Forum aktualnie zamknięte.


    Komnata gościnna (większa)

    Share
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Arleila Tyrell on Wto Cze 03, 2014 2:50 am

    Dwuosobowa komnata oddana do użytku gości chcących pozostać w Wysogrodzie nieco dłużej. Jako że przeznaczeniem tego miejsca jest głównie sen, a Tyrellowie z ochotą zapewnią przybyszom inne rozrywki niż przebywanie w sypialni, oprócz pary wygodnych łóżek znajdują się tu tylko niewielki stół i krzesło. Pomieszczenie nie wygląda jednak surowo dzięki eleganckim ozdobom rozmieszczonym na ścianach i w strategicznych punktach pokoju.
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 20

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sophia on Sob Lip 12, 2014 7:38 pm

    Sophia wieczorem wybrała miększe łóżko, więc dość dobrze spała. Kiedy tylko słońce spłynęło swoim promieniem na twarz dziewczyny, mimowolnie obudziła się. Przetarła oczy, potem usiadła i rozciągnęła się. Nagle uświadomiła sobie, że nie jest w domu. A miałam taki piękny sen... Kilka chwil, lekkie zamyślenie i kolejny natłok informacji. Miała właśnie udać się z Jaimem do Końca Burzy. Szczerze nie mogła się doczekać, kiedy tylko powróci do domu i będzie mogła powrócić do swojego wcześniejszego życia. Na pewno przyjdzie to z trudem, całe to zamieszanie... Wszystko się nieźle popsuło.
    Zebrała się szybko, ubrała się wygodnie. Nie było czasu na rozkoszowanie się porankiem. Nie było czasu na nic. Naprawdę nie chciała zostać sama, myślami była przy bracie. Wymyślała najgorsze scenariusze, które potem próbowała wymazać.
    Zaczęła nucić kołysankę, której za czasów dzieciństwa jej śpiewano. W jakiś dziwny sposób ją uspokajała. Nigdy wcześniej nie była tak zaniepokojona. Na wszystko patrzyła z dystansem, no i tylko analizowała postępowanie innych, nie biorąc udziału.
    Wszystkie potrzebne rzeczy miała już pod rękę, pozostało tylko wyjść. Otworzyła drzwi.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Mistrz Gry on Sob Lip 12, 2014 8:40 pm

    Przed drzwiami stało czterech gwardzistów Wysogrodu, a także "przypadkiem" znalazł się tam ich dowódca. Uśmiechnął się do Lady Sophi stając w drzwiach i dyskretnie blokując przy tym przejście, po czym przemówił:
    - Mam dla ciebie przykrą wiadomość Pani, twój brat wysłał Lordowi Dustinowi list prosząc abyś została w zamku, ponieważ tutaj jest bezpiecznie. Dzielny kapitan Pyke i twoi gwardziści ruszyli z Lordem Starkiem na pomoc twojemu bratu, dlatego ja i moi ludzie będziemy cię strzec podczas twojego pobytu tutaj. Podobno lubisz książki pani, nasz maester przygotował w bibliotece kilka bardziej interesujących.
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 20

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sophia on Sob Lip 12, 2014 9:03 pm

    Kiedy tylko zobaczyła w drzwiach gwardzistów, cofnęła się o krok do tyłu. To był taki odruch, gdyż wcześniej Tor ją trochę ostrzegał. To co usłyszała, w ogóle nie przypadło jej do gustu. Nie lubiła, kiedy ktoś decydował o tym, co ma robić. A Torrhern zazwyczaj raczej prosił o takie rzeczy. Już w głowie obmyślała sobie, jakie słowa skieruje do swojego brata, kiedy to wszystko się skończy.
    - Rozumiem. - powiedziała spokojnie, lecz wpatrywała się w nich lekko złowrogim wzrokiem. - Wprost idealnie... - wyszeptała pod nosem ironicznym tonem do siebie - Więc... Zabierzcie mnie tam. - za to nie miała zamiaru dziękować, choć niby to ich wina nie była.

    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Daemon on Pią Sie 01, 2014 11:40 am

    Dowiedzenie się gdzie znajduje się komnata lady Sophi nie było trudne, służba na zamku nie zajmowała się chyba niczym poza plotkami. Pod oknem stało niestety dwóch strażników, ale to nie był problem. Daemon schował się za rogiem i gwizdnął. Obaj wartownicy obejrzeli się i ruszyli sprawdzić kto szwenda się w nocy po zamku, a gdy tylko wyszli zza rogu oberwali po głowach drewnianą belką. Smok szybko ich związał i zakneblował, po czym udał się pod okno. Ostatnio było gorąco, więc nic dziwnego, że było otwarte. Daemon rzucił liną z hakiem, udało się ją zaczepić za drugim podejściem i wspiął się do pokoju. Ostatnia przedstawicielka rodu Baratheonów spała smacznie w swoim łóżeczku, aż żal było ją budzić... Ale cóż, jak już włamał się do pokoju to nie miał wyjścia, delikatnie obudził dziewczynę i zakrył jej usta.
    - Proszę nie krzyczeć i mówić cicho pani, pod drzwiami stoi czterech gwardzistów. Jestem pewien, że to uczciwi, ciężko pracujący ludzi i nie chciałbym musieć ich zabić. - Powiedział, po czym zabrał rękę i uśmiechnął się do dziewczyny.
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 20

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sophia on Pią Sie 01, 2014 12:26 pm

