Forum aktualnie zamknięte.


    Sala Tronowa

    Share
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Sala Tronowa

    Pisanie by Mistrz Gry on Czw Lip 09, 2015 9:04 pm

    Lato, 11 lipca, 362AL

    Jaehaerys III Targaryen siedział właśnie na Żelaznym Tronie. Oczywiście już kilka godzin temu dotarły do niego wieści o zbliżającym się lordzie Burzy. Jednak nie przystoi aby królewski majestat witał w bramach przybyszy niczym zwykły sługa. Król miał na sobie tego dnia cudowny wams wyszywany złotą nicią. Na jego głowie leżała korona. Dłonie nonszalancko opierały się na jednych z wielu mieczy stopionych do wykonania Żelaznego Tronu. U stóp tronu stało dwóch członków gwardii królewskiej.

    Król uważnie obserwował kroczących w stronę tronu gości. Poczuł zdegustowanie widząc suknię swojej siostry. Na myśl, że chodziła w niej po mieście poczuł obrzydzenie. Zapodziała gdzieś swoją dumę... Jednak w tej chwili istotniejszy był Baratheon.

    Siostro... Co Ty masz na sobie! Ten strój jest godny ladacznicy, a nie księżniczki. Natychmiast udaj się do swoich komnat i się przebierz. Później odwiedzę Cię i porozmawiamy na temat stosownego ubioru. Pożegnasz się tez chyba z jedną z krawcowych. Denerwowało go to, że Lord Burzy musi tego wysłuchiwać, ale nie w smak była mu bezczelność siostry. W końcu jednak zwrócił się do gościa.

    Witaj Lordzie Baratheon. Co sprowadza Ciebie do Królewskiej Przystani?
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Brynden Baratheon on Czw Lip 09, 2015 9:16 pm

    Lato, 11 lipca, 362AL

    Bryn żegnał Targaryen'ówne swoim ciemnoniebieskim spojrzeniem. Otrząsnął się i ukląkł na jedno kolano, i spuścił głowę. Mały szczeniak, pomyślał. Nienawidził chylić czoła przed młodszymi od siebie, ale co miał robić, w końcu Targaryen był jego królem. Z wzrokiem wędrującym po sali rzekł:
    - Wasza Miłość.- Powoli się wyprostował- Jako senior przybyłem, by przemówić w imieniu swoich wasali.- Uniósł do góry głowę, by spojrzeć na króla.


    Ostatnio zmieniony przez Brynden Baratheon dnia Pią Lip 10, 2015 8:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Mistrz Gry on Pią Lip 10, 2015 6:51 pm

    Lato, 11 lipca, 362AL

    Za wolno... Czyżby mnie nie szanował?! Król miał przebłysk złości, jednak ten szybko zgasł. Sprawa była poważna. Powstań! Oczywiście, że wysłucham głosu moich wiernych wasali. Cóż Cię trapi? Czyżby na Koniec Burzy spadło jakieś nieszczęście? Mów i nie krępuj się! Palce króla z wolna stukały i płaz jednego z mieczy. W sali było tylko kilku królewskich urzędników. Brak petentów o tej porze był zaskakujący.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Brynden Baratheon on Pią Lip 10, 2015 8:24 pm

    Lato, 11 lipca, 362AL

    Splótł dłonie za plecami. Milczał przez chwilę, przypominając sobie co miał powiedzieć. W końcu przemówił:
    - Wasza Wysokość. -Przełknął ślinę.-Dornijczycy naruszyli Królewski Pokój napadając na Lorda Swanna, gdy ten był na polowaniu. Otruli także dwóch synów Lorda Dondarriona.-Było prawdą, że synowie Lorda zmarli, ale od zakażenia. Lord Dondarrion podzielił się tą wiedza tylko z Bryndenem. Brynden brnął w kłamstwie, ale mówił bardzo przekonującym głosem. Znów przełknął ślinę i potarł o siebie dłonie. Po krótkiej chwili znów przemówił:
    - Ludzie Martellów spalili też trzy wsie, w okolicach Stonehelm.-Jedną wieś rzeczywiście spaliła jakaś grupka z herbem Martellów na zbrojach, ale pozostałe dwie spłonęły inaczej. Jedną spalił przypadkiem piekarz, który niedokładnie zgasił w piecu, a druga poszła z dymem przez podpalacza-samobójcę. Wyciągnął ręce wzdłuż tułowia i zaciskał dłonie, tak że można było usłyszeć trzask kości w jego dłoniach. Znów przemówił:
    - Wasza Miłość, proszę abym to Ja wymierzył sprawiedliwość Dornijczykom. Za niewinnych synów Dondarriona. Za dzieci, ich rodziców i starców którzy upiekli się żywcem w swych domach. Za Lorda Swanna który lada dzień może zginąć.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Mistrz Gry on Pon Lip 13, 2015 9:50 am

