Forum aktualnie zamknięte.


    Komnata gościnna

    Share
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Czw Maj 28, 2015 10:42 pm

    ***
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Czw Maj 28, 2015 10:53 pm

    4 luty 282

    Żałowała tego, że w ogóle tutaj przypłynęła. Dolina Arrynów jest podporządkowana królowi, ale na szczęście Lord Alonzo Grafton postanowił najpierw poinformować swego seniora o nietypowym... znalezisku. Daenerys musiała teraz jedynie czekać na jego przybycie, przy okazji wymyślając jakieś nowe, małe kłamstewka. Musiała się jakoś z tego wywinąć. Po prostu musiała. W towarzystwie dwóch strażników skierowała się do komnaty gościnnej, którą jej wyznaczono. Na łożu ujrzała białą suknię, z tego co wywnioskowała był to podarek. Gdy mężczyźni zamknęli za sobą drzwi, młoda srebrnowłosa dziewczyna skierowała się do kolejnego pokoju, w którym była już przygotowana kąpiel. Westchnęła z ulgą. Płynęła tydzień i nie miała ani jednej okazji, by się umyć. Szybko zrzuciła z siebie odzienie, zatapiając swe ciało w wodzie. Oparła swoje dłonie o wannę, włosy starała się trzymać poza kontaktem z cieczą, spoglądając na sufit. Zaczęła rozmyślać.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Czw Maj 28, 2015 11:16 pm

    Kiedy tajemniczy gość poznawał swoje nowe komnaty, po korytarzach siedziby rodu Grafton ktoś stawiał szybkie kroki swymi drobnymi stópkami. Dopiero co przed chwilą dowiedział się od służby, że Gulltown odwiedziła pewna dziwna dziewczyna. Nawet nie zdążył porozmawiać o tym z ojcem, tak bardzo śpieszyło mu się, by ujrzeć zamorskiego przybysza. Nie zważając na słowne próby powstrzymania go przez maestra, młody dziedzic Graftonów zawędrował aż pod pokoje gościnne. Cichutko otworzył drzwi jednej z komnat, która ku jego zdumieniu okazała się pusta. Nie zraził się jednak tym, tylko ostrożnie przeszedł do drugiego pomieszczenia, skąd wydobywała się para wodna. Chłopiec jeszcze przed wejściem do niego, schylił się i zaczął iść dalej na czworaka. W ten sposób udało mu się podpełznąć pod ogromną balię z wodą, z której zwisały srebrne włosy. Młodzieniec jeszcze nigdy w życiu takich nie widział. Nie myśląc za wiele, nagle wstał, chwycił się brzegów wanny i radośnie krzyknął:
    -Witam!
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Czw Maj 28, 2015 11:23 pm

    Dziewczyna była zrelaksowana kąpielą, już nawet nie karciła się za tak łatwe schwytanie. Ludzie w Gulltown i tak nie wiedzieli, kim jest, więc nie miała się czego obawiać. Swoimi dłoniami wolno wodziła po ciele, obmywając je. Co jak co, ale tego jej było potrzeba. Mruknęła pod nosem z zadowolenia, gdy nagle mały chłopiec dosłownie wyskoczył obok jej głowy. W pierwszej chwili bardzo mocno się wystraszyła, zasłaniając swoje ciało. Mało brakowało, żeby wyskoczyła z wanny. Gdy ujrzała małą osóbkę, popatrzyła na nią pobłażliwie fioletowymi oczami i uśmiechnęła się mimowolnie, wzdychając. Chłopczyk bardzo ją wystraszył, a ona nic nie usłyszała... tylko kim on jest?
    - W... witaj, kim jesteś? - powiedziała spokojnie, poprawiając swoje włosy. Pewnie młodziak nie widział nigdy osoby o takiej urodzie.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Czw Maj 28, 2015 11:51 pm

    Chłopczyk roześmiał się wesoło, kiedy dziewczyna omal nie podskoczyła. Często robił takie kawały swoim młodszym siostrzyczkom, jednak one nigdy nie reagowały aż tak zabawnie. Może po prostu były nudne? Zamorski gość nie mógł być nudny! Młodzik przez chwilę zapatrzył się w jej śliczne oczy w kolorze, jakiego jeszcze nigdy nie widział. Dziewczyna zdawała mu się nierealną postacią ze starych legend. Taką urodę miały podobno tylko rody zrodzone z krwi smoka, ale czy ona także należała do tych rodów? W końcu jednak chłopczyk zdobył się na odpowiedź.
    -Jestem Gonzo Grafton, syn pana Gulltown. A ty kim jesteś? Wyglądasz ja te dziewczynki z książek o tych dziwnych rodach. Jesteś Targaryenem? Albo wiem! Może jesteś krewną obecnego króla Daemona?
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Czw Maj 28, 2015 11:56 pm

