Forum aktualnie zamknięte.


    Sala reprezentacyjna

    Share
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Arleila Tyrell on Wto Cze 03, 2014 2:30 am

    Pomimo szumnej nazwy, ta dość ascetycznie umeblowana komnata rzadko jest wykorzystywana do przyjmowania interesantów. Zazwyczaj gości dość ograniczone grono zaufanych Lorda Tyrella, zasiadających wokół stołu obrad, by wspomóc go w zarządzaniu Wysogrodem i całym Reach.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Sro Cze 11, 2014 9:18 pm

    Lord Dustin siedział przy stole obrad pogrążony w myślach. Dopiero co wrócił ze Starego Miasta, a już został zaskoczony informacjami o tym co wyczyniały jego dzieci. Oczywiście powierzył im Wysogród na czas swojej krótkiej nieobecności, ale to co zrobili przeszło jego wyobrażenia. Układać się z wrogiem korony, planować zawieszenie broni i mariaże, co te dzieciaki sobie myślą? Był ich ojcem! Ale teraz wrócił, będzie musiał to wszystko uporządkować i przypomnieć swoim dzieciom, że to on nadal jest panem Wysogrodu. Gestem przywołał do siebie giermka.
    - Idź do wieży maestera i powiedz by natychmiast tu przyszedł- powiedział stanowczo - Mam kilka kruków do wysłania...
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pią Cze 13, 2014 7:40 pm

    Maester Wysogrodu szybkim krokiem zbliżał się do sali reprezentacyjnej. Gdy wszedł do środka zobaczył lorda Dustina siedzącego przy stole, na którym leżała kupka listów.
    - Wzywałeś mnie panie? - zapytał.
    Lord podniósł wzrok znad czytanego listu, zdobiła go pieczęć rodu Baratheonów.
    -Tak Oskarze, należy przygotować zamek. Wkrótce będziemy mieć gości. Niech słudzy posprzątają pokoje gościnne i wytoczą z piwnicy kilka beczek wina.
    - Oczywiście panie - odpowiedział maester i wyszedł z pokoju by przekazać polecenia dalej.
    avatar
    Aldith Tyrell

    Liczba postów : 37
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Reach

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Aldith Tyrell on Nie Cze 15, 2014 2:13 pm

    Gdy Adehade Tyrell otrzymał list, oddawał się właśnie upojnej podróży po lasach Wysogrodu. Pełne zwierzyny i przepięknych widoków bory sięgały aż do Rogatego Wzgórza, ziem Tarlych. Zgiął kartkę w dłoniach i wskoczył na swojego wierzchowca by w kilka krótkich chwil znaleźć się w salach zamku Tyrellów. Otworzył z dumną piersią odrzwia komnaty swego ojca i ukłonił się nisko.
    - Witaj ojcze - rzekł pokrótce i uśmiechnął się cwanie.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pon Cze 16, 2014 7:06 pm

    Lord Dustin przeglądał raporty dotyczące zapasów w Wysogrodzie oraz gotowości floty i armii Reach, gdy usłyszał otwierające się drzwi. Do sali wkroczył jego syn, powitał ojca krótko i uśmiechnął się.
    - Dobrze, że cię widzę synu. Jak zapewne wiesz wkrótce będziemy mieć gości. Przybywają do nas nasi sojusznicy lord Lannister i książę Dorne, a także wysłannicy lordów Starka i Baratheona. Może uda nam się zakończyć tę wojnę zanim się zacznie. - przerwał na chwilę, przyglądając się swojemu dziedzicowi - Tak więc chcę abyś przez najbliższe dni nie opuszczał zamku. Zajmiesz się przygotowaniem do niewielkiej uczty jaką wyprawimy gdy wszyscy goście dotrą na miejsce, jak również będziesz mi towarzyszył w czasie narad. Kiedyś zostaniesz lordem Wysogrodu chłopcze i musisz być na to przygotowany.
    avatar
    Aldith Tyrell

    Liczba postów : 37
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Reach

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Aldith Tyrell on Pon Cze 16, 2014 11:30 pm

    Z miny ojca oraz jego słów dało się wywnioskować iż przejęty jest wizytą tak znamienitych gości. Wiele  kwiatów zakwitło i liści spadło z drzew na dziedzińcach Wysogrodu od kiedy to ostatnio do siedziby rodu Tyrellów zbliżała się taka śmietanka towarzyska. Czasu było mało, należało wziąć się do pracy.
    - Tak ojcze - odrzekł szybko i wyszedł z komnaty, nie należał do rozmownych ludzi.

