Forum aktualnie zamknięte.


    Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Share
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Brynden Baratheon on Czw Lip 16, 2015 12:15 am

    Lato,12 lipca, 362LA

    Brynden siedział w Bożym Gaju, opierając się plecami o drzewo serce, które tu było wielkim dębem, którego gałęzie obrosły winoroślą. Na kolanach miał lutnie, choć na niej nie grał. Wdychał zapach olch, wiązów i czarnych topoli, które rosły w Gaju. Uśmiechnął się do siebie i wstał, po czym spojrzał na Czarny Nurt. Jego wzrok skupiał się na galerach handlowych, a słuch w szum morza. Znów się uśmiechnął i po raz kolejny oparł się plecami o drzewo serce, ale teraz grał na lutni jakąś smutną melodyjkę.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Czw Lip 16, 2015 12:23 am

    Daenerys postanowiła udać się do Bożego Gaju. Czemu nie? W końcu i tak nie miała nic do roboty... bo co ma robić księżniczka osaczona przez żmije i pająki, które tylko czyhają na chociażby najmniejszy błąd Targaryenów? Pogłoski o bękartach też nie wspomagają sytuacji królewskiego rodu. Dodając do tego jeszcze spór Baratheonów z Martellami. Dany była ubrana w jasno niebieską suknię, natomiast jej srebrne włosy powiewały na letnim wietrze, wówczas gdy ta spacerowała. Swoimi oczętami dostrzegła Bryndena Baratheona, Lorda Krain Burzy. Szczerze spodziewała się, że będzie siedział w burdelu lub w karczmie, chlejąc piwo... czyżby miała złe mniemanie o tym Baratheonie? Możliwe. Ale cóż uczynić, jeśli od dziecka wpajano jej to i owo? Chciała przekonać się na własnej skórze o charakterze czarnowłosego, więc podeszła do niego spokojnie i uśmiechnęła się. Jej policzki przyozdobił delikatny róż, zupełnie jak wcześniej, gdy go witała.
    - Witaj, Lordzie Baratheon - uśmiechnęła się - Mogę potowarzyszyć? Nie mam czym się zająć... - zakłopotała się nieco.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Brynden Baratheon on Czw Lip 16, 2015 12:38 am

    Lato,12lipca,362LA

    Gdy Brynden grał po głowie krążyły mu różne rzeczy. Kłamstwa które powiedział królowi, rozmowa z lordem Swannem, matka i wiele innych rzeczy. Ale nagle nie wiedzieć czemu, pomyślał o młodej Targaryen'ównie. I jego rozmyślania wyrosły mu przed ciemnoniebieskimi oczami. Zerwał się na równe nogi, odłożył lutnie i ukłonił się Daenerys. Znów się zarumieniał, podobnie jak pierwszy raz gdy ją zobaczył, i rzekła:
    - Księżniczko.- Nie wiedział co miał dalej powiedzieć. Starł pot z czoła wierzchem dłoni, a gdy zapytała go, czy może mu potowarzyszyć, odpowiedział:
    - Jeśli taka twa wola, Pani.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Pią Lip 17, 2015 7:40 pm

    Dziewczyna uśmiechnęła się uroczo, widząc zarumienionego Bryndena. Widocznie oboje byli sobą zainteresowani, co bardzo podobało się młodej Targaryence. Szczerze mówiąc nie spodziewała się takiego... odezwu ze strony mężczyzny. Widziała, że nieco się denerwował... w końcu zerwał się niczym burza z poprzedniej pozycji. Cóż. Nie sądziła, że kiedykolwiek zawróci komuś w głowie, a co dopiero Lordowi. Uśmiechnęła się.
    - Usiądziemy? - powiedziała spokojnym tonem głosu, siadając tam, gdzie wcześniej Baratheon i robiąc mu miejsce - Zagrasz mi coś?
    Dany lubiła słuchać muzyki, a jeszcze bardziej, gdy grali ją przystojni młodzieńcy tacy jak on.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Brynden Baratheon on Pią Lip 17, 2015 8:11 pm

    Odwzajemnił uśmiech. Daenerys intrygowała go. Poprawił kołnierz, swojej czarnej koszuli, w miejscu gdzie go uwierał i splótł dłonie za plecami. Drżał lekko, może dlatego, że jeśli zrobi coś źle to straci głowę, a nie chciał się z nią jeszcze żegnać. Uniósł brwi, gdy Daenerys zapytała, czy usiądą? Odpowiedział skinieniem głowy i usiadł. A gdy zapytała, czy coś zagra, wziął lutnie i zaczął grać sobie znaną melodyjkę. Grając, zamknął oczy i kiwał się lekko na boki.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Sob Lip 18, 2015 12:34 am

    Ptaszki ćwierkały, ciepły wiatr powiewał, obok niej przystojny mężczyzna. Żyć nie umierać. Tak mogłaby sobie siedzieć codziennie, każdego dnia o każdej porze. Smuciło ją jedynie, że drżał przed nią. Ona nie była taka jak jej brat - król i nie trzeba było uważać na słowa, typu ''pani, damo, księżniczko''. Ech, cóż... szkoda, że miał takie o niej zdanie. Może z czasem się to zmieni. Siedząc, zbliżyła się nieco do Baratheona, słuchając ślicznej melodii, jaką pogrywał. Miał talent.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Brynden Baratheon on Sob Lip 18, 2015 12:53 am

    Przestał drżeć. Było dla niego trochę za gorąco, wolał pogodę panującą na jego ziemiach, czyli deszcz i burzę. Ale dla niej mógłby zrobić wszystko. Gdy zbliżyła się do niego, po raz kolejny, zarumienił się i zrobił to samo. Zaczął grać nową melodie. Syknął cicho i spojrzał na swoje palce. Z dwóch leciało trochę krwi, ale i tak grał dalej.
    avatar
    Daenerys Targaryen

    Liczba postów : 75
    Join date : 29/04/2015
    Skąd : Smocza Skała

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Daenerys Targaryen on Sob Lip 18, 2015 1:02 am

    Daenerys przymknęła oczy, opierając głowę o drzewo, pod którym siedzieli. Wyobrażała sobie różne przyjemne widoki, słysząc melodię graną przez Bryndena. Nagle jednak otworzyła oczy, gdy usłyszała syknięcie i spojrzała na palce Baratheona, które krwawiły. Skrzywiła się. Nie lubiła widoku krwi. Chwyciła go za dłoń, odciągając ją delikatnie od lutni. Drugą położyła na jego kolanie.
    - Wszystko w porządku? Krwawisz... - nadal miała grymas na twarzy, wypowiadając te słowa. Nie chciała, żeby coś mu się stało.
    avatar
    Brynden Baratheon

    Liczba postów : 27
    Join date : 17/05/2015
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Brynden Baratheon on Sob Lip 18, 2015 1:16 am

    Gdy chwyciła go za dłoń jego ciało przeszył przyjemny dreszcz. Miała najdelikatniejszą skórę jaką w życiu czuł. Był zaskoczony, gdy położyła swoją drugą dłoń na jego kolanie. Odpowiedział z lekkim uśmiechem i patrząc jej w oczy:
    - Spokojnie. To tylko krew.- Wyciągnął dłoń z jej uścisku i wytarł krew o trawę. Chwycił pewniej lutnie i zapytał:
    -Kontynuować?

    Sponsored content

    Re: Boży Gaj w Czerwonej Twierdzy

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Gru 18, 2017 10:06 am