    Zaśmiała się równie wesoło, co chłopiec. Był dla niej miły, a to rzadkość w tym okrutnym świecie. Uśmiechnęła się do niego uroczo, zauważając, że spodobały mu się jej oczy. Stare legendy? Oj, chyba chłopczyk wiedział za wiele... Dany poczuła się nieco niekomfortowo, słysząc jego pytanie, jednak nie dała tego po sobie poznać.
    - Nazywam się Eileen. Nie, nic z tych rzeczy, mój kolego - pogłaskała go po policzku, kontynuując - Jestem... syrenką. Z Essos - powiedziała całkiem poważnie. Gonzo był mały, więc zapewne uwierzył w jej małe, niewinne kłamstewko. Syrenka-smok... ciekawe połączenie, czyż nie? Po tych słowach zabrała rękę, ponownie zanurzając ją w wodzie.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Pią Maj 29, 2015 12:07 am

    Gonzo był przez chwilę zdezorientowany. Jak to syrenką? Z Essos? Co prawda słyszał kiedyś od piastunki, że na drugim kontynencie można zobaczyć najprzeróżniejsze dziwy, no ale żeby same syrenki? Chłopiec pomyślał, że dziewczyna z nim się droczy, żartuje z niego. Umiała się bawić! To go bardzo radowało. Zaraz wpadł na pomysł, jak sprawić jej kolejnego psikusa. Szybko włożył swoją rękę w ciepłą wodę, mocząc przy okazji cały rękaw swej koszuli. Nerwowo szukał nóg Eileen lub czegoś, co nogi przypominało. W końcu udało mu się coś złapać i wydobyć to ponad powierzchnię wody. O dziwo to coś nie było pokryte łuskami, a zwyczajną skórą. Miało nawet stopę.
    -I gdzie jest twój ogon, syrenko? Jak widzę, masz takie same stopy jak ja! A to oznacza że możesz chodzić i bawić się. Lubisz się bawić. Mogę ci pokazać zamek, jeśli chcesz? Tylko nie kłam już więcej...
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Pią Maj 29, 2015 12:16 am

    Och, no tak, chłopczyk był sprytny i zobaczył, że ''Eileen'' ma stopy. W pierwszej chwili bała się, co ten Gonzo wykombinuje. No cóż, podroczyła się z nim chwilę. Ucieszyła się, gdy ten zaproponował jej zwiedzanie zamku. Wizja siedzenia w komnacie przez kilka godzin, w dodatku bezcelowo, martwiła ją. Uśmiechnęła się po raz kolejny.
    - No dobra, masz mnie - zachichotała - Oczywiście, będę mogła iść z Tobą zobaczyć zamek, ale najpierw muszę się ubrać. Ty w międzyczasie możesz przebrać mokrą koszulę, co? - zaproponowała.
    Gdy chłopiec wyszedł, dziewczyna prędko podniosła się z wanny i sięgnęła po ręcznik, aby się wytrzeć.


    Ostatnio zmieniony przez Daenerys Targaryen dnia Sob Maj 30, 2015 7:38 pm, w całości zmieniany 2 razy
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Sob Maj 30, 2015 7:22 pm

    Gonzo, syn Alonzo udał się do swojego pokoju aby się przebrać według zaleceń Eileen. W drodze spotkał swoją matkę- lady Manuelę. Ta, ciekawa dlaczego chłopczyk ma mokrą koszulę rozpoczęła serię pytać. Młody Grafton ochoczo opowiedział jej o srebrzystowłosej syrenie z Essos, którą ma zamiar oprowadzić po zamku. Manuela nie była nią podekscytowana jak jej syn, była bowiem odrobinę zirytowana. Dlaczego jakaś dziewka opowiada takie głupoty jej synowi? Kobieta stwierdziła, że pozna ową syrenę. Chłopczyk złapał ją za rękę i zaprowadził do komnaty Eileen.
    -To tutaj, mamo!- Zawołał Gonzo wskazując drzwi. Manuela nie zawracała sobie głowy pukaniem i weszła do środka.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Sob Maj 30, 2015 7:26 pm

