Forum aktualnie zamknięte.


    Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Share
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Wto Mar 10, 2015 9:16 pm

    http://kostnica.eu/roll/54ff4237c6053/ - Rzut na pogodę (17). Bezchmurne niebo!
    Samotny myśliwy klęczał na brzegu klifu oprawiając zwierzynę. Dzielnie pracował nożem z wolna wypruwając wnętrzności. Co jakiś czas spoglądał w morze jak pięknie wyglądające z wysokiego klifu na Niedźwiedziej Skale. Jednak tego dnia coś psuło ten widok. Coś o czym mieszkańcy Niedźwiedziej wyspy zdążyli już przez wieki pokoju zapomnieć. Tym widokiem były maszty drakkarów żelaznych ludzi. Myśliwy otworzył szeroko usta, a z jego dłoni wypadł nóż. Zerwał się na równe nogi i pobiegł ile sił. Dognał w końcu do swojej uwiązanej szkapy i pognał w kierunku wielkiego zamku. Prawie zamęczył zwierzę jednak w końcu padł przed strażnikami. Że, Że, Żelaźni nadpływają! Zdołał tylko wydyszeć. Już kilka chwil później wszystkie dzwony w twierdzy biły na alarm, przez bramy na najlepszych koniach wyjechali posłańcy. Wyspa szykowała się do obrony. Lord Orik nakazał swej „flocie” wyruszyć naprzeciw Żelaznym by choć odrobinę ich spowolnić. Po godzinie sznur żołnierzy i mieszkańców wchodził bramami Niedźwiedziej Twierdzy.
    Jaki procent wojska zdoła przedostać się do zamku? (+3 za to, że Orik daje im pierwszeństwo +2 za szybkie wykrycie żelaznych)
    http://kostnica.eu/roll/54ff45cd02e8a/ (14) – ¾ sił Orika udaje się zakwaterować w zamku. Reszta będzie bronić portu.
    Jaki procent mieszkańców zdoła się schronić w zamku? (-3 za ustąpienie armii +2 za szybkie wykrycie żelaznych)
    http://kostnica.eu/roll/54ff463f704ef/ (16) – ¾ mieszkańców schroniło się w zamku, pozostali nie zdążyli dotrzeć z dalej położonych wiosek.

    Tymczasem skromna flota Królestwa Niedźwiedziej Wyspy próbuje zrobić wyłom w szeregach Żelaznych.
    Czy natrafią na drakkary zwykłe czy te Żelaznej Floty? (1-4 zwykłe 5-6 ŻF)
    http://kostnica.eu/roll/54ff47161ebd6/ (5) – Żelazna Flota!
    Galery dzielnie ruszają, nie zabrały dodatkowych żołnierzy, ich celem jest jedynie zamęt i spowolnienie wroga. Jeśli im się uda dodatkowi mieszkańcy i żołnierze zdążą się schronić w zamku.
    Skuteczność galer Orika (-20 za ogromną przewagę liczebną wroga)
    http://kostnica.eu/roll/54ff48fd7ae77/ (46)
    Skuteczność Żelaznej Floty (+20 za ogromną przewagę liczebną +10 za doskonałe umiejętności)
    http://kostnica.eu/roll/54ff492a9d4ed/ (83)

    O dziwo okrętom Orika nie poszło wcale tak źle. W większości drakkary ominęły taranujących napastników lecz jedna z okropnym trzaskiem wbiła się w przeciwnika. Nie widząc szans na zwycięstwo załoga ruszyła do walki jednocześnie rzucając na wrogi pokład dzbany z oliwą. I podpalając ją. Wszyscy zginęli bohatersko jednak obydwa okręty zatonęły i Niedźwiedzia Wyspa w tenże sposób zadała pierwszy cios najeźdźcy. Pozostałym załogom nie poszło już tak dobrze. Zręczni kapitanowie drakkarów wyminęli ich okręty i wkrótce haki oraz liny ze szczękiem zaczepiły się o burty ich galer. Wraz z nimi dziesiątki żądnych sławy i chwały korsarzy wlało się na pokłady brocząc je posoką niedźwiedzich marynarzy samemu ponosząc niewielkie straty.
    Rezultat: 1 galera Orika zatopiona, 1 Galera (Drakkar Żelaznej Floty) Rolanda zatopiona, 4 galery Orika zdobyte z wymordowaną załogą. Dodatkowa setka żołnierzy i piechoty zdoła się dostać do zamku dzięki temu opóźnieniu.
    Okręty Żelaznych przybiły do brzegów. Ich załogi błyskawicznie wciągały je na piasek lub zarzucały kotwice i cumy w porcie. Wkrótce brzegi Żelaznej wyspy zaroiły się od korsarzy. Nieliczni pozostali mieszkańcy w panice uciekali lub próbowali się bronić. Obydwie metody były bezskuteczne. Lord Roland Greyjoy co prawda zabronił zabijania jednak nic nie wspomniał o… gwałtach. Tak więc większość kobiet szybko miała okazję zaznać trudnego żywota morskich żon. Jednak nie dla wszystkich starczyło kobiet i nie wszyscy ich pożądali. Reszta błyskawicznie skierowała się do zamku. Żelaźni nie znali szyku i w bezładnej kupie pokrzykując i śmiejąc się ruszyła w kierunku wzgórza na, którym była ulokowana twierdza Orika z zamiarem Jej otoczenia. Naprzeciw im Lord Orik wysłał im połowę swojej jazdy. 175 konnych w szyku starało się zepchnąć jak najwięcej żelaznych do morza.
    Jak bardzo żelaźni zdołają sformować szyki? (-15 za niezorganizowanie)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4c6e8ed4f/ (27) –Szyk Żelaznych jest nierówny i sporo w nim luk.
    Szarża konnicy Orika (+15 za słaby szyk wroga, +15 premia przeciwko piechocie bez włóczni)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4cc9f0eea/ (83)
    Odpowiedź Żelaznych Ludzi (-15 za słaby szyk, -15 za efekt szarży)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4d3ab0be8/ (0)
    Kawaleria wbija się w szeregi ludzi Rolanda tnąc i przebijając Żelaznych ludzi bez litości. Jednak Żelaznych jest wielu i kawaleria traci impet. Kawalerzyści krzyczą „Chwała Niedźwiedziemu Królowi, śmierć Żelaznym!”
    Podsumowanie: Ginie 165 Żelaznych, 13 kawalerzystów.
    Kolejna runda.
    Skuteczność kawalerii (-15 za przewagę liczebną wroga, +10 za sukces szarży)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4eaf5c2de/ (56)
    Skuteczność piechoty Rolanda (+15 za przewagę liczebną – 20 za sukces szarży)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4ee8d01d0/ (55)

    Nastaje krwawa i wyrównana walka, jednak kawaleria bez swojego impetu, już z połamanymi kopiami nie jest w stanie tak skutecznie zabijać wrogów. Ich liczebność powoli rodzi trwogę w ich sercach.
    Podsumowanie: Ginie 68 Żelaznych , 54 kawalerzystów
    Runda trzecia:
    Skuteczność kawalerii (-20 za przewagę liczebną wroga, -10 za poniesione straty)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4f6f7cfab/ (35)
    Skuteczność piechoty Rolanda ( +20 za przewagę liczebną)
    http://kostnica.eu/roll/54ff4fa120197/ (78)

    Kawalerzyści dzielnie walczą i… giną. Zabierają jednak ze sobą kolejnych żelaznych. Lord Orik z posępnym wyrazem ogląda z murów zamku jak jego żołnierze umierają, umierają z honorem.
    Podsumowanie: Ginie 43 Żelaznych, 108 kawalerzystów (martwi, ranni lub wzięci do niewoli)
    Łącznie straty: Żelaźni 276 Mormont: 175
    Efekty: Resztki wojsk zdołały się schronić korzystając z dywersji kawalerii.
    Wojska Żelaznych w końcu otoczyły twierdzę Orika na razie zachowując bezpieczny dystans. Nie zdołano pochwycić tak wielu mieszkańców jak chciałby tego Roland jednak sporą grupę spędzono na plan przez Lordem Kosiarzem Pyke i wydano na jego łaskę.


