Forum aktualnie zamknięte.


    Komnata gościnna (mniejsza)

    Share
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Arleila Tyrell on Wto Cze 03, 2014 3:00 am

    Jednoosobowa komnata oddana do użytku gościa chcącego pozostać w Wysogrodzie nieco dłużej. Jako że przeznaczeniem tego miejsca jest głównie sen, a Tyrellowie z ochotą zapewnią przybyszowi inne rozrywki niż przebywanie w sypialni, oprócz wąskiego, acz wygodnego łóżka znajdują się tu tylko stół i krzesło. Pomieszczenie nie wygląda jednak surowo dzięki eleganckim ozdobom rozmieszczonym na ścianach i w strategicznych punktach pokoju.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Dustin on Pią Lip 11, 2014 12:10 am

    Dustin stanął z dwoma gwardzistami pod drzwiami komnaty, którą zajmował młody Stark, gestem kazał im zostać na zewnątrz. Zapukał, po czym wszedł do środka. Zastał go siedzącego w fotelu z książką, chłopak podniósł głowę i spojrzał na niego pytająco.
    - Witaj Lordzie Stark, przepraszam, że przerywam twój odpoczynek, ale mam dla ciebie propozycję, która może cię zainteresować. Otóż co do wojsk, które wyruszą jutro, chciałbym aby zmieniły cel ataku. Krainy Burzy są odsłonięte jak nigdy dotąd, razem z Księciem Dorne pozwolimy sobie roztoczyc nad nimi protekcję, aby zakończyć panującą tam bratobójczą wojenkę. Gdybyś poprowadził moją kawalerię, poczekał na bitwę pomiedzy Jeleniem i buntownikami, a następnie wsparł tych drugich, atakując jego tyły, byłbym skłonny nadać ci jako lenno... Koniec Burzy. Co ty na to Wilku? - Pan Wysogrodu skrzyżował ręce na piersi i czekał na odpowiedź. Powinien się zgodzić, to niezwykle kusząca oferta, chociaż ze Starkami nigdy nie wiadomo...
    avatar
    Jaime Stark

    Liczba postów : 104
    Join date : 07/06/2014
    Skąd : Winterfell

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Jaime Stark on Pią Lip 11, 2014 12:44 am

    Jaimego zatkało, gdy usłyszał propozycję lorda Tyrella. Układ był niezwykle kuszący i naprawdę zastanawiał się czy go zaakceptować. Plan jest genialny, Baratheon straci wiekszość swoich sił gdy zaatakujemy z zaskoczenia, a skoro Martellowie w tym uczestniczą przewaga liczebna jest ogromna. Jednak nie wydaje mi się to w porządku, dość zdradzieckie posunięcie, chociaż Tyrellowie mogą żywić urazę. Stark naprawdę nie wiedział co ma zrobić, plan był zdradziecki, ale jednocześnie cholernie sprytny, a Jaime zawsze doceniał spryt. Klęska Jelenia jest pewna, a na dodatek mają jego siostrę. Jeśli odmówię, zamkną mnie tu żebym nie wyjawił ich planu. Akceptacja jest... chyba jedyną rozsądną opcją. Jeśli dostanę Koniec Burzy będę mógł zadbać o ludzi Baratheona, nie wiem czy jakieś paniątko z Reach zrobiłoby to samo.
    - Bardzo sprytnie Lordzie Dustin. Za drzwiami zapewne stoją strażnicy, którzy mają pilnować mnie jeśli odmówię, prawda? - Wyraz twarzy Tyrella potwierdził jego przypuszczenia. - Wydaje mi się, że w takim razie, nie mogę odmówić. Jednak mam nadzieję, że nie skrzywdziliście jego siostry, to byłoby już wstrętne. Jeśli to wszystko Lordzie Dustin życzę miłej nocy.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Ravaenor on Sro Kwi 08, 2015 11:51 pm