    Dziewczyna była w trakcie wycierania się w jakiś ręcznik. Była zaskoczona, gdy ktoś wparował do komnaty. Zawstydziła się. Szybko zakryła swoje ciało i zdezorientowana spojrzała na starszą kobietę, a potem na małego chłopca. Przełknęła ślinę i skierowała swe fioletowe oczy na - zapewne - matkę Gonzo. Wzięła głęboki oddech i zaczęła.
    - Czy... czy coś się stało? - zapytała niepewnie.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Sob Maj 30, 2015 9:29 pm

    Lady Manuela wchodząc do komnaty gościnnej spodziewała się, że znajdzie tam kobietę, nie wiedziała jednak, że będzie ona pół naga.
    -Na siedmiu!-Krzyknęła zdegustowana kobieta zakrywając synowi oczy.-Czy coś się stało?! Dzieje się to, że demoralizujesz mojego syna!- Manuela miała ochotę wygarnąć wszystko tej dziewusze, ale wiedziała, że nie wypada przy Gonzie, którego najzwyczajniej bawiła cała sytuacja.
    Lady Grafton zamknęła oczy, policzyła do trzech i głęboko odetchnęła. Spojrzała ponownie na Eileen, tym razem uważniej. Srebrnowłosa o fiołkowych oczach? Czyżby Alonzo coś ukrywał przed żoną?
    -Mówże, kim jesteś i co tu robisz? Mój mąż maczał w tym palce?
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Nie Maj 31, 2015 1:25 pm

    Zaczerwieniła się z wstydu, gdy Lady zaczęła na nią krzyczeć. Westchnęła jedynie, nie patrząc jej nawet w twarz. Mimo, iż nie była tutaj zbyt... mile widzianym gościem, to uważała, że wypadałoby zapukać zanim się wchodzi do komnaty. No cóż.
    - Nazywam się Eileen, przypłynęłam z Essos. Pani mąż... Lord Alonzo Grafton, kazał mi tutaj zostać do czasu przybycia innego człowieka, który ma się mną zająć. Nie wiem kogo.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Maj 31, 2015 10:05 pm

    Dziwka z Essos!-Miała ochotę krzyknąć Manuela. Czyżby nie wystarczała dla Alonzo? Lord Grafton musi ściągać sobie damy do towarzystwa z innego kontynentu? Matkę Gonza cechuje zazdrość, tak więc tego typu pytania zadawała sobie w głowie. Należała także do porywczych osób, dlatego w przypływu gniewu podeszła do Eileen i uderzyła ją w policzek.
    -Łżesz! Alonzo Cię tu sprowadził dla własnej uciechy!-Gonzo chciał powstrzymać matkę, aby ta nie zrobiła nic więcej jego nowej przyjaciółce. Wcisnął się między kobiety i starał się odciągnąć Manuelę.
    -Mamo! Przestań!-Załkał mały Grafton.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Nie Maj 31, 2015 10:13 pm

    Ze strachem obserwowała, jak do matki Gonzo napływa gniew. Chciała się odsunąć, jednak Lady Manuela zbliżyła się do niej zbyt szybko, aby mogła jakoś zareagować. Otrzymała cios w policzek. Chwyciła się za niego, a z oka poleciała jej łza. Miała usiąść i się rozpłakać, jednak coś ją przytrzymało, a gniew rozsadził ją od środka... podniosła głowę i spojrzała ze wściekłością na żonę Alonzo. Można uznać, że wyglądała naprawdę przerażająco. W jej fioletowych oczach Lady Manuela mogła widzieć wiele sposobów, na jakie ''Eileen'' ją zabija.
    - Jak śmiesz! - wykrzyknęła - Jestem Daenerys z domu Targaryen, z krwi Starej Valyrii! Spróbuj dotknąć mnie jeszcze raz, a zobaczysz jak się płonie żywcem na własnej skórze!
    Wszystko, co powiedziała, było w nerwach. Dopiero po chwili zorientowała się, co powiedziała. W chwili gniewu wyglądała naprawdę jak szalona, mimo, że nie była obłąkana...
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Maj 31, 2015 10:30 pm