    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Wto Mar 10, 2015 9:58 pm

    Król Niedźwiedziej Wyspy stał na bramie wypatrując ruchów nieprzyjaciół, po chwili spostrzegł rybaka, który biegł co sił w nogach potykając się o trupy kawalerzystów i ich rumaków. Po chwili Orik rozkazał uchylić wrota, ponieważ człowiek, który biegł na zamek nie wyglądał na żelaznego. Mormont zszedł po drewnianych schodach na dzieciniec i stanął przed lekko uchyloną bramą oczekując pojawienia się chłopa. Po pewnym czasie zjawił się u jego stóp spocony i wycieńczony doszczętnie, nie mógł złapać powietrza i miał trudność z wypowiedzeniem najprostszych słów.
    - Rybaku, co się stało ? - Zapytał dociekliwie Król
    - Mój Panie, gwałcą nasze kobiety, niektórzy poszli pod nóż, widziałem tą szarże konnicy.... zginęło już tak wielu, ten żelazny człowiek.... chy... chy.. chyba ich dowódca kazał przekazać mój Panie, abyś uwolnił tego więźnia z Północy. - Powiedział rybak łapiąc szybko powietrze.
    Orik zastanowił się chwilę i powiedział:
    - HA... mam mu oddać kartę przetargową, którą jest Lord Darren. Żelazna :Cersei: wybija moich ludzi, aby dostać psa z Północy i niby jak go dostanie to skończy... coś nie wierzę. Jak wszyscy wiedzą, ja dotrzymuje słowa ! I powiedziałem, że jeżeli stopa, któregoś z wrogów spocznie na Naszej ziemi, chłystek z Północy długo nie pożyje ! - Król Orik odwrócił się do jednego ze swoich strażników i kazał przyprowadzić Lorda Darrena na plac. Po paru minutach Lord Północy znalazł się na placu, skuty w kajdany. Niedźwiedź wyciągnął ze swojej pochwy miecz i powiedział.
    - Niech ten czyn świadczy mojej lojalności wobec Was ! Ja nie rzucam słów na wiatr i dotrzymuje słowa ! - Król Orik Mormont ujął miecz w obie ręce i powiedział cicho do Lorda Darrena:
    - Szkoda, że nie masz wierniejszych przyjaciół - Po czym wykonał pewny, silny wymach ostrym jak brzytwa mieczem w stronę szyi Lorda Darrena. Po chwili głowa opadła na ziemie, a z szyi zaczęła tryskać krew, ciało opadło swobodnie na ziemie. Na dziedzińcu było słychać krzyki:
    - Niech żyje Król Niedźwiedzi !
    - Co on zrobił !
    - Przez niego długo nie pożyjemy !
    Kiedy Król zobaczył na ziemi głowę Lorda Darrena nie wierzył w to co zrobił, po chwili wytarł miecz o szmatę i odrzucił ją na ziemie.
    - Ty ! Chodź tutaj, zapakuj te głowę do worka i mi ją przynieś pod bramę.
    Żołnierz skłonił się i odszedł wykonać polecenie. Król udał się stronę bramy. Orik dochodząc do bramy usłyszał zbliżającego się żołnierza, uśmiechnął się do niego i podziękował mu gestem. Król następnie znalazł konia przywiązanego blisko wrót, odwiązał go, a następnie umocował przy siodle worek z głową. Następnie rozkazał otworzyć wrota i pognał konia wprost na Żelaznych.
    Mają skurwysyny za swoje - Pomyślał.

    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Sro Mar 11, 2015 7:17 pm

    - Zbierać wszelakie drewno i kamienie, z drewna wystrugać belki, które będą podtrzymywać wrota, jeżeli chcieli by się dostać tutaj siłą. Gruzem będziemy zasypywać wyłomy, ponieważ zapewne będą szykować oblężenie, ale wytrwamy !
    Król Niedźwiedzi nadzorował przygotowywania do obrony, wydawał dokładne rozkazy wszystkim swoim oficerom, ustawił ich w najbardziej kluczowych miejscach, czasami nawet po dwóch, gdyby jeden padł.
    Następnie Orik udał się do swego domu, usiadł na jedynym krześle, które jeszcze mu pozostało, wziął kawałek pergaminu i zaczął pisać list. Po ukończeniu wstał, zwinął go, a następnie wyszedł z domostwa. Znalazłszy się na dziedzińcu skierował się w stronę stajni, zauważył tam jednego z wielu jeźdźców i powiedział do niego:
    - Zawieziesz ten list do ich głównego oficera, jesteś spostrzegawczy, na pewno będziesz wiedział który to.
    Żołnierz się pokłonił i przejął list od swego Króla, następnie zaprzągł rumaka i wyjechał poza bramę.

    List:
    Drogi Lordzie/Oficerze z Żelaznych Wysp,
    Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć z kim będę miał zaszczyt walczyć w nadchodzącej batalii, chciałbym jeszcze zapowiedzieć negocjacje warunków, które odbędą się w ustalonym przez Ciebie terminie, mam nadzieję, że nie odmówisz.
    Orik Mormont, Król Niedźwiedziej Wyspy.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Sro Mar 11, 2015 8:37 pm

    Król Niedźwiedziej Wyspy stał na bramie wypatrując ze zdenerwowaniem swego posłańca
    Mam nadzieję, że go nie zamordują, miałbym na sumieniu jego życie
    Po chwili wysłany kawalerzysta wracał kłusem w kierunku zamku. Orikowi zrobiło się lżej na sercu, lecz i tak dźwigał ciężkie brzemię wszystkich tych zabitych ludzi, którzy leżeli niedaleko zamku. Po niespełna paru minutach kawalerzysta znalazł się na dziedzińcu. Król powitał go ciepłym uśmiechem i oczekiwał niezmiernie dobrych wiadomości, lecz jego człowiek miał przeciwne. Jeździec podał mu tylko list mówiąc:
    - Panie, to odpowiedź od ich Lorda !
    Orik pośpiesznie wyciągnął dłoń po list i przełamał stempel, a następnie odczytał list "My nie siejemy"
    Uśmiechnął się podejrzanie i powiedział:
    - Jeżeli chce krwi to będzie miał ! Musimy się bronić !
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 15, 2015 5:58 pm