    Słowa Bryndena trafiły na dość podatny grunt, chociaż sukces nie był pełen. Król mimo wszystko miał pewne wątpliwości. Lordzie Baratheon. Nie potraficie obronić swoich włości przed podpalaczami? Nie dbacie o to by do waszego jadła mieli dostęp tylko zaufani ludzie? Jednak rozumiem te obawy i sprawa zostanie rozstrzygnięta. Jeszcze dziś zostanie wysłany list do lorda Martella i dornijskich lordów pogranicza. Niezwłocznie stawią się w Królewskiej Przystani. Ty zaś wezwij zainteresowanych lordów z Twoich włości. Sprawiedliwość nadejdzie. Do czasu ich przybycia wolałbym byś nie opuszczał miasta bez mojej wiedzy. Król krótkim gestem dał znać jednemu z urzędników kręcących się po sali by ten zabrał się za pisanie odpowiednich listów. Sprawa rzeczywiście była niepokojąca i pośpiech był jak najbardziej wskazany.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Brynden Baratheon on Wto Lip 14, 2015 11:50 pm

    Wolałbym wymierzyć sprawiedliwość Dornijczykom w walce, pomyślał Brynden. Westchnął bardzo cicho. Po głowie krążyła mu myśl, co by się stało, gdyby Książę Martell i Dornijscy lordowie z Pogranicza, spotkali zmierzających do Królewskiej Przystani, lordów Burzy? To rozmyślanie zostawił sobie na potem, musiał w końcu powiadomić swoich lordów, by przybyli do Królewskiej Przystani. Jego wzrok spoczął na Żelaznym Tronie. Po chwili rzekł do króla:
    - Jak, Wasza Wysokość, sobie życzy.
    Ukłonił się królowi i wyszedł z sali, a potem ze swoimi ludźmi udał się do portu, gdzie razem z marynarzami grał w kości.
    avatar
    Remy Tyrell

    Liczba postów : 27
    Join date : 08/07/2015
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Remy Tyrell on Pią Lip 24, 2015 6:33 pm

    2 sierpnia 362 AC
    Oddział Tyrell'a przybył do Królewskiej Przystani. Bez problemu przepuszczono ich przez bramy Czerwonej Twierdzy. Konie zaprowadzono do stajni, żołnierzy do koszar, a Remy został poprowadzony do sali tronowej. Szedł przestronnymi korytarzami. Nie był tu dawno, ale nawet bez pomocy trafiłby przed oblicze Jahaerysa. Szedł pewnym korkiem, będąc przekonanym, że król przystanie na jego propozycję. Jako człowiek wychowany w duchu szlachetnie urodzonych wiedział, że do władcy nie przybywa się z pustymi rękami. A co Lord Reach może podarować swojemu seniorowi? Odpowiedź jest prosta. Konie. Bynajmniej prezent nie występuje w liczbie pojedynczej. Dwa rumaki z rycerskich stajni Wysogrodu. Szkolone by jak najlepiej służyć w czasie bitew i polowań. O dziwo nie doszli do drzwi wejściowych do sali tronowej, bo zatrzymał ich maester.
    - Król nie może cię chwilowo przyjąć, lordzie, ale oczekuje twojej obecności na wieczerzy. Rozgość się w czerwonej twierdzy.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Mistrz Gry on Nie Lip 26, 2015 8:27 pm

    Kiedy pan Wysogrodu przekroczył próg Sali Tronowej, zastał króla pogrążonego w głębokiej zadumie. Jaehaerys Targaryen siedział na swym tronie z jedną nogą założoną na drugą, przy okazji podpierając głowę prawą ręką. Dopiero po chwili zauważył, że ktoś właśnie zakłócił jego rzadkie chwile samotności. Nie miał mu jednak tego za złe, przeciwnie, władca uśmiechnął się szeroko jak gdyby na widok dawno niewidzianego przyjaciela. Poprawił swoją siedzącą pozycję, wyprostował plecy.
    -Lordzie Tyrell! - zawołał donośnym głosem. -Twoje szybkie przybycie świadczy o tym, że rzeczywiście zależy ci na wprowadzenie w życie tego planu. Jak minęła podróż?
    avatar
    Remy Tyrell

    Liczba postów : 27
    Join date : 08/07/2015
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Remy Tyrell on Pon Lip 27, 2015 2:38 pm

    - Królu! - zakrzyknął Remy - Rad jestem widzieć cię w zdrowym. Może nie przedlużajmy i od razu przejdźmy do sedna sprawy? - wyciągnął plik papierów i planami - Ach! Bym zapomniał. Odwiedź, panie, stajnie, gdy już zakończymy nasze obrady. - powiedział, mając na myśl swój podarunek dla Targaryena. Ponownie przysunął projekt pod oczy Jahaerysa. - To plany tego kanału. Jak widać, maksymalnie wykorzystujemy położenie Mandru i Czarnego Nurtu, a wykopane koryto pozwoli na spławianie towarów w obie strony. Obu nam przyniesie to korzyść. Stolicą będzie mogła otrzymywać żywność szybciej i w większej ilości. Planuję również połączenie drugim kanałem Mander z Miodowiną. Dzięki temu utworzony szlak rzeczny przez pół królestwa. Dodam jeszcze, że chcę wybudować port u ujścia Mandru. Jako, że projekt ten przyniesie korzyść nam obu, chciałbym porozmawiać o sfinansowaniu przedsięwzięcia. O ile weźmiesz w nim udzial, panie. - zamyślił się na krótką chwilę - Zawsze szanowałeś mnie, królu, za to, że nawet przy tobie potrafiłem wyrazić własne zdanie. Mój ród od lat służy wiernie koronie, więc powiem otwarcie. Liczę, że mi pomożesz w jeszcze jednej kwestii. Dornijczycy.



    GM proszony o wycenienie projektu.

    Sponsored content

    Re: Sala Tronowa

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 10:06 am