    Lady Manuela wiedziała, że dziewczyna może się buntować przeciwko takiemu traktowaniu, jednak w najśmielszych snach nie przypuszczała, że usłyszy takie właśnie słowa z jej drobnych ust. "Jestem Daenerys z rodu Targaryen z krwi Starej Valyrii!" To krótkie zdanie wciąż brzmiało w jej uszach. Pani Gulltown szybko wróciła jednak do rzeczywistości, uśmiechnęła się pod nosem i zwróciła się do swego syna.
    -Biegnij po ojca. Przyprowadź go tu. Powiedz, że mam dla niego ważne wieści - poleciała małemu Gonzo, który usłuchał się matki i wybiegł z komnaty. Po krótkim czasie wrócił wraz ze swym ojcem, który wydawał się być spokojny w przeciwieństwie do lady Grafton. Alonzo zamknął za sobą drzwi do komnat i stanął obok żony, czekając na rozwój wydarzeń.
    -Powiedz teraz lordowi to, co przed chwilą ja usłyszałam, dziewczyno - Manuela zwróciła się do Daenerys. -Mój panie, ta dziewczyna od początku mi się nie podobała... W jej żyłach płynie krew smoka! Gonzo może poświadczyć...
    Chłopiec jednak milczał. Spuścił głowę i splótł ręce z tyłu.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Nie Maj 31, 2015 10:38 pm

    Na siedmiu... co ja powiedziałam? - powtarzała sobie w głowie. Karciła Lady Manuelę swoim wzrokiem, dopóki nie kazała małemu chłopczykowi pobiec po Lorda Alonzo. Gdy Gonzo wrócił ze swym ojcem, srebrnowłosa dziewczyna popatrzyła na niego z niepewnością. Nie próbowała nawet kłamać. Położyła dłoń na czole i się po nim pomasowała. Osunęła się na ziemię, opierając się o ścianę. Z jej fiołkowych oczu popłynęły łzy. W nerwach powiedziała, kim naprawdę jest. Dolina jest podporządkowana Koronie, więc czy nie musieliby o tym zawiadomić króla? Nie odezwała się ani słowem, co jakiś czas szlochając w czasie płaczu.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Maj 31, 2015 11:14 pm

    Lord Grafton wysłuchał Daenerys z niezachwianym spokojem w oczach, był bardzo opanowanym człowiekiem. Kiedy przerażona dziewczyna skończyła mówić, mężczyzna jeszcze przez chwilę milczał. Próbował zebrać myśli w głowie i jej jakoś uporządkować. W końcu wyprostował się i raz jeszcze spojrzał na młodego gościa. Tak, teraz z pewnością mówiła prawdę. Tylko co z nią właściwie teraz powinien zrobić? Trzeba czekać na Arryna, to pewne. Alonzo jednak musiał do tego czasu jakoś ją... "przechować". Nikt nie mógł się teraz o niej dowiedzieć. Pan Gulltown nie chciał też, by przy dalszej rozmowie uczestniczyła jego za nadto pobudliwa żona oraz ich dziecko, toteż postanowił ich odprawić ku niezadowolenie tej pierwszej osoby. Lady Manuela trochę nawymyślała na męża, lecz ostatecznie zawinęła się do swoich komnat, ciągnąc za sobą spłoszonego Gonzo. Alonzo nakazał jej oraz synowi nikomu nie mówić o całym zajściu. Kiedy wreszcie został sam na sam z dziewczyną, przemówił.
    -Daenerys... jesteś kuzynką obalonego młodego króla, prawda? Tak... czyli oprócz swego słabego na umyśle krewnego jesteś jedyną spadkobierczynią rodu. To co zrobiłaś było bardzo nierozsądne, młoda damo. Objawiłaś prawdę o swoim pochodzeniu przypadkowej osobie. A co jeśli byłaby to osoba bezpośrednio służąca nowemu królowi? Ech, jesteś okropnie nierozważna... Na twoje jednak szczęście moja żona nikomu o tobie nie powie, mogę ci to przysiąc. Tylko co ja mam właściwie z tobą zrobić? Posłałem list do mojego zwierzchnika, lorda Arryna. To on zadecyduje, co należy dalej czynić w twojej sprawie. Na razie jednakże musisz pomieszkać trochę w Gulltown. Nie możesz nikomu zdradzać swojej tożsamości, utrzymuj, że jesteś Eileen z Essos. Nie możesz też nigdzie wychodzić sama, zawsze ktoś musi ci towarzyszyć. To także dla twojego bezpieczeństwa. Rozumiesz?

    Sponsored content

    Re: Komnata gościnna

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 3:12 pm