    Jesień 13 luty, 282 AL

    Obóz Żelaznych

    Żelaźni z wytężeniem zabrali się do pracy. Rozbili obozowiska i zabrali się do przygotowywania katapult. Widocznie wyprawa wojenna cieszyła ich niezmiernie. Głośne śpiewy i dźwięki uderzających o siebie rogów były słyszane w całym obozie, oczywiście poza wartownikami. W międzyczasie duża grupa żelaznych wędrowała od wioski do wioski systematycznie paląc cały dobytek i zabudowania. Żołnierze i Lord Orik ze łzami w oczach oglądali jak ich domy stopniowo pożerały płomienie. Oczywiście jak przystało na żelaznych nie obyło się bez incydentów żadna z kobiet porwanych przez nich nie zachowała swojej cnoty i przed oblicze Lorda Rolanda trafił lekko sponiewierane. Kilku kapitanów wystąpiło wręcz z prośbą do swego Lorda. Panie, oblężenie trochę potrwa, a my tak z dala od domu. Po co ścinać wszystkie dziewki, niech trochę przysłużą zanim puścimy wyspę z dymem. Po za tym docuciliśmy kilku z tych kawalerzystów. Może by urządzić małe przedstawienie dla ludzi Mormonta. Pewnie nudzą się w tym zamku. Złapaliśmy niedźwiedzia. Niech pokażą jak dzielnie stoją z nim ramie w ramię. Wyspiarze zarechotali. Czekali na odpowiedź swojego Pana, a w tym czasie katapulty były już wytoczone na pozycje, a obok nich stały stosy głów oblanych smołą tak, że przyglądając się dokładniej można było w nich poznać swoich niedawnych sąsiadów, przyjaciół i bliskich.

    Twierdza Niedźwiedzia

    W czasie ostatnich dwóch dni również i w zamku gorączkowo przygotowywano się do obrony. Nadających się do walki chłopów i mieszczan szkolono, przygotowywano materiały mające pomóc w obronie. Wszyscy byli nerwowi i wściekli. Wiedzieli już, że żelaźni im nie odpuszczą, ale ich odeprą albo wszyscy zginą. Na głównym placu kilku doświadczonych żołnierzy trenowało przestraszonych chłopów. Jak :Cersei: trzymasz tę włócznię! Postawa, postawa! Tarcze wyżej, ale zginiecie z toporem wpierdolonym w wasze puste łby! Jeśli chcecie przeżyć musicie być twardzi i nie oddawać im nawet krawędzi murów! Przygotowywano belki, podpory, kamienie i wszystko mogące pozwolić na obronę. Trenowali też myśliwi do tej pory poszukujący skór niedźwiedzi, teraz przygotowując się do polowania na żelaznych. Wszyscy czuli zapach dymu...



    /// Koszty
    Żelaźni płacą
    150 ZS 30MB 15MR 30 Broni za 3 wybudowane katapulty
    1200 ZS 120MB 60MR 120 Broni za 6 trebuszy w budowie, będą gotowe 18 lutego

    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Nie Mar 15, 2015 7:13 pm

    Król Wyspy chodził niepewnym krokiem po swoim grodzie. Rozmawiał z żołnierzami i podtrzymywał ich na duchu, ponieważ wiedział, że bez zapału wojna będzie przegrana. Sam nadzorował budowę umocnień, oraz pomagał doszkalać nowych rekrutów.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Pią Mar 20, 2015 1:25 pm

    Jesień 13 luty, 282AL

    Katapulty zostały wytoczone na pozycje. Obok każdej z nich postawiono kosze pełne obciętych głów mieszkańców. Na komendę Lorda Rolanda wystrzeliły. Czerepy wieśniaków i żołnierzy poleciały w kierunku zamku.

    http://kostnica.eu/roll/550c013aa6414/ (15%)

    Jednak okazało się, że ludzkie głowy nie są najlepszym rodzajem pocisków i większość albo nie dotarła do celu albo odbiła się od murów. Nieliczne wpadły do środka powodując krzyki przerażenia wśród wieśniaków i wściekłość żołnierzy. Jednak nie był to koniec "atrakcji" przewidzianych dla załogi Niedźwiedziej Twierdzy. W dobrze widocznym miejscu postawiono zbitą naprędce z drzew klatkę. W środku znajdował się wielki niedźwiedź. Do zbudowanego przy niej podwyższenia przyprowadzono trójkę jeńców. Byli to ocalali kawalerzyści jedni z szlachetnie urodzonych zbrojnych, wiernych Lordowi Orikowi. Żelaźni śmiejąc się podprowadzili ich na krawędź podwyższenia, zdjęli pęta i zepchnęli ich do środka. Cała trójka dość boleśnie uderzyła o ziemię. Rzucono im też resztki ich połamanych kopii. Dookoła klatki zebrał się spory tłum z Lordem Rolandem na czele. Któryś z żelaznych końcem włóczni uderzył niedźwiedzia. Ten powoli ruszył wściekły i głodny na trójkę kawalerzystów.

    http://kostnica.eu/roll/550c03183fa9d/ - Niedźwiedź (75%)

    http://kostnica.eu/roll/550c03459722d/ - Jeńcy (0%)

    Tego nie można było nawet nazwać walką. Wściekły niedźwiedź truchtem ruszył do kawalerzystów, których plecy szybko spotkały się ze ścianą klatki. Pierwszy z nich skończył bez połowy twarzy, gdy pazury rozerwały lniane szmaty stanowiące prowizoryczny opatrunek. Pozostała dwójka próbowała dźgnąć bestię jednak nędzne resztki kopii nic nie wskórały przeciwko niedźwiedziej skórze. Po chwili ruszyli w objęcia bogów krzycząc w agonii. Żelaźni zareagowali na to jękiem. Liczyli na lepsze widowisko. Przebili bestię włóczniami zza krat i po chwili otworzyli klatkę by odciąć to co pozostało z głów i wrzucić je do koszy. Za to na Lordowski stół trafi dzisiaj niedźwiedź.

    http://kostnica.eu/roll/550c0e7474e71/ (29%) - rzut na złamanie morale garnizonu.

    Mimo tych przerażających wydarzeń żołnierze w twierdzy pozostali niezłomni. Wiedzieli już z kim walczą. Wiedzieli, że jeśli się poddadzą lub zawahają to zginą. Jednak nie można było tego samego powiedzieć o wieśniakach. Wieści szybko się rozeszły i wielu mężczyzn rozpłakało się niczym dzieci. Część też oskarżycielsko podniosła dłonie w kierunku Lorda Orika krzycząc, że to wszystko jest jego winą. Strażnicy musieli użyć tępych końców włóczni by ostudzić ich zapały.

    Król Orik jednak ciągle nadzorował wszystkie przygotowania w tym szkolenie "rekrutów" i przygotowanie materiałów na naprawę ewentualnych wyłomów.

    http://kostnica.eu/roll/550c0fc9023ab/ (55%) - szkolenie wieśniaków.

    Mimo trudnych warunków i zasianych ziaren strachu z ponad połowy wieśniaków dało się coś wykrzesać. Nie dla wszystkich starczyło dobrej broni, praktycznie żaden nie nadawał się jeszcze do bitwy, ale do zadań takich jak spychanie ludzi z drabin mogli się przydać. Pewne nadzieje rokowali też miejscowi myśliwi, którzy z bronią byli zaznajomieni tylko potrzebowali rad od bardziej doświadczonych kolegów w kwestii wybierania celów.

    http://kostnica.eu/roll/550c10734f79b/ (65%) - przygotowania do obrony.