    Gdy tylko opuścił komnatę lordowską, która należała do jego ojca zszedł schodami w dół. Minął po lewo kuchnię i otworzył drzwi dla służby, by znaleźć się na niewielkim placyku, gdzie od czasu do czasu organizowano targ warzywny. Omiótł wzrokiem całe miejsce i przeszedł przez środek placyku mijając studnię, skąd w wodę zaopatrywała się kuchnia. Wszedł na niewielkie schody i uderzył kantem buta postać leżącą się na murku. Rycerz w skórzanym płaszczu przebudził się nagle, a butla z winem wypadła mu z rąk na ziemię i potoczyła się po bruku. Adehade złapał butelczynę i podał ją mężczyźnie mówiąc:
    - Keatan Logsby! Tak ma wyglądać twoja służba? - zaśmiał się szczerze i pomógł wstać przyjacielowi, gdy ten się otrząsnął złapał go za bary i przywitał ciepłym słowem.
    - Witaj przyjacielu. Słyszałem, że właśnie wróciłeś z turnieju w Hammerhall. Jakie to uczucie zostać wysadzonym trzy razy pod rząd przez jakichś młokosów od Blackbarów? - obaj wybuchnęli śmiechem.
    - Gdyby nie południowe dziewki mógłbym się skupić na walce, tak to nie miałem żadnych szans.
    - Jak zwykle - odpowiedział z uśmiechem - Ale przejdźmy do rzeczy... do Wysogrodu zmierzają właśnie najwięksi lordowie Westeros. Wiesz co to oznacza? - zapytał z dziwną dla niego powagą.
    - Jasne, mój panie. Pora na zabawę?
    - Oczywiście. Musze zorganizować zabawę, podczas gdy ty będziesz zajmował się innymi sprawami, załatwisz wino i ochroniarzy. Pomoże nam moja siostra. Jak zwykle ojciec na nas zrzuca całą robotę. Ale cóż. Dasz radę? Pojedź do Oldtown, tamtejsi ludzie znają się na tym. I nie zapomnij o sprawie - bezceremonialnie wrócił tą samą drogą, musiał znaleźć swoją siostrę.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pon Cze 23, 2014 8:33 pm

    Dustin wprowadził lordów Martella i Lannistera do komnaty służącej za salę reprezentacyjną, wieczerza już na nich czekała. Gdy zasiedli do stołu paź napełnił ich kielichy winem, po czym wyszedł odprawiony gestem przez Tyrella. Na tę okazję z piwnic Wysogrodu wytoczono beczułki najlepszego czerwonego arborskiego.
    -Panowie, zaprosiłem was tutaj, ponieważ w królestwie panuje chaos i należy podjąć kroki by zatrzymać wojenną machinę, zanim wymknie się spod kontroli. Wysłannicy Starków i Baratheonów są już w drodze, a głowy tych rodów zapewniały mnie, że oni również nie pragną rozlewu krwi. Pozostają jednak jeszcze dwa problemy, siejący zamęt Regent rządzący z Królewskiej Przystani za młodocianego króla oraz Greyjoyowie, którzy wykorzystując konflikt ponownie zaczęli grabić wybrzeża. Chciałbym dowiedzieć się co waszym zdaniem powinniśmy zrobić aby zażegnać zbliżające się niebezpieczeństwo. Chciałbym także wiedzieć czy w razie potrzeby Róża i Lew mogą liczyć na wsparcie Martellów w staraniach o przywrócenie porządku w królestwie.
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Elijah Martell on Wto Cze 24, 2014 5:49 pm

    Elijah rozsiadłszy się przy stole począł słuchać wypowiedzi Lorda Dustina.
    - Na pewno nie chcemy wojny z Lwami i Różami - powiedział Elijah obracając widelec między palcami - Jednak z ostateczną decyzją co do stanowiska Dorne, poczekam do przyjazdu pozostałych osobistości.
    Elijah nie chciał podejmować pochopnych decyzji. Przez długą nieobecność na Zachodnim Kontynencie, nie był do końca świadomy nastrojów w siedmiu królestwach. Najpierw rozpoznanie terenu, potem ostateczna decyzja. Tak ustalił jeszcze przed wyjazdem i tego chciał się trzymać.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Wto Cze 24, 2014 6:50 pm

