miejsce naprzeciw nich
    -Mam dla was propozycję.-Zaczął Lord. – Jutro mam zamiar wyjechać do Wysogrodu na ślub. Chciałbym abyście mi towarzyszyli, zważywszy na długą podróż. Jesteście bardzo utalentowani, ale człowiek uczy się przez całe życie. W Reach jest wiele bardów, może się czegoś od nich nauczycie? Albo oni od was, kto wie.- Uśmiechnął się Willem i nalał wina z dzbanka, znajdującego się na stoliku przy którym siedzieli do trzech kielichów. Dwa z nich podsunął minstrelom. - Więc jak? Jesteście zainteresowani?- Ujął w dłoń swój kielich i zaczął powoli sączyć trunek.
    avatar
    Śpiewający

    Liczba postów : 32
    Join date : 13/09/2014

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Śpiewający on Czw Mar 12, 2015 5:26 pm

    Wysogród... Wysogród... Gdzie do jasnej cholery leży Wysogród? Śpiewający za żadne skarby w świata nie mógł sobie tego przypomnieć, ale kiedyś słyszał tą nazwę... A przynajmniej tak mu się wydawało. Coś mu się kojarzyło z Krainą Kwiatuszków i Róż, ale ponieważ nie był pewny i nie chciał wyjść na idiotę, postanowił udawać, że wie, gdzie leży ten cały Wysogród. Przecież podczas tej podróży nie będzie przewodnikiem, tylko bardem, zwykłym minstrelem. Śpiewający ucieszył się na myśl o możliwości towarzyszenia Wróblowi podczas jakiejś podróży na ślub. Śluby oznaczały dużo młodych chłopców, dużo wina, no i dużo kóz! Co prawda Śpiewający nie powinien zapominać, po co został wysłany do Gniazda Wróbelków, ale nawet i on może sobie czasami pofolgować. Śniador byłby pewnie rad na wieść o tym, iż jego druh będzie się dobrze bawił.
    -Jesteście bardzo wspaniałomyślni, panie. Ja i mój kuzyn od zawsze marzyliśmy, by zobaczyć tę piękną krainę, a teraz nasze marzenie może się ziścić. Zgadzamy towarzyszyć się Tobie, panie, podczas tej podróży. Postaramy umilić Ci czas naszą muzyką - rzekł mocnym i pewnym głosem, po czym chwycił kielich wina. Gdy skończył rozmawiać z Lordem Wróbli, wyszedł wraz z swym kuzynem z komnaty.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Jekyll Tarly on Czw Mar 12, 2015 7:13 pm

    Gdy bardowie odeszli, Willem kazał swojemu giermkowi, piegowatemu młodzieńcowi z Paluchów wezwać zarządcę Orlego Gniazda- Jona. Lord nie musiał długo czekać, bowiem mężczyzna przechodził właśnie korytarzem niedaleko komnat Arryna.
    -Chciałeś mnie widzieć, panie.- Powiedział zarządca kłaniając się. Obaj zajęli miejsca przy stole, przy którym jeszcze niedawno siedzieli Justineiro i Biebero.
    - Tak. Pewnie maester Ethan już ci mówił, że wybieram się do Wysogrodu. Nie chciałbym, aby pod moją nieobecność górskie klany zaczęły… przeszkadzać. Wyślij listy do wasali, aby byli w gotowości. Poza tym chcę powiększyć garnizon w Krwawej bramie o 150 zbrojnych i 100 łuczników. Zajmiesz się tym? - Arryn złożył palce w „piramidkę” czekając na odpowiedź Jona.
    -Oczywiście. Pójdę najpierw do maestra, aby wysłać kruki z listami, później zaś zajmę się garnizonem. Gdy wrócisz panie, wojska będą się szkolić. - Mówiąc to, zarządca wstał z krzesła i ukłonił się w stronę Willema, po czym wyszedł.

    Sponsored content

    Re: Komnaty Willema

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 9:59 am