    Przygotowania idą dość sprawnie. Belki, kamienie, strzały, bełty i wszelkie inne materiały są gotowe. Przyniesiono też oliwę do lamp i smołę.

    Żelaźni jednak nie próżnują i w miejsce głów do katapult ładują kamienie. Rozpoczyna się właściwa część oblężenia.

    http://kostnica.eu/roll/550c10f329bc0/ (35%) - skuteczność katapult.

    Nie wiadomo czy to wadliwa konstrukcja czy brak doświadczenia inżynierów Lorda Rolanda powodują niską skuteczność strzałów. Ponad połowa nie sięga celu jednak załoga zamku słyszy już pierwsze łomoty głazów o mury. Na razie te stoją twardo.

    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Pią Mar 20, 2015 6:00 pm

    - Ty ! - Orik zwrócił się stanowczo do jednego z żołnierzy niosącego smołę w dzbanach -Pośpiesz się ! Nie mamy całego dnia ! Po wydaniu komendy zwrócił się następnie do jednego ze swoich oficerów, który akurat stał przy nim.
    - Będziesz odpowiedzialny za zwalanie drabin z muru. Znajdź także innych oficerów i wyznacz każdemu z nich takie zadania jak: Dowódca Łuczników, Dowódca Tarczowników, oraz kogoś do racjonalnego zarządzania smołą. Jeżeli nie będą chcieli Ciebie posłuchać, ostrzeż ich że stracą głowy, a ja NIE żartuje. - Spojrzał poważnie na swego oficera chcąc mu przypomnieć, że nie jest wiarołomcą. Król Niedźwiedzi chodził po zamku podnosząc ludzi na duchu, oraz zajmował się przysposobieniem obronnym zamku. Spędził także chwile czasu na szkolenie chłopów, lecz większością szkolenia zajmowali się weterani wojenni. Orik wszedł kamiennymi schodami na mur wypatrując miotanych kamieni przez wroga.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Pią Mar 20, 2015 6:46 pm

    Jesień 14-16 luty, 282AL


    Trebusze były wciąż w budowie co nie oznaczało jednak, że broniący się w zamku mogli spać spokojnie. Głazy uderzały miarowo jeden po drugim nie dając chwili spokoju pełniącym służbę wartownikom. W samym zamku ciągle były słyszane pokrzykiwania zbrojnych, próbując wycisnąć co się da z rekrutów.

    http://kostnica.eu/roll/550c55f84cf2a/ (45%) - ostrzał dzień 1
    http://kostnica.eu/roll/550c560a04db4/ (20%) - ostrzał dzień 2
    http://kostnica.eu/roll/550c562c4e458/ (95%) - ostrzał dzień 3

    Przez pierwsze dwa dni głazy bezskutecznie uderzały o mury twierdzy tworząc jedynie liczne uszczerbki i ubytki jednak nie powodując większych strat. Lord Roland szybko na to zareagował. Wbił kilka głów na pale stojące przed maszynami co w końcu zadziałało na wyobraźnię inżynierów. Naradzili się i skoncentrowali ostrzał w jednym punkcie. Zaowocowało to w końcu pierwszym wyraźnym efektem. Zawaliła się górna kondygnacja jednej z wież zasypując pod gruzami kilkunastu żołnierzy. Twierdza zaliczyła pierwsze poważniejsze uszkodzenie.

    Straty: 6 obsługantów Żelaznych, 24 pełniących służbę wartowników.

    W twierdzy natomiast dalej szkolono chłopów.

    http://kostnica.eu/roll/550c57ccc32d0/ (45%) szkolenie chłopów dzień 1
    http://kostnica.eu/roll/550c57df77627/ (20%) szkolenie chłopów dzień 2
    http://kostnica.eu/roll/550c57ef152a2/ (30%) szkolenie chłopów dzień 3

    Wysiłki zbrojnych dawały dość nieduże rezultaty. Chłopi zmęczeni i wystraszeni swoim położeniem dość opornie przyjmują wiedzę. Udało się im ogarnąć podstawy, ale wszyscy zaprawieni w bojach wiedzą, że to nie wystarczy w obliczu żelaznych. Wielu ludzi w Twierdzy Niedźwiedzia widziało jak walczyli pod Siwą Skałą i wie, że ci zieloni chłopcy nie będą dla nich w obecnej sytuacji zagrożeniem.

    http://kostnica.eu/roll/550c5878b9659/ (25%) przygotowanie materiałów dzień 1
    http://kostnica.eu/roll/550c5886d266f/ (35%) przygotowanie materiałów dzień 2
    http://kostnica.eu/roll/550c58988609c/ (30%) przygotowanie materiałów dzień 3

    Przygotowania idą wolno. Tłok chaos i nerwy utrudniają zadania, a to ktoś się potknie i rozsypie strzały, a to kamienie trafią w niewłaściwe miejsce. Chaos spotęgowało jeszcze zawalenie się wieży i część ludzi musiała zostać oddelegowana do próby oczyszczenia murów.

    http://kostnica.eu/roll/550c59bf556c7/ (70%) oczyszczanie murów

    Oczyszczanie murów po utracie najwyższej kondygnacji wieży idzie dość sprawnie. Sporą część kamieni będzie można wykorzystać.

    Trebusze zostały postawione na swoich miejscach. Potężne konstrukcje już niedługo miały zacząć miotać kamienie. Załadowano kamienie i na komendę Lorda Rolanda wszystkie machiny żelaznych wystrzeliły.

    http://kostnica.eu/roll/550c5b837e18f/ (20%) - pierwsze 3 trebusze (mod + 2 do ostrzału z racji potęgi tych machin)

    http://kostnica.eu/roll/550c5ba28116d/ (15%) - drugie 3 trebusze (mod + 2 do ostrzału z racji potęgi tych machin)

    Trebusze ustawiono na pozycjach fatalnie. Sam pośpiech podczas budowy sprawił, że być może machiny nie były idealnie wykonane. Kamienie po prostu nie zrobiły żadnych szkód, a w jednej z machin zerwała się lina czasowo ją uszkadzając. Inżynierowie w panice rozpoczęli dokonywania poprawek. Widzieli co się stało z obsługami katapult. Czuli, że ich spotka podobny los.

    Straty: Jeden z trebuszy jest wyłączony z ostrzału na jedną dobę.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Pią Mar 20, 2015 8:51 pm