    -Sprawa jest prosta. Trzeba rozmówić się z rodami. Jasne jest kto stoi za całym tym zamętem. Po obradach mogę osobiście udać się do królewskiej przystani i rozmówić się tak z królem, jak i Jurgenem. Rozmówie się poważnie z Targyrienami i zaczniemy, z bożą pomocą, wszystkich z tego kryzysu. Nie uda się to jednak bez poparcia Starków i twojego, Lordzie Dorne. Tak naprawdę od poparcia waszej dwójki może zależeć powodzenie tego przedsięwzięcia.
    Lord Ordo Zrobił krótką przerwę by wziąć głęboki oddech i spojrzeć po twarzach towarzyszących mu przywódców. Dziwne, że raptem garstka osób decyduje o losie tysięcy żyć.
    -Wybaczcie bezpośredniość, ale nie lubię bawić się w podchody, więc stawiam sprawę jasno. Trzeba usunąć Jurgena, jeśli ma to zapewnić pokój nie powinniśmy się wahać. Targyrienowie jednak nie pójdą na to łatwo, ale z poparciem Starków i twoim będziemy mieli dość sił by wywrzeć na nich, w razie oporu oczywiście. Odpowiedni nacisk. Mam Jenak nadzieję że obejdzie się bez tego i sami okażą rozsądek.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Wto Cze 24, 2014 7:41 pm

    Odpowiedź księcia Dorne zmartwiła Dustina, który miał nadzieję, że Martellowie poprą ich sprawę bez wahania. W końcu ich celem było przywrócenie pokoju w królestwie! Jednak nastrój lorda poprawiła wypowiedź Ordo. Lannister bez owijania w bawełnę przedstawił swoje stanowisko, które okazało się bardzo podobne do zdania Tyrella.
    -Zgadzam się z tobą lordzie Ordo, jednak nie sądzę żeby Targeryenowie byli problemem. Jurgen przejął pełnię władzy w Królewskiej Przystani i korzystając z uprawnień regenta obsadził stanowiska w stolicy swoimi poplecznikami, praktycznie odsuwając Targeryenów od władzy. Zapewne pozbyliby się go równie chętnie co my. Co do pozostałych rodów... - Dustin westchnął, przypomniawszy sobie o liście do lorda Starka, który pozostał bez odpowiedzi. - Starkowie zapewniali mnie o tym, że nie pragną rozlewu krwi. Jednak pozostają w sojuszu z Greyjoyami, którzy ostatnio wznowili ataki na wybrzeża Zachodu i tym samym podali w wątpliwość stanowisko Północy. Lord Baratheon zaś jako cenę pokoju postawił doprowadzenie do siebie zabójcy swojego brata, aby mógł osobiście wymierzyć sprawiedliwość. W ten sposób lojalność Końca Burzy również sprowadza się do Jurgena. Uważam, że po naradzie powinniśmy niezwłocznie udać się do Królewskiej Przystani, a później bez stresu będziemy mogli rozwiązać problem Greyjoyów i Starków, jeśli ci drudzy okażą się na tyle głupi by poprzeć Krakena.
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Elijah Martell on Wto Cze 24, 2014 9:27 pm