    Arlandowi świetnie minął czas podczas podróży w tak zacnym towarzystwie. Rozpromieniony młody Tyrell cieszył się, że goście są tak przyjaźni. Bardzo polubił rozmowy z Panną Tully oraz obecność słodkiej, lecz intrygującej go młodej Essari. Lord Arryn dość był specyficzny. Gdy przyjechali do Wysogrodu ryceraz oddał swoją sakwę służacemu po, czym mu podziekował oraz oddał Occta pod opiekę stajennego. Widział jak zmęczeni są jego towarzysze podróży, więc nie chciał ich dłużej przetrzymywać. Posłuchał słów Elbereth, a następnie odpowiedział jej już w drodze do komnat gościnnych:
    -Komnaty gośconne znajdują się głównie w tym skrzydle oraz wieży na nim opartej. Dalej jest skrzydło należace do domowników. Jeśli będziesz chciała pani możesz mnie odwiedzać niemal kiedy chcesz. Jesteś bardzo mile widzianym gościem. Do miejsc, które mogą być też warte odwiedzenia jest Rossarium oraz sala gościnna duża. Jak ci się podoba mój dom?  Mam nadzieje, że warunki tutejsze ci odpowiadają. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć jeszcze możesz pytać mnie, bądź straży. Już jesteśmy na miejscu? Ale się rozgadałem.
    Do zobaczenia piękna Panno Tully.

    Po tych słowach mężczyzna podniósł delikatnie dłoń niewiasty i pocałował ją. Odszedł w stronę swojego pokoju, by odpocząć. Miał jeszcze kilka odwiedzin w planach.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Ravaenor on Pią Kwi 10, 2015 10:36 pm

    Arland wstał bardzo wcześnie. Umył się, ubrał, a następnie zjadł. Następnie udał się na codzienny trening, gdzie nabił kilka siniaków rycerzom, którzy już przyjechali. Nie było z tym większego problemu, ponieważ większość była wciąż poobijana (teraz jeszcze bardziej)  po podróży, a on był w świetnej formie już od wielu tygodni. Wrócił do pokoju, gdzie zdjął zbroję i nałożył coś lżejszego. Udał się na obiad. Na swojej drodze spotkał wiele osób, które już przyjechały do Wysogrodu i z każdym starał się porozmawiać chociaż pięć minut. Najadł się do syta, a potem udał się w stronę pokoju gościnnego, który okupywała panna Elbereth. Zapukał do drzwi i zapytał czy może wejść usłyszał w odpowiedzi "Proszę!". Otworzył drzwi i zaczął rozmawiać z młodą Tully:
    -Witam panno Elbereth. Mam nadzieję, żę sen był przyjemny i wygodny. Jak się czujecie w Wysogrodzie? Powiedział Tyrell.
    -Chciałbym Ci coś pokazać. Udasz się ze mną? -Po tych słowach podał jej rękę, by udali się w stronę jego komnat.
    avatar
    Elbereth Tully
    Administrator

    Liczba postów : 312
    Join date : 31/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Riverrun

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Elbereth Tully on Sob Kwi 11, 2015 9:09 pm

    Sen w obcym miejscu w porównaniu do snu we własnym domu jest zazwyczaj marnym zastępnikiem, jednak na razie to musiało wystarczyć. Z drugiej strony goście przybywający z różnych stron świata nie mogli narzekać na warunki panujące w Wysogrodzie. Urodzajna i bogata kraina, jaką było Reach, musiała obfitować w wszelakiego rodzaju wygody. Po prostu żyć, nie umierać! No chyba że nazywasz się Elbereth Tully i właśnie umierasz w łożu z powodu bólu nóg. Dziewczyna przez dosyć długi czas nie mogła zasnąć, jednak po wielu wysiłkach w końcu jej się to udało. Obudziwszy się rankiem, nadal była obolała, lecz była w zdecydowanie lepszym humorze. Nie zdenerwowała się nawet wtedy, gdy młody Tyrell zapukał do jej drzwi i złożył jej interesującą propozycję. Co prawda wszystkie kobiety zawsze tłumaczyły Elbereth, że gdy mężczyzna oferuje niewieście pokazanie czegoś, to zwykle nie należy godzić się z nim iść. Tylko że Arland raczej nie wyglądał groźnie... No i musiałby być idiotą, by skrzywdzić siostrę jednego z wielkich lordów, podczas gdy w zamku jego ojca jest tak dużo gości.
    -Czuję, iż pobyt w Wysogrodzie będę mogła zaliczyć do udanych. Wydaję mi się, że piękno Reach mogę nawet porównać z moim ukochanym Dorzeczem - odpowiedziała zgodnie z prawdą. Riverrun zawsze wydawało jej się najpiękniejszym miejscem w Westeros, chociaż całkiem możliwe, że takie postrzeganie rodzinnych krain było raczej sprawką sentymentu niż zdrowego rozsądku.
    -Zwykle nie udaję się nigdzie sama z nieznajomymi mężczyznami, ale tym razem zrobię wyjątek - powiedziała, a następnie podała Arlandowi rękę.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Jekyll Tarly on Sro Kwi 15, 2015 10:36 pm