    Prace nie szły najlepiej. Król gdzie się nie popatrzył widział rozsypane strzały, lub leżące wolno kamienie. Widać było także już wyłaniający się histeryków, którzy mówili, że wszyscy zginiemy.
    Mają stu procentową pewność - Pomyślał Orik. Postanowił podnieść ludzi na duchu trzeciego dnia oblężenia. Znajdując się na placu podszedł na niewielki podest, na którym zawsze przemawiał. Zwołał głośno ludzi do siebie, lecz niektórzy nie chcieli tego słuchać, ponieważ byli przekonani, że to właśnie Mormont ściągnął na nich śmierć.
    - Słuchajcie ! Nie ukrywam, jesteśmy w niedogodnej pozycji, zapewne zginiemy, lecz nie martwcie się tym ! Walczycie za Wolne Królestwo Niedźwiedziej Wyspy ! Nie ma nic bardziej szlachetniejszego na świecie jak zginąć za własne Królestwo. Niektórzy z Was zapewne myślą, że zgłupiałem i poprowadziłem Was na pewną śmierć, może i macie racje, ale ja wiem swoje. Lepiej jest być wolnym niż żyć pod brzemieniem znienawidzonych Panów ! Muszę jeszcze powiedzieć szczególnie do tych którzy się już poddali, że nie ma sensu porzucić broń, ponieważ jeżeli żelaźni tutaj wtargną, nie będą się nad Wami litować, tylko zgrabią, zgwałcą i Wasze głowy będą spoczywać na pice wraz z moją ! Taka niestety jest gorzka prawda, mógłbym Was pocieszać, że nic Wam nie grozi, lecz to było by kłamstwo, a Królowi nie wypada okłamywać własny lud. - Wyciągnął miecz z pochwy i pochwycił go ku górze - Zapewne żelazne pizdy niedługo spróbują wziąć szturmem zamek, kto zepchnie z drabiny, lub zabije pierwszą pizdę, może liczyć na tytuł rycerski.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Pią Mar 20, 2015 9:26 pm

    Jesień 17 luty, 282 AL

    Żelaźni budują taran i cztery drabiny. Ponadto 20 000 z nich i ponad 400 drakkarów odpływa. Z murów zamku widać znacznie przerzedzenie w szeregach Żelaznych Ludzi.

    Koszty:
    Taran: 35 ZS 10MB 5MR 10B
    4 Drabiny: 10MB

    Ludzie z uwagą wysłuchują słów Króla Orika.

    http://kostnica.eu/roll/550c7f98c4338/ (35%)

    Ludzie słuchają jednak słowa te nie poruszają serc obecnych w twierdzy. Łoskot kamieni walących o mury skutecznie odsyłał słowa króla w niepamięć. Tak samo tytuł rycerski, który na wyspie gdzie kult siedmiu nie odgrywał wielkiej roli też był bez dużego znaczenia. W głowach ludzi nie miało znaczenia czy panem będzie Orik czy też inny lord. Pewnym było tylko jedno. Zginą przez jego decyzje. Chyba, że interwencja Bogów ich ocali. Będą walczyć tylko dlatego, że gdzieś głęboko w sercach liczą, że żelaźni odstąpią od oblężenia.

    Jesień, 18 luty, 282AL

    Drabiny i taran są gotowe. Żelaźni czekają na rozkazy. Nocny i poranny ostrzał dały następujące efekty.

    http://kostnica.eu/roll/550c8155f0212/ (70%) - katapulty
    http://kostnica.eu/roll/550c817ed2709/ (35%) - trebusze

    Załogi katapult są już nieco zaznajomione z terenem i odpowiednio zmotywowane. Trebusze sprawują się niewiele lepiej jednak nadal bez dużych efektów. Żelaźni pierwszy raz mają do czynienia w praktyce z tak dużymi machinami. Głazy i kamienie powoduję uszkodzenie i częściowe skuszenie muru. Nie jest to jeszcze wyłom, ale jeśli podstawić coś pod mur żołnierze mogą próbować się tamtędy wspinać jednak związane jest to ze sporym ryzykiem.

    http://kostnica.eu/roll/550c823e782d9/ (30%) - tempo przygotowań nie ulega zmianie. Wciąż istnieją pewne braki.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Sob Mar 21, 2015 11:06 am

    Król Orik stojąc na murze zauważył szarżujących żelaznych na jego zamek, których osłaniały salwy ognistych strzał, oraz miotanych głazów z katapult i trebuszy.
    - Ludzie do kotłów ze smołą ! Łucznicy, jedna połowa na mur, a druga połowa przed mur od strony dziedzińca ! Jeżeli wejdą na mur wsadzicie im te strzały w dupę ! Zrozumiano !? Tarczownicy, będziecie osłaniać łuczników na murach, a reszta, która tam jeszcze została niech zajmie pozycje na murach... no może niektórzy niech zostaną na dziedzińcu, aby chronić łuczników i zajmować się uszkodzonymi murami. - Orik skierował się w stronę łuczników stojących na dziedzińcu przy murze. - Na mój sygnał będziecie wypuszczać strzały za mur, aby pozabijać trochę tych agresorów ! (Proszę to uznać w losowaniu)
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Mar 22, 2015 6:39 pm

    Szturm się rozpoczął. Żelaźni z okrzykiem ruszyli na twierdzę króla Orika. Cztery grupy niosły drabinę, jedna rozebraną galerę dawniej należącą do floty Niedźwiedziej Wyspy, ostatnia zaś pchała taran pod bramę.

    Siły:

    Król Orik Mormont
    700 piechoty, 175 spieszonej konnicy, 180 łuczników, 1000 pospolitego ruszenia, 120 myśliwych.

    Lord Roland Greyjoy
    7.205 piechoty, 650 łuczników




    W zamku wszyscy byli pełni napięcia. Następnych kilka godzin zadecyduje o ich losie. Łucznicy założyli cięciwy na swoje łuki i przygotowali się do walki. Piechota na murach czekała na odparcie pierwszego szturmu. Pospolite ruszenie stało przy bramach w zebranych i dopasowanych na szybko fragmentach pancerzy, niepewnie dzierżąc włócznie, topory, gizmary i wszystko to co nadawało się do walki. Użyto nawet noży kuchennych. Wroga piechota powoli się zbliżała, gdy już weszła w zasięg jeden z dowódców Orika wydarł się: Strzelać kurwa! Naszpikujcie ich strzałami albo jutro będziecie dziwkami tego pierdolonego wyspiarza! STRZELAĆ, STRZELAĆ!

    http://kostnica.eu/roll/550ea8c882590/ (65%) Łucznicy Orika na murze ( 180): (+15 za doskonałą pozycję, +5 za liczebność wroga)

    http://kostnica.eu/roll/550ea929cb8df/ (18%) Myśliwi Orika na na dziedzincu (120): -10 za brak możliwości celowania -10 za niewojskowe wyszkolenie

    Łucznicy z murów strzelali dzielnie jednak drżące palce i nerwy wpływały negatywnie na ich umiejętności. Mimo to wśród napastników padło wiele trupów. Łucznikom na dziedzińcu poszło o wiele gorzej. Brak widoku i niepewność spowodowały, że większość strzał została posłana za blisko kilkanaście jednak zawędrowało do swoich adresatów przebijając lekkie pancerze wojowników z Żelaznych Wysp.

    Straty: 138 Żelaznych

    Jednak Roland nie pozostawał dłużny. Jego łucznicy dotarli na pozycje i rozpoczęli własny ostrzał. Zaskrzypiały ten ramiona trebuszy i katapult.

    http://kostnica.eu/roll/550eaa995ffbf/ (32%) Łucznicy Żelaznych Ludzi (650) (-30 za strzelanie w piechotę na murach, -10 za pozycję u podnóża wzgórza)

    http://kostnica.eu/roll/550eaad0f1022/ (85%) katapulty Rolanda (3)
    http://kostnica.eu/roll/550eaaf8cba85/ (75%) trebusze Rolanda (5)

    Ostrzał Żelaznych Ludzi okazał się zaskakująco potężny. Miotane przez machiny głazy utrudniały prace łuczników Niedźwiedzia co jakiś czas odłamując blankę wraz z nieszczęśnikiem stojącym za nią. Kamienie mocno uderzyły też w uszkodzony już fragment muru zmuszając stojących na nim żołnierzy do poszukania osłony. Zadanie wspięcia się po nasypie na pewno okaże się odrobinę łatwiejsze. Strzały ze świstem przelatywały obok głów broniących muru ludzi.