    Słysząc o wyspiarzach, Elijah natychmiast podjął temat:
    - Żelaźni zawsze mieli zapędy aby odizolować się od królestwa. Myślą iż sam fakt odrębności lądowej od reszty kontynentu daje im prawa do tworzenia własnego królestwa. - Powiedział z przejęciem. Po krótkiej chwili uśmiechnął się i dodał z lekką ironią - Zaprawdę... ich ambicja jest... godna podziwu. I daleka od zdrowego rozsądku.
    Książę Dorne nabił na swój widelec kawałek mięsa, obejrzał go ze wszystkich stron, po czym włożył do ust i żuł przez kilkanaście sekund. W Braavos, jeden z uczonych od którego pobierał nauki, powiedział mu że praca szczęki pozwala dostarczyć więcej krwi do mózgu, co umożliwia szybsze i bardziej logiczne myślenie. Na sali panowała cisza zakłócana jedynie cichymi odgłosami walki za oknem. Najwyraźniej żołnierze urządzali sobie wieczorny trening.
    Elijah wpatrzony w ostre końce swojego widelca nagle uniósł głowę, spojrzał czy drzwi są zamknięte i począł mówić:
    - A może by tak... załatwić całą sprawę z Jurgenem po cichu? - Lordowie spojrzeli na Księcia Dorne pytająco - Wyślijmy do stolicy odpowiednich ludzi, ludzi z doświadczeniem, aby "zajęli się" uzurpatorem. Bo przecież takowym on jest, tylko nie ogłosił się jeszcze prawowitym królem. A to według mnie tylko kwestia czasu.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Wto Cze 24, 2014 11:13 pm

    Propozycja księcia Elijaha zaintrygowała Dustina. Niezbyt honorowe posunięcie, a na dodatek odbierze nam kartę przetargową w negocjacjach z Baratheonem. Chyba że...
    -Twoja propozycja podsunęła mi inny pomysł książę. Stolica ma nas za sojuszników, przecież walczyliśmy dla nich z Baratheonami i Starkami. Mogę zebrać szybko małą armię. Udamy się z nią do Królewskiej Przystani jako sprzymierzeńcy, a gdy dostaniemy się do środka aresztujemy Jurgena i dostarczymy Baratheonom, zapewniając tym samym pokój z Końcem Burzy.
    Dustin zamilkł obserwując dwóch przywódców, po czym wspomniał o ostatnim problemie związanym ze stolicą. Problemie, który mógł zasiać niezgodę wśród zebranych, chociaż Tyrell miał nadzieję, że uda się tego uniknąć.
    -Po usunięciu Jurgena pozostaje jeszcze jedna kwestia. Król wciąż jest niepełnoletni i potrzebuje regenta...
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Sro Cze 25, 2014 1:20 am

    -Nie możemy wejść z armią i dokonać przewrotu bez poparcia Targaryenów. Stracili by twarz gdyby pod ich rządami doszło do czegoś takiego. Załatwienie sprawy po cichu jest o wiele lepszą opcją, ale nie dającą takiej pewności. Poza tym jeśli pierwsza próba zawiedzie Jurgen się przygotuje na kolejne. O ile już tego nie zrobił. Gdyby jednak udało się przekonać króla by sam wydał zbrodniarza, wówczas i my osiągniemy cel, jak i Targaryenowie zachowają twarz. Trzeba tylko ich namówić by przekonali do tego króla. Tak czy inaczej Jurgen nie może zostać przy tronie. Jeśli chodzi o regenta to zupełnie inna kwestia, flądry z żelaznych wysp odpadają. Podobnie Baratheonowie. Są zbyt podatni na emocje. U boku króla musi stać ktoś rozważny. Starkowie są dumni i szlachetni, nie wiem czy odnajdą się w rzeczywistości królewskiej przystani. Tam honor nie wiele znaczy. Ale kto wie? Zobaczymy co powiedzą pozostali.
    avatar
    Elijah Martell

    Liczba postów : 162
    Join date : 06/06/2014
    Skąd : Dorne

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Elijah Martell on Sro Cze 25, 2014 4:32 pm

    - A zatem, skoro i tak mamy czekać na resztę, pozwólcie iż udam się na spoczynek. - Elijah specjalnie nie wypowiedział się na temat narzucony przez Dustina ponieważ wiedział jak bardzo był on delikatny. Poza tym słońce już dawno zaszło i Elijah zaczął czuć senność. "Królestwo nie ucieknie" pomyślał.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Sro Cze 25, 2014 5:02 pm

    - Masz rację książę, słońce już zaszło, należy wypocząć przed jutrem. Naradę dokończymy na uczcie jutro wieczorem, już w towarzystwie Starków i Baratheonów. - Powiedział, po czym wstał i ruszył w stronę wyjścia, przy drzwiach zatrzymał się jeszcze. - Życzę wam dobrej nocy panowie i mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie pomyślny.
    Po tych słowach opuścił komnatę i skierował się do swojej sypialni. Ostatnie dni były pełne pracy, należy mu się trochę odpoczynku.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Czw Cze 26, 2014 1:01 am

