Forum aktualnie zamknięte.


    Karczma w Gulltown

    Share
    Daenerys Targaryen
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Karczma w Gulltown

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Wto Maj 26, 2015 12:54 am

    ***
    Daenerys Targaryen
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Wto Maj 26, 2015 1:00 am

    Czternastoletnia Targaryenka w czasie zwiedzania miasta zgłodniała, toteż postanowiła wstąpić do pierwszej lepszej karczmy. Nie wiedziała czego się spodziewać... no cóż, ujrzała kilka grupek mężczyzn pijących piwo w najlepsze i kelnerki, co chwila uderzane w pośladki. Nie była przyzwyczajona do takich warunków, więc prędko podeszła do barmana i zamówiła jakąś w miarę smaczną potrawę. Odebrała ją i zwinnie powędrowała do najbardziej odludnionego miejsca, gdzie usiadła i zaczęła wolno zajadać. Przeszkadzały jej w tym rzecz jasna krzyki mężczyzn, dźwięki rozbijających się kufli i jakiejś bójki. Starała się jednak wyciszyć i oparła głowę o ścianę, podczas gdy spod kaptura dziewczyny zaczęły wyłaniać się srebrno-złote włosy... niestety, biedna młódka tego nie zauważyła.
    Mistrz Gry
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Mistrz Gry on Wto Maj 26, 2015 1:13 am

    Biedna dziewczyna zaliczyła kolejną gafę i ponownie pokazała światu swój niespotykany kolor włosów. Już wcześniej, wchodząc do karczmy, zwróciła na siebie uwagę kilku mężczyzn. Teraz jednak jeden z nich, człowiek już starszy wiekiem, zaczął się jej uważnie przyglądać. Był to rycerz w służbie rodowi Grafton. Przybył tutaj sam, by móc przez chwilę odpocząć od swej pracy. Po kilku minutach wpatrywania się w dziewczynę, ruszył w jej stronę. Bez zbędnych pytań o pozwolenie zajął miejsce naprzeciwko niej. Obrzucił ją jeszcze raz wzrokiem. Czuł, że to nie jest zwykła podróżna. Postanowił ją wypytać o pewne sprawy, mogło to się okazać przydatne dla jego pana, który pewnie nie omieszkałby go wynagrodzić za dostarczenie cennych informacji.
    -W Westeros nie często spotyka się osoby o takim kolorze włosów. Skąd jesteś, dziecko?
    Daenerys Targaryen
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Wto Maj 26, 2015 1:18 am

    Przed Daenerys usiadł starszy mężczyzna, zapewne rycerz. Nawet nie zapytał o pozwolenie na dosiądzienie się do dziewczyny, jednak przemilczała to i wysłuchała co ma do powiedzenia. Nagle zorientowała się, że z jej głowy zsunął się kaptur.
    - Słucham? - powiedziała nerwowo, natychmiast zasłaniając włosy kapturem - Ja... nie wiem... - chwila na wymyślenie kłamstewka i... - Wychowywałam się w Essos, ale powiedziano mi, że urodziłam się w Westeros. Chciałam zobaczyć, jak tutaj jest... to wszystko.
    Mężczyzna był starszy, więc były dwie opcje - albo był doświadczony, albo pobłażliwy i wierzący we wszystko co popadnie. To się okaże. Dziewczyna znów chciała brzmieć przekonująco.
    Mistrz Gry
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Mistrz Gry on Wto Maj 26, 2015 1:27 am

    Mężczyzna wysłuchał tłumaczeń dziewczyny ze spokojem. Zamyślił się. Wiedział, że wszystko, o czym ona mówi, jest stekiem bzdur. To dało się poznać po jej tonie głosu, a nawet ruchach. Lata spędzone na posłudze u Graftonów nauczyły go uważać na takie przypadki. Nie widział innego wyjścia, jak zabrać ją ze sobą i przedstawić swemu panu lub wymusić na niej wyznanie prawdy. Nie mógł przepuścić takiej okazji. Musiał być jednak teraz bardzo ostrożny, nie chciał przecież spłoszyć dziewczyny. Wstał i podał prawą rękę swej rozmówczyni.
    -Skoro pragniesz, pani zobaczyć Westeros, pozwól, że będę twym pierwszym przewodnikiem. Jestem sir Hugh i z chęcią pokażę ci miasto.
    Daenerys Targaryen
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Wto Maj 26, 2015 1:32 am

    Coś jej tu śmierdziało. I nie, nie był to zapach spoconego ciała rycerza. Zapewne szykował jakiś podstęp - może już się dowiedział, że tak naprawdę Daenerys jest z rodu Targaryen? Kto wie. Informatorzy są wszędzie. Wystraszyła się, jednak nie dała tego po sobie poznać. Spojrzała na rękę swego rozmówcy, jednak nie chwyciła jej, natomiast sama podniosła się z siedzenia i powiedziała szybko.
    - Nie, panie, poradzę sobie. A jeśli teraz pozwolisz...
    Po tych słowach szybko potuptała do wyjścia, wychodząc z karczmy i biegiem starając się zniknąć za pierwszym lepszym rogiem. Nie mogła dać się złapać. Nie teraz. Zaszła za daleko.
    Mistrz Gry
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Mistrz Gry on Wto Maj 26, 2015 1:42 am

    Tego się można było spodziewać. Dziewczyna nawet nie dokończyła zdania i szybko wybiegła z karczmy. Rycerz nie czekając długo, ruszył za nią. Wychodząc z oberży, zauważył poruszający się szybko materiał na końcu ulicy. Pobiegł w tamtym kierunku i zobaczył uciekającą dziewczynę. Znajomość Gulltown zdecydowanie ułatwiała mu poruszanie się po mieście i po chwili dogonił tajemniczą osóbkę. Złapał ją za rękę i odciągnął w ciemny zaułek. Jedną ręką zasłonił jej usta, by nie mogła krzyczeć.
    -Posłuchaj mnie, dziewczyno. Nie chcę cię skrzywdzić, ale jeśli nie będziesz ze mną współpracować, będę musiał zrobić coś nieprzyjemnego. Pójdziesz teraz ze mną do zamku. Masz rycerskie słowo, że nie spotka cię tam żadna krzywda. Musimy wyjaśnić parę spraw - powiedział. Nie był jednak pewien, czy nie rzucił swej obietnicy na wiatr. Nie wiedział bowiem, co jego lord może zrobić z dziewczyną.
    Daenerys Targaryen
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Wto Maj 26, 2015 1:53 am

    Spodziewała się tego, że rycerz ruszy za nią w pościg. Kompletnie nie znała miejsca, co dawało starszemu mężczyźnie przewagę. Po krótkiej chwili dorwał się w końcu do Daenerys i zaciągnął ją w ciemny zaułek. Zatkał jej usta, mimo, iż nawet nie próbowała krzyczeć. Ze strachem w oczach spoglądała na mężczyznę, na wszystko co powiedział przytakując głową. Bała się spotkania z Lordem. Przecież był teraz posłuszny Blackfyerom, a gdyby dowiedział się, że Daenerys to Targaryenka... cóż, marny byłby jej los. Przez całą drogę do zamku milczała, myśląc jak wykręci się z opałów.

    Sponsored content

    Re: Karczma w Gulltown

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Sty 23, 2019 9:36 pm