    Sen Sophii był naprawdę piękny, choć praktycznie o niczym. Ogromny dębowy las, nieprawdopodobnie wielki księżyc, który nadawał miejscu magiczny charakter. Przechadzała się, a wokół panowała cisza. Żadnego człowieka, zwierzęcia - pustka. Uśmiechnęła się do siebie. Było idealnie. Po chwili zauważyła kilka owadów - motyle i świetliki. Jeszcze bardziej pogłębiały całą tajemniczą atmosferę. Zrobiła jeszcze parę kroków, zamknęła oczy, a kiedy je otworzyła, zobaczyła twarz nieznajomego mężczyzny. Zakrył jej usta, a ona jeszcze zamrugała kilka razy, by stwierdzić, że to nie sen. Czyżby to miał być jakiś zabójca? Zastanawiała się, zachowując spokój. Tylko odrobinę się bała.
    Zrobiła to co kazał, zachowując ciszę. Ludzie zza drzwi na pewno cenili swoje życie. Mimo wszystko nie miała zamiaru zaufać nieznajomemu. Nie odpowiedziała na jego uśmiech. Bo dlaczego miałaby to zrobić?
    - Kim Ty jesteś i co tu robisz? - powiedziała szeptem, wpatrując się uważnie w mężczyznę.
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Daemon on Pią Sie 01, 2014 12:34 pm

    Obawy smoka okazały się nieuzasadnione, dziewczyna zachowała spokój i nie mówiła głośno. Wydawała się nieufna, ale tego można się spodziewać budząc nieznajomą w środku nocy i przy okazji wspominając o zabijaniu wartowników.
    - Jestem sir Hugh spod Sosny pani. - Przedstawił się swoim fałszywym nazwiskiem i ukłonił. - I przybyłem tu aby cię uratować. Zapewne nie wiesz, ale lord Dustin nie trzyma cię tu jako gościa na prośbę twojego brata. Torrhern Baratheon poległ kilka dni temu pod Mistwood, a większość lordów z Krain Burzy poddała się Martellom i Tyrellom. Dustin osobiście zdobył Koniec Burzy, teraz jego wojska oblegają Haystack Hall i Griffin's Roost, a dornijczycy stoją pod murami Blackhaven. Tak więc mam nadzieję, że będziesz współpracować pani...
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 20

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sophia on Pią Sie 01, 2014 1:39 pm

    Nagle poczuła się, jakby dostała w twarz. Nawet nie była w stanie poukładać sobie wszystkiego. Wiadomości dochodziły do niej bardzo powoli. Szczególnie o tym, że Tor poległ. Jednak w głowie kłębiły się wątpliwości. Może on kłamał? Może wszystko jest dobrze? Miała świadomość, że nie sprawdzi tego zostając tu. Mężczyzna zdawał się być bardzo przekonujący. Nie płakała, po prostu nie mogła. Chciała zostawić to na później. Przycisnęła tylko rękę do klatki piersiowej. Bolało. Już nie obchodziło ją czy czeka na nią jakieś zagrożenie. Jest sama.
    - Pójdę. - znów spojrzała mu w twarz, oczekując dokładniejszego planu.
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Daemon on Pią Sie 01, 2014 1:44 pm

    - Doskonale. Zakładam, że nie będziesz chciała udawać worka z sianem pani, tak to jest pierwszy plan na wywiezienie cię stąd. Dlatego też, załóż to. - Powiedział rzucając jej torbę, którą miał ze sobą. - Prosta suknia niepasująca do szlachetnie urodzonej panny. Będziesz udawać służkę, którą udało mi się uwieść i teraz zabieram ją z zamku. Strażnicy przy bramie powinni się na to nabrać.
    Daemon uśmiechnął się i odwrócił dając Sophii czas na przebranie się.
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 20

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sophia on Pią Sie 01, 2014 1:59 pm

    Jego plan był dobry. Oczywiście ten drugi, gdyż Sophia zbliżając się do siana kichała. Kichający worek, to byłoby zabawne. Jednak dziewczyna nie miała ochoty na żarty. Kiedy sir Hugh się uśmiechną, przeszły ją ciarki. Rozumiała, że to normalna reakcja mężczyzn na taką sytuację, jednak nadal jej to przeszkadzało.
    Wyciągnęła z torby suknię. Prawda, jeszcze nigdy nie miała czegoś takiego na sobie. Sama też się odwróciła, zsuwając odrobinę ubranie, by jeszcze zerknąć czy na pewno na nią nie patrzy. Ściągnęła je. Beznadziejna sytuacja. Szybko założyła prostą suknię.
    - Już, prowadź. - podeszła do niego.
    avatar
    Daemon

    Liczba postów : 273
    Join date : 16/07/2014

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Daemon on Pią Sie 01, 2014 2:09 pm

    - Doskonale, zapewne zdajesz sobie sprawę, że przez drzwi nie wyjdziemy. Dlatego zostaje tylko droga, którą ja się tu dostałem. - Powiedział spoglądając na okno. Dziewczyna nic nie powiedziała, tylko skinęła głową. Daemon chwycił ją jedną ręką w tali i powoli zszedł z nią po linie. Gdy tylko stanęli na ziemi złapał Sophię za rękę i pociągnął w stronę stajni gdzie czekały konie. Chichot zarżał wesoło na jego widok, a obładowana dobytkiem Szarka prychnęła. Smok szybko posadził dziewczynę na czarnego rumaka i sam na niego wsiadł.
    - Pamiętaj o swojej roli pani. Mogłabyś udawać lekko pijaną, to by pewnie pomogło. - Zaśmiał się i powoli ruszył w stronę bramy.

    Sponsored content

    Re: Komnata gościnna (większa)

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Sie 16, 2018 6:39 am