    Hmm, więc tak będziesz grał? Dobrze, przynajmniej wiem czego się spodziewać Reakcja Lorda Martella wydawała się Lanisterowi łatwa do zinterpretowania. Niechęć do opowiedzenia się po jakiejkolwiek stronie, nawet tej deklarując bezwarunkowe dążenie do pokoju, oznaczało jedno. Dorne chce coś dla siebie ugrać, wysłuchać obu propozycji od zwaśnionych stron i dobrać to co będzie lepsze. Nic dziwnego. Zasygnalizowanie że jest ważnym graczem mogło zadziałać na jego, ego, pobudzić pewność siebie. Ciekawe czy da się mu ponieść, czy zachowa rozsądek. Cóż można będzie o obserwować już od jutra.
    Ordo także pożegnał się i odszedł. Rozmowę uważał za udaną. Zrobił wrażenie człowieka prostego i nieumiejącego trzymać tajemnic za zębami, a przynajmniej takie miał nadzieje. Jak mawia jedna z jego ulubionych sentencji, "najlepszy fort ma lukę która zwabi wroga". Liczył że zademonstrował ją efektywnie, pierwszy raz znajdował się w środku dworskich gier więc takie niewielkie, trzy osobowe spotkania stanowią świetne pole do testowania różnych strategii.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Cze 27, 2014 12:07 pm

    Ordo, nawykły do przewidywania najgorszego, ruszył na spotkanie wraz z czterema gwardzistami, z czego dwójce kazał zostać przed dźwigniami. Byli to zaufani ludzie których lojalność była nie do podważenia. Słyszeli i widzieli tylko tyle ile im rozkazano. Mimo iż znajdował się w domu przyjaciela, nie mógł czuć się bezpieczny, był ostatnim mężczyznom z głównej linii rodu, i nie miał potomka. Po jego śmierci władza musiała by powędrować do któregoś siostrzeńca czy kuzyna, a na to nie zamierzał pozwalać. Gdy doszedł do sali zaczął kalkulacje.
    Martell będzie odwlekał podjęcie decyzji, neutralność jest wygodna, tym bardziej że czuje się ważnym graczem. Starkowie ponoć chcą pokoju. Gdyby nas poparli razem z smokami możemy spokojnie zaprowadzić porządek w królewskiej przystani. Nawet bez tego próby nie będą bezsensowne. Ta kałamarnica się rozzuchwaliła, ale to można przeczekać, obwarować się w zamkach, aż wytracą ludzi na szturmach. Dobrze że Baratheon siedzi bezczynnie. Gdyby i on wyszedł z ofensywą zaczęła by się prawdziwa wona. Trzeba go udobruchać, zapewnić że poprzemy jego interesy. Tak to wygląda dość prosto, powinno się udać.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pią Cze 27, 2014 12:31 pm

    Dustin przeglądał papiery w sali reprezentacyjnej, gdy przybył oczekiwany przez niego lord Ordo w towarzystwie dwóch gwardzistów. Czyżby nie czuł się tu bezpiecznie?
    - Lordzie Ordo, dobrze cię widzieć. Cieszę się z naszego sojuszu i chciałbym go jeszcze wzmocnić, więc pozwól, że przedstawie ci pewną propozycję. Jak mi wiadomo lordzie nie masz dziedzica, a także żony. Dlatego chciałbym zaproponować ci rękę mojej córki Alys. Czy jesteś zainteresowany przyjacielu?
    Teraz pozostaje mieć nadzieję, że się zgodzi.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Cze 27, 2014 1:26 pm