    Straty: 64 ludzi Orika (44 piechota, 20 łuczników)

    Piechota dalej biegła w kierunku murów. Taran oraz niesione przez wielu ludzi fragmenty okrętu były już naszpikowane strzałami. Żołnierze byli już coraz bliżej murów, łucznicy Mormonta w pośpiechu wypuszczali kolejne strzały jednak było ich niewielu w stosunku do zalewającej podnóża zamku masy ludzi. Dalszy ostrzał przyniósł następujące efekty.

    http://kostnica.eu/roll/550ee3acc5c06/ (58%) Łucznicy Orika na murze ( 160): (+15 za doskonałą pozycję, +5 za liczebność wroga)

    http://kostnica.eu/roll/550ee3e7a3d81/ (30%) Myśliwi Orika na na dziedzincu (120): -10 za brak możliwości celowania -10 za niewojskowe wyszkolenie

    Straty: 129 Żelaznych

    Nie tylko załoga twierdzy prowadzi dalszy ostrzał, ale i żelaźni.

    http://kostnica.eu/roll/550ee539cf3a8/ (0%) Łucznicy Żelaznych (-30 za strzelanie w piechotę na murach, -10 za pozycję u podnóża wzgórza -10 za własną nacierającą piechotę)

    Jednak efekt jest niewielki. Przy tak otwartym szturmie chwilowo nie są w stanie dokładnie celować. Tylko nieliczne strzały sięgają celu.

    Straty: 9 piechociarzy Orika.

    Machiny nie mogą już strzelać. Ryzyko trafienia własnych ludzi było zbyt duże. Jednak piechota w końcu dociera pod mur. Drabiny są podstawiane, żołnierze próbują usypać szczątki statku w taki sposób by ułatwiły wspinaczkę, a taran podjechał pod bramę.

    http://kostnica.eu/roll/550efb74b47d1/ (65%) Drabina nr 1
    http://kostnica.eu/roll/550efb86881db/ (40%) Drabina nr 2
    http://kostnica.eu/roll/550efb96192b1/ (95%) Drabina nr 3
    http://kostnica.eu/roll/550efba517b23/ (80%) Drabina nr 4

    Dwie drabiny bez problemu zostają oparte o mury i mocno osadzone przy pomocy żelaznych wsporników. Nie będzie łatwo ich odepchnąć. Kolejna została oparta o mur jednak wciąż nie stoi bardzo pewnie. Załoga ostatniej ma problemy z ustawieniem swojej jednak chyba niedługo się im uda. Tymczasem słychać już pierwsze uderzenia grubego pnia strażniczej sosny, który jest użyty jako taran.

    http://kostnica.eu/roll/550efc69b4878/ (10%) Taran

    Jednak grube odrzwia warowni nic sobie nie robią ze starań piechoty Rolanda. Sytuację utrudnia ogień łuczników z barbakanu, którzy w tym miejscu dość celnie i sprawnie posyłają strzały.

    Ostatnia z grup żelaznych usypuje sterty drewna by zrobić sobie drogę do uszkodzonego muru.

    http://kostnica.eu/roll/550efce86f5b7/ (20%) Ustawianie podejścia do uszkodzonego muru. -3 za trudność i karkołomność zadania.

    Jednak to zadanie wyraźnie przerasta w tej chwili żołnierzy. Ich chybotliwa konstrukcja co chwila się sypie. Na razie nie jest to nic co mogłoby utrzymać ludzi i pozwolić im na sprawną walkę.



    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Pon Mar 23, 2015 10:20 pm

    Szturm powoli przechodził w drugą fazę. Po trzech drabinach wspinali się najodważniejsi z Żelaznych chcąc jako pierwsi zasmakować w krwi zamkowych obrońców. Jednak na szczycie murów czekali już z mieczami, toporami i nadziakami zbrojni lorda Orika. W tym samym czasie wciąż trwał zawzięta wymiana ognia obydwu stron z tym, że łucznicy Żelaznych mieli mniejszy wybór celów, nie mogli celować w okolice własnej piechoty. Pozostałe dwie grupy Żelaznych wciąż próbowały otworzyć dwa dodatkowe wejścia do zamku w postaci bramy i nasypu przy skruszonym murze.

    http://kostnica.eu/roll/5510795db975a/ (47%) - Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 1 (+15 za lepszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/5510799d9a7b6/ (46%) - Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 1 (-15 za gorszą pozycję)

    Przy pierwszej z drabin trwa walka o niezwykłej intensywności. Co rusz któryś z żołnierzy Orika sprawnym pchnięciem znajduje lukę w pancerzu, któregoś z korsarzy by po chwili stracić ją w wyniku sprawnego ciosu topora innego z oponentów. Walka jest bardzo krwawa jednak żadna ze stron nie uzyskuje przewagi.

    http://kostnica.eu/roll/55107a53c8ab9/ (61%) Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 2 (+15 za lepszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/55107a8540ee5/ (46%) Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 2 (-15 za gorszą pozycję)

    Natomiast przy drugiej z drabin walka przebiega nieco inaczej. Choć Żelaźni również napierają mocno są na razie dość sprawnie powstrzymywani. Kosztem tego są jednak dość duże straty wśród obrońców. Tutaj również walka nie ma rozstrzygnięcia i nie został utworzony przyczółek na murach.

    http://kostnica.eu/roll/55107b9c2b829/ (75%) Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 3 (+15 za lepszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/55107c06225a8/ (55%) Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 3 (-15 za gorszą pozycję)

    Trzecia z drabin nie została postawiona tak stabilnie jak pozostałe. Być może miało to wpływ na skuteczność walki najeźdźców, którzy nie byli w stanie w tym punkcie przełamać obrony garnizonu mimo usilnych starań skąpanych w morzu krwi i wrzasków. Po jednym z odpartych szturmów obrońcy podjęli próbę odepchnięcia drabiny.

    http://kostnica.eu/roll/55107cef335f0/ Próba udana! (18) Próba odepchnięcia drabiny nr 3 (1-15 nieudana 16-20 udana)

    Ogromnym trudem i wysiłkiem udało się oderwać haki zaczepione w blanki i odepchnąć drabinę poleciała ona do tyłu jednak większość dość zręcznych żelaznych zdołała z niej zeskoczyć. Mimo to trzeba będzie postawić ją ponownie. Tymczasem załoga czwartej drabiny próbuje wciąż uporać się ze swoją.

    http://kostnica.eu/roll/55107e404ee2f/ (Nieudane) (10) Próba postawienia drabiny nr 4 (1-10 nieudane 11-15 udane częściowo 16-20 w pełni)

    Jednak łucznicy Mormonta kierowani przez swojego dowódcę skupili ostrzał w okolicy czwartej drabiny usiłując jak najmocniej skrócić front walki z żelaznymi. Jak na razie idzie im całkiem nieźle i co rusz łapiący drabinę żelazny pada przeszyty strzałą tak, że postawienie jej stało się nie lada wyzwaniem. Żelaznym już prawie miało się udać kiedy wyjątkowo celna salwa powaliła szóstkę żołnierzy powodując zachwianie się drabiny i jej upadek na mur, a następnie osuniecie się jej po ścianie. Wylądowała w błocie, które zaczynało się tworzyć z wydobywającej się z ciał krwi.