    5 luty

    Podróż z Tumbleton minęła o wiele milej, niż droga z Orlego Gniazda. Willem miał okazję poznać kilka znaczących osób oraz zaadoptować córkę. A nuż to ona kiedyś odziedziczy Dolinę... Co prawda pierwsza w linii sukcesji jest Elia, ale gdy Sokoły dobiorą już się do władzy nie żyją zbyt długo. Will zaśmiał się sam do siebie, nie myślał ani razu aby w niedalekiej przyszłości miał odejść. W Westeros krążą plotki o fatum, które ciąży nad lordami Orlego Gniazda. Nawet jeśli takowe istnieje- ktoś musi je przełamać.
    Odpocząwszy po podróży Arryn polecił swojemu giermkowi przyprowadzenie Justineiro i Biebero do swojej komnaty. Ślub coraz bliżej, a Willem chciał przed nim porozmawiać ze swoimi bardami. Nie musiał czekać zbyt długo, niebawem minstrele zjawili się w progu pomieszczenia.
    -Śmiało, wejdźcie!- Zawołał wesoło lord, zapraszając ich gestem dłoni. Dwoje z gwardzistów Willema wpuściło ich do środka. -Jak wam się podoba w Reach? Musicie przyznać że jest tu pięknie. Mam dla was propozycję nie do odrzucenia.
    avatar
    Śpiewający

    Liczba postów : 32
    Join date : 13/09/2014

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Śpiewający on Sro Kwi 15, 2015 10:54 pm

    Śpiewający pomimo tego, iż w Krainie Kwiatuszków był zaledwie jeden dzień, już zdążył zaznajomić się z ważniejszymi miejscami. Góral czuł, że to miejsce jest stworzone, by pisać na jego łonie pieśni. Górzysta i surowa Dolina była jego domem, tam się urodził i tam wychował, tam też poznał Śniadora, jednak nie było to odpowiednie miejsce dla prawdziwych artystów. Śpiewający właśnie napawał się wonią kwiatów, gdy przyszedł do niego jakiś chłystek posłany przez Wróbelka. Mężczyzna szybko zebrał swoje ciało oraz nakazał wstać kuzynowi i razem ruszyli do Lorda Ptaszków. Kiedy stanęli przed jego obliczem, Śpiewający ukłonił się przed nim, a w jego ślady poszedł także i kuzyn.
    -Witaj, mój panie. Reach jest naprawdę cudowną krainą. To miejsce nadaje się idealnie do tworzenia nowych utworów - powiedział szczerze. -Ja i mój kuzyn z przyjemnością wysłuchamy tej propozycji.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Jekyll Tarly on Czw Kwi 16, 2015 10:31 pm

    -Cieszę się że to słyszę. Co do mojej propozycji... Choć podjąłem tą decyzję z ciężkim sercem- Chciałbym abyście zostali tutaj, w Reach. Dolina to nie jest najlepsze miejsce dla tak utalentowanych minstreli jak wy. Wiem, że teraz z pewnością chcielibyście mi odmówić, jednak już to przemyślałem.- Willem podszedł do mężczyzn i wręczył Biebero dość duży mieszek z pieniędzmi. -Niech to wam się przyda na dobry początek. A teraz wybaczcie, muszę zacząć się przygotowywać.
    avatar
    Śpiewający