    -To nie łatwa decyzja przyjacielu, zwłaszcza w moim przypadku. Od tej decyzji zależeć będzie cała linia rodu. Wolę zaczekać nawet do kilku tygodni z podjęciem decyzji. Nasz sojusz jest silny, a małżeństwo wolał bym zachować jako kartę atutową w tej rozgrywce. Chyba że stoi za tym jakiś głębszy plan? Cóż, po naradzie zajmę się sprawą tych dzikusów z żelaznych wysp. Potem ruszę do królewskiej przystani wybadać grunt. Może spotkam się z Rhaenys, córką Melariona i siostrą króla. Sam rozumiesz jak poparcie Targyrienów jest dla nas istotne. A ja zawsze wolę zachować więcej środków ostrożności niż potrzeba, nie lubię przegrywać. Ale podoba mi się ta siła i bezpośredniość z jaką wysunąłeś propozycję. Kobieta o jej urodzie z pewnością miała już kilka ofert, dlatego rozwiń ten wątek. Dlaczego ja? Nie ufasz w trwałość naszego sojuszu?
    Ostatnie słowa wypowiadał z nieudanie odgrywanym smutkiem, widać było że w głębi ducha jest wesoły, a propozycja Dustina poprawiła mu humor. Małżeństwo było najprzyjemniejszą z rzeczy jakie miał teraz na głowie i którymi musiał się zająć. Oferta składana przez Lorda z Reach była kusząca i dawała podwaliny potężnego sojuszu, nie tylko na czas bieżącego konfliktu, ale też późniejszy. Zwłaszcza że Dustin okazywał się być inteligentnym i sprawnym wodzem. W normalnych warunkach bez zastanowienia przyjął by ofertę, w czasie wojny jednak był stokroć ostrożniejszy.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pią Cze 27, 2014 1:43 pm

    - Ufam w trwałość naszego sojuszu i dlatego to właśnie tobie oferuję rękę mojej córki, chce aby wyszła za godnego jej człowieka. Chciałbym także aby sojusz Tyrellów i Lannisterów trwał jeszcze przez wiele lat, a małżeństwo to najlepszy sposób aby to przypieczętować. Rozumiem, że to trudna decyzja i wymaga przemyślenia, dlatego też nie oczekuję odpowiedzi natychmiast. - Dustin przyjrzał się leżącym na stole dokumentom, po czym jeszcze dodał. - Kazałem zwołać flotę, w ciągu tygodnia wyruszymy na północ by wesprzeć cię w walce z Krakenem. Nasze połączone flotylle powinny zmieść Greyjoyów.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Cze 27, 2014 2:36 pm

    -Zwłaszcza że połowa ich floty to kutry rybackie
    Rzucił jakby żartem, na jego twarzy zabłysł uśmiech, a oczy zapłonęły. Niebespiecznie było drażnić lwa, zwłaszcza gdy ten dysponował jedną z największych armii w Westeros. Lannisterowie, zawsze spłacają swoje długi. Zaciągnięte zlotem, spłacamy złotem. Zaciągnięte żelazem, spłacamy żelazem. Fajny tekst, może wykorzystam w liście do Greyjoyów
    -Wspominałeś o tych planach Alys? Kobieta o jej urodzie z pewnością miała już jakieś oferty.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Pią Cze 27, 2014 3:52 pm

    - Alys jeszcze nie wie o tych planach, jednak jestem pewien, że nie będzie miała nic przeciwko.
    Dustin zamyślił się, przypominając sobie to czego dowiedział się o uczcie w Winterfell, którą Starkowie wydali nie tak dawno temu.
    - Co do propozycji... Owszem była jedna od lorda Starka, jednak nie jestem skłonny udzielić mojej zgody. Nie ufam temu człowiekowi i nie mam zamiaru oddać mu mojej córki.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Ordo Lannister on Pią Cze 27, 2014 4:03 pm

    -Starkowie wypowiedzieli posłuszeństwo koronie, to prawda. Ciekawią mnie motywy tej propozycji. Chcieli wkupić się w wasze łaski i ograniczyć liczbę wrogów, czy tez stało za tym coś innego. W każdym razie, propozycję z pewnością rozważę i niebawem prześlę ci odpowiedź. Swoją drogą, jestem ciekaw jak potoczy się to spotkanie, i jakie stanowisko zajmować będą wilki z północy. A właśnie, jeśli chodzi o wyspiarzy. Dzięki za pomoc, z pewnością się przyda.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Alys Baratheon on Nie Cze 29, 2014 1:09 am