    Jednak drabiny nie były jedyną drogą do środka zamku. O wzmocnioną bramę wciąż uderzał taran Greyjoya. Może już za kilka chwil otworzą się wrota na dziedziniec twierdzy.

    http://kostnica.eu/roll/55107fc71c37e/ (95%) Taran

    Drzwi zaskrzypiały potężnie, każde kolejne uderzenie nadwyrężały je coraz mocniej. W pewnym momencie potężny taran wybił dziurę w bramie. Ta jeszcze sienie otworzyła jednak jest poważnie uszkodzona. Jeśli nic się nie zmieni kolejnych kilka minut zakończy się otworzeniem bramy.

    Żelaźni coraz bardziej wyczuwają krew i podejmują kolejną próbę ustawienia resztek galery w coś w rodzaju schodów.

    http://kostnica.eu/roll/551080d49b1cb/ (porażka) (0)

    zadanie tego rodzaju zdecydowanie przerasta żelaznych, którzy tylko rzucają obelgami widząc efekty swoich nieudolnych prób.

    Jednak nad całym polem walki wciąż latają strzały wypuszczane zarówno przez łuczników Orika jak i tych Rolanda.

    http://kostnica.eu/roll/55108193c645c/ (62%) Łucznicy Orika na murze (+15 za doskonałą pozycję, +5 za liczebność wroga)

    http://kostnica.eu/roll/551081dd8e890/ (30%) Myśliwi Orika na na dziedzincu (-10 za brak możliwości celowania -10 za niewojskowe wyszkolenie +5 za liczebność wroga bezpośrednio pod murami)

    http://kostnica.eu/roll/5510824fb70cc/ (1%) Łucznicy Żelaznych Ludzi (-30 za strzelanie w piechotę na murach, -10 za pozycję u podnóża wzgórza)

    Łucznicy z dziedzińca nie widzą efektów swoich działań, ich zadanie jest proste, nałóż naciągnij, wypuść. W innych warunkach mogłoby się zdawać to prostą mechaniczną pracą, w innym wypadku czyli w takim, gdy nie słychać krzyków umierających, szczęku stali oraz tarana dobijającego się do bramy.

    Straty:

    Roland: 325 piechoty
    Orik: 95 piechoty
    Brama jest uszkodzona.
    Dwie drabiny stoją, dwie trzeba ustawić.

    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Pon Mar 30, 2015 11:02 pm

    Sytuacja przy bramie była coraz bardziej napięta, oficerowie pokrzykiwaniami rozkazali ustawić szyk przy niej, przyniesiono też belki i podpory mające wzmocnić bramę. Najsilniejsi z mężczyzn zostali wyznaczeni do podpierania bramy na czas prowizorycznych napraw. Mimo to cała nadzieja była w załodze barbakanu, która rozpaczliwie próbowała odpędzić zagrożenie od bramy. Jeśli żelaźni wleją się do środka bitwa będzie przegrana.

    http://kostnica.eu/roll/55192c5a58610/ (35%) - Skuteczność - Taran
    http://kostnica.eu/roll/55192c8ce3ffb/ (55%) - Skuteczność - Próba wzmocnienia bramy.

    Udaje się utrzymać status quo. Ponadto kilka solidnych dębowych podpór zmusi Żelaznych do dłuższego wysiłku. Chwilowo zagrożenie jest odegnane. Obrońcy przy bramie nerwowo westchnęli. Wszyscy niepewnie spoglądali ku murom gdzie wciąż toczyła się krwawa walka.

    http://kostnica.eu/roll/55192d3be2848/ (65%) - Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 1 (+15 za lepszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/55192d720d60b/ (42%) - Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 1 (-15 za gorszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/55192da734311/ (78%) - Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 2 (+15 za lepszą pozycję)

    http://kostnica.eu/roll/55192dd4d0681/ (27%) - Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 2 (-15 za gorszą pozycję)

    Mimo niezwykłej odwagi i uporu kolejni żołnierze Lorda Rolanda lądują w błocie u podnóża murów, obrońcy wciąż dzielnie bronią drabin choć powoli zaczynają wykazywać oznaki zmęczenia. W tym samym czasie poirytowane grupy żelaznych próbują dostawić dwie drabiny.

    http://kostnica.eu/roll/55192eb7639e8/ (Nieudane) (10) Próba postawienia drabiny nr 3 (1-10 nieudane 11-15 udane częściowo 16-20 w pełni)

    http://kostnica.eu/roll/55192ee77a389/ (Udane) (18) Próba postawienia drabiny nr 4 (1-10 nieudane 11-15 udane częściowo 16-20 w pełni)

    Jedna z drabin zostaje mocno ustawiona mimo grząskiego gruntu. Maruderzy żelaznych już wspinają się po niej by dołączyć do walki o dominację na murze. Załoga drugiej umieściła haki na murze jednak konstrukcja nie jest na tyle stabilna by mogli po niej jeszcze wchodzić, będą musieli spróbować jeszcze poprawić jej stan.

    Mimo rozpaczliwej sytuacji obrońcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, jeden z oficerów spojrzał na Króla Orika ten skinął tylko głową. Dajcie tym skurwysynom posmakować ognia! Spalić ich! Spalić! Na całej lini obrony rzucono w atakujących dzbany ze smołą i oliwą do lamp. Następnie przy użyciu pochodni i podpalonych strzał spróbowano zapalić ładunki. Celami był taran i drabiny oraz piechota pod murem.

    http://kostnica.eu/roll/55193029c334f/ (50%) Skuteczność ataku ogniowego - brama

    http://kostnica.eu/roll/5519304d0bb23/ (65%) Skuteczność ataku ogniowego -
    drabiny

    http://kostnica.eu/roll/5519307087ac0/ (30%) Skuteczność ataku ogniowego - piechota pod murem

    Nawet Żelaźni boją się spalenia żywcem. I w wielu sercach trwogę wzbudziły krzyki płonących ludzi. Większość żołnierzy obsługujących taran nie zdążyła pomyśleć o tym jak straszny czeka ich los w momencie gdy rozbijające się o konstrukcję tarana dzbany wyrzuciły na nich lepką ciecz. W następnym gdy widzieli rzucone pochodnie i usłyszeli świt strzał wiedza ta dotarła do ich świadomości. Pozostał już jednak jedynie krzyk przerażenia i okrutna wizja śmierci. Ogień szybko zaczął trawić ciała żołnierzy. Podobnie jak szczyt konstrukcji machiny wojennej, ale któryś spośród inżynierów Żelaznych widocznie przemyślał sprawę i dach konstrukcji pokrył świeżym drewnem, które nie chciało się tak dobrze palić. Płomienie oczywiście tańczyły na szczycie konstrukcji, ale nie zapowiadało się na to by miał on spłonąć doszczętnie. Jednak taran nie był jedynym celem. Również piechota na drabinach i w ich okolicy stała się celem. Tutaj ogień również dokonał dzieła zniszczenia. Kilkunastu ludzi wrzeszczało z bólu, gdy płomienie szybko trawiły ich ciała. Również jedna z drabin stanęła w płomieniach. Natomiast te z dzbanów, które zostały wymierzone w piechotę pod murem zazwyczaj nie okazały się skuteczne, żelaźni poruszający się w lekkich pancerzach dość sprawnie unikali dzbanów i tylko kilkoro z nich dosięgły płomienie. Łącznie jednak straty były dość spore, do aromatów krwi i potu dołączył kolejny, swąd spalenizny.
    Przez cały ten czas był prowadzony ostrzał z łuków.