    Liczba postów : 32
    Join date : 13/09/2014

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Śpiewający on Pią Kwi 17, 2015 8:52 pm

    Śpiewający nie mógł uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszał. Gołomp chce się go pozbyć z Doliny! Chce go wyrzucić z miejsca, w którym Śpiewający urodził się i dorastał, miejsca, gdzie poznał O'gura, a potem jego syna Śniadora. Na to góral nie mógł się zgodzić. Zebrał w sobie całą siłę umysłu i przemówił do Lorda Wróbelków.
    -Mój panie, Reach jest piękną i bogatą krainą, jednak nie jest ona naszym domem. Ja i mój kuzyn zadomowiliśmy się już w Dolinie. Stała się ona dla nas miejscem inspiracji, ucieleśnieniem bezpieczeństwa. To tam przecież spotkaliśmy ciebie, panie, a ty nas przyjąłeś pod swój dach. Nikt wcześniej nie był dla nas tak dobry. Dlatego wybacz mi, lordzie Arryn, ale nie możemy przystać na tą propozycję. Pragniemy nadal towarzyszyć tobie lub twej rodzinie. Jeśli jednak będziesz upierał się przy swej decyzji, Justineiro i Biebero ją uszanują, aczkolwiek nie przyjmą zapłaty. Graliśmy dla ciebie z przyjemności i potrzeby serca.
    avatar
    Jekyll Tarly

    Liczba postów : 49
    Join date : 10/01/2015

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Jekyll Tarly on Pon Kwi 27, 2015 10:25 pm

    Willem wyszedł z komnaty zaraz po bardach. Na myśl o nich mimowolnie posmutniał, nie chciał ich zostawiać w Reach ale zależało mu, aby rozwijali swoje umiejętności. Dolina nie jest najlepszym miejscem dla nich, jednak Arryn wie jak bardzo są przywiązani do Gór dlatego też obiecał, że przemyśli to raz jeszcze.
    Będąc na korytarzu zauważył grupkę młodzieńców, która przechodziła tędy. Byli to najpewniej giermkowie lordów i rycerzy w Wysogrodzie. Przypomniał sobie wtedy że chciał porozmawiać z lady Tully i oczywiście małą Essarią. Postanowił, że wykorzysta chłopców.
    -Witam- Zawołał wesoło i wyciągnął z kieszeni mieszek, który oddał mu z powrotem Biebero. -Szukam pani Elbereth Tully, na pewno ją znacie. Chcielibyście mi pomóc?- Spytał wręczając każdemu z nich po jeleniu. Może i WIll stracił 5 monet, ale za to nie musiał sam przeczesywać zakątków Wysogrodu. Giermkowie oczywiście przystali na propozycję Arryna i rozeszli się w poszukiwaniu damy. Sokół uczynił to samo.
    avatar
    Mistrz Gry

    Liczba postów : 512
    Join date : 25/06/2014

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Mistrz Gry on Wto Kwi 28, 2015 1:30 pm

    Giermkowie spojrzeli po sobie, a następnie schowali jelenie. Uśmiechnęli się do Arryma i rozbiegli się w kilka stron w poszukiwaniu informacji. Wysogród był dużym zamkiem jednak ktoś musiał widzieć siostrę jednego z najpotężniejszych lordów dodatkowo o tak niespotykanej urodzie. Sam Willem też ruszył na łowy.

    http://kostnica.eu/roll/553f6efb75bd7/ (25%) - Skuteczność plotkowania i poszukiwań Willema i pomagajacych mu giermków

    Niestety ludzie niewiele widzieli. Ktoś wspominał, że widział ją jak jadła posiłek jednak te informacje były zbyt przestarzałe by mogły w jakiś sposób pomóc.

    Sponsored content

    Re: Komnata gościnna (mniejsza)

    Pisanie by Sponsored content

      Similar topics

      -

      Obecny czas to Sro Gru 19, 2018 1:04 pm