    Gdy obudziła się następnego dnia rano, zdecydowała się odwiedzić ojca w sali reprezentacyjnej. Być może nikogo teraz nie podejmował. Umyła się w dużej, przygotowanej wcześniej misie wody, przywdziała wygodną, ciemnozieloną suknię z wyszytymi złotą nicią roślinnymi wzorami i opuściła komnatę. Od wczoraj jestem w Wysogrodzie i jeszcze nikogo z rodziny nie widziałam... Wkrótce dotarła do drzwi sali reprezentacyjnej, zapukała i po chwili weszła do środka. Zastała tam ojca, jak się spodziewała, podeszła więc do stołu przy którym siedział.
    -Jak miło się znów zobaczyć po tak długim czasie, ojcze. Wczoraj byłeś zajęty, a ja musiałam odpocząć, dziś w końcu możemy się spotkać. Czy wszyscy mają się dobrze? Jak idą przygotowania do uczty? Mogę w nich pomóc, czekają na mnie jakiekolwiek pilne sprawy? Z Winterfell przynoszę nieco wieści... Pewien dezerter z Nocnej Straży mówił o Innych tuż przed ścięciem, podobno znów się pojawili. Greyjoy zdaje się być chętny do sojuszu z rodem Tullych, nie zdołałam neistety dowiedzieć się, czy odniósł sukces. Baratheonowie i Starkowie być może przypieczętują sojusz małżeństwem, może kiedyś. O ofercie od Lorda Rosha już pisałam do Wysogrodu i rozumiem Twoją odpowiedź. To wszystko, o ile o niczym nie zapomniałam...
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Dustin on Nie Cze 29, 2014 1:10 pm

    Minęło ledwie kilka minut od kiedy lord Ordo opuścił komnatę, gdy rozległo się pukanie do drzwi i po chwili do środka weszła Alys. Doskonałe wyczucie czasu, właśnie miałem ją wezwać.
    - Alys! Jak się cieszę, że cię widzę! - Wykrzyknął Dustin, po czym wstał aby uściskać córkę. Alys oczywiście zalała go falą pytań, ale nie spodziewał się niczego innego. Zaśmiał się ciepło i przystąpił do udzielania odpowiedzi. - Tyle pytań... ale dobrze zacznijmy od początku. Tak, w Wysogrodzie wszyscy mają się dobrze. Przygotowaniami do uczty zajmuje się twój brat i muszę przyznać, że naprawdę przykłada się do roboty. Ciągle tylko biega po zamku załatwiając jakieś sprawy i chyba tak sobie wszystko zaplanował, że pomoc mu tylko namiesza. Co do pilnych spraw czekających na ciebie, tak jest jedna, ale to temat na później, na razie zajmijmy się wieściami jakie przywiozłaś z Winterfell. Dezerter z Nocnej Straży mówił o Innych? Oczywiście, musiał coś wymyślić żeby ratować życie, zdesperowany człowiek mówi wiele rzeczy, mam nadzieję, że w to nie uwierzyłaś. Natomiast sojusz Greyjoyów z Tullymi jest niepokojący. Wysłałem naszą flotę na północ aby razem z flotą Lannisterów rozbiła Krakena. Miejmy nadzieję, że zdążą przed ślubem, ponieważ jeśli Greyjoy straci flotę, to nawet Tully mu nie pomogą. Co do Baratheonów i Starków... Lord Jeleni stawia jasne żądania i wydaje się być rozsądny, jednak co do Starka nie mam pewności. Jego odpowiedź po ataku Greyjoyów na Fair Isle, nie ukazała go jako człowieka chcącego pokoju.
    Dustin zamyślił się na chwilę przyglądając się swojej córce, zastanawiał się czy powiedzieć jej teraz o swoich planach czy jeszcze zaczekać. Nie... powinna wiedzieć.
    - A więc ta pilna sprawa... Nie odrzuciłem oferty małżeństwa składanej przez Starka bez powodu. Nie uważam go za człowieka godnego zaufania ani twojej ręki, a ponadto znalazłem innego kandydata. Lord Lannister rozważa umocnienie naszego sojuszu małżeństwem, w niedalekiej przyszłości udzieli mi odpowiedzi i jeśli się zgodzi, wyjedziesz z nim do Casterly Rock aby zostać jego żoną. Wiem, że jeszcze go nie znasz, ale to wkrótce się zmieni. Ja zaś mogę cię zapewnić, że to inteligentny i zdolny mężczyzna, powinien przypaść ci do gustu.

    Sponsored content

    Re: Sala reprezentacyjna

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Gru 19, 2018 1:14 pm