    http://kostnica.eu/roll/5519b7a08205d/ (66%) Łucznicy Orika na murze (+15 za doskonałą pozycję, +5 za liczebność wroga)

    http://kostnica.eu/roll/5519b7d8ced42/ (47%) Myśliwi Orika na na dziedzincu (-10 za brak możliwości celowania -10 za niewojskowe wyszkolenie +5 za liczebność wroga bezpośrednio pod murami)

    http://kostnica.eu/roll/5519b870cf219/ (9%) Łucznicy Żelaznych Ludzi (-30 za strzelanie w piechotę na murach, -10 za pozycję u podnóża wzgórza)

    Ostrzał trwał dalej i ciągle zbierał krwawe żniwo wśród Żelaznych. Jednak i łucznikom dawał się we znaki nieustający szturm. Palce krwawiły już od naciągania cięciw, a ramiona momentami odmawiały posłuszeństwa. Wciąż jednak strzały często odnajdowały swoje cele. Groty Żelaznych wciąż głównie uderzały w blanki.

    Straty:
    Taran lekko uszkodzony
    Jedna drabina płonie
    Poważnie uszkodzona brama, wzmocniona podporami.

    461 Ludzi Rolanda
    58 Ludzi Orika
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Orik Mormont

    Liczba postów : 57
    Join date : 05/08/2014
    Skąd : Niedźwiedzia Wyspa

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Orik Mormont on Wto Mar 31, 2015 8:57 pm

    - Zasypać ich strzałami ! Szybciej naprężać te cięciwy, bo inaczej będziecie musieli strzelić sobie w łeb tymi strzałami. - Zwrócił się do myśliwych, którzy prowadzili ostrzał z dziedzińca.
    - Strzec ustawionych drabin jak własnego tyłka ! Słyszycie !
    Król Niedźwiedzi ruszył w stronę bramy z muru, która miała za niedługo ulec naporowi żelaznych.
    - Trzymać bramę z całych sił ! Dokładać belki !
    Orik Mormont ustawił się na przeciwko bramy i nadzorował naprawianie już prawie zniszczonej bramy.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Mistrz Gry on Czw Kwi 02, 2015 12:52 pm

    Dotychczasowe straty:
    1329 Ludzi Rolanda
    401 Ludzi Orika



    Walka nabierała rozmachu jedna z drabin płonęła śląc w niebo kłęby czarnego dymu. Dymił lekko również taran, na którym wciąż nieśmiało tańczyły płomienie jednak nie przeszkodziło to żelaznym w ponownym chwyceniu za niego i ruszeniu do bramy. Ludzie dotychczas trudzący się przy wyłomie w końcu zostawili pracę i ruszyli ku drabinom. Po dwóch wspinali się ludzie, a przy tej jeszcze nie ustawionej zebrał się spory tłum tarczowników, którzy osłaniali ludzi próbujących ją postawić. Tymczasem inżynierowie korygowali ustawienia machin by wznowić ostrzał. Część z nich obawiała się tego. Niedaleko wyłomu było pełno ich własnych ludzi i takie zadanie było ryzykowne. Tymczasem przy bramie niecierpliwie oczekiwano najgorszego. Sam Król Orik chodził pomiędzy obrońcami nadzorując przygotowania. To poprawiło nieco morale.

    Na murach dalej trwa walka:

    http://kostnica.eu/roll/551d15c1b7581/ (76%) Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 1
    http://kostnica.eu/roll/551d15e83e6c5/ (45%) Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 1

    http://kostnica.eu/roll/551d162506804/ (64%) Skuteczność piechoty Orika przy drabinie nr 2
    http://kostnica.eu/roll/551d165523ff0/ (50%) Skuteczność piechoty Rolanda przy drabinie nr 2

    http://kostnica.eu/roll/551d168fadc08/ (Pełen sukces) Próba postawienia drabiny nr 3

    Krwawa walka trwa dalej, obrońcy choć zmęczeni dalej pełni zapału tłuką wspinających się po drabinach żelaznych, ponad jedna trzecia już poległa jednak posłali do Utopionego już wielu nieprzyjaciół. W końcu trzecia drabina została odpowiednio mocno zaczepiona o blanki i wspinaczkę po niej podjęli sfrustrowani żołnierze próbujący wcześniej zbudować rampę.
    Przy bramie trały zmagania, piechota Rolanda ustawiła nad taranem i własnymi głowami mur tarcz znacznie utrudniający ostrzał, tymczasem odrzwia ponownie usłyszały łomot tarana.

    http://kostnica.eu/roll/551d1b222d81d/ (10%) skuteczność tarana
    http://kostnica.eu/roll/551d1b4fac552/ (85%) skuteczność wzmacniania bramy

    Któryś z obrońców wpadł na genialny pomysł, przyniesiono kusze i używając wybitego przez taran otworu wystrzelono z nich w kierunku napastników, kilku obsługujących machiny żołnierzy padło, a to dało obrońcom wystarczająco dużo czasu by zasklepić wyrwę i dołożyć kolejne podpory. Przynoszono też gruz z zniszczonej wieży i użyto go do wzmocnienia bramy. Chwilowo zagrożenie jest odegnane.
    Jednak Roland uświadomił sobie już, że droga do zdobycia twierdzy wcale nie jest tak prosta jak mogło się to wydawać. Inżynierowie przy machinach dostali rozkaz wznowienia ostrzału.

    http://kostnica.eu/roll/551d1d18b350c/ (35%) Trebusze
    http://kostnica.eu/roll/551d1d3cafe98/ (50%) Katapulty

    Efekt na razie nie był oszołamiający, oczywiście kilka pocisków trafiło w mur powodując drżenie pod stopami obrońców na nim jednak część spadła też niebezpiecznie blisko sprzymierzonych wojsk. Na razie ostrzał nie przyniósł oczekiwanego efektu choć kolejne kawałeczki muru na razie drobne osuwają się po wyrwie w murze.

    Cały czas nad polem walki słychać świst strzał i bełtów.
    http://kostnica.eu/roll/551d1de460fdc/ (59%) – Łucznicy Orika
    http://kostnica.eu/roll/551d1e1463bcd/ (26%) – Myśliwi Orika
    http://kostnica.eu/roll/551d1e426c371/ (7%) – Łucznicy Rolanda

    Łucznicy na murach ciągle radzą sobie znośnie posyłając kolejnych żelaznych w objęcia okrutnej śmierci. Myśliwi powoli już nie dają rady z wypuszczaniem kolejnych pocisków. Łucznicy Żelaznych z tej pozycji nie mogą zbyt wiele zrobić. Mają wrażenie, że ich celem są ewentualni dezerterzy, a nie wroga piechota.

    Straty:
    Mur ponosi kolejne lekkie uszkodzenia.
    199 ludzi Rolanda
    82 ludzi Orika


    Sponsored content

    Re: Inwazja na Niedźwiedzią Wyspę

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sob Lip 21, 2018 8:52 pm