Forum aktualnie zamknięte.


    Biały Brzeg

    Share
    avatar
    William Hawke
    Administrator

    Liczba postów : 296
    Join date : 23/07/2014
    Age : 24
    Skąd : Hawkhill

    Biały Brzeg

    Pisanie by William Hawke on Nie Lip 19, 2015 1:33 pm

    Biały Brzeg to nieduża wioska rybacka leżąca na brzegiem Niebieskich Wideł. Swą nazwę zawdzięcza piaskowi o niezwykle jasnej barwie, który pokrywa rzeczne brzegi. Sama osada znajduje się na terytorium podległym Hawke'om z Hawkhill. Liczy sobie około setkę mieszkańców, którzy dzień w dzień wyruszają na połowy w swoich rybackich łodziach. W przystani zacumowana też jest barka rzeczna, która służy do przepraw na drugi brzeg. By dotrzeć z rycerskiej wieży Williama do wioski potrzeba około czterdziestu minut jazdy konnej.


    _________________
    Wzlecimy Wysoko
    avatar
    William Hawke
    Administrator

    Liczba postów : 296
    Join date : 23/07/2014
    Age : 24
    Skąd : Hawkhill

    Re: Biały Brzeg

    Pisanie by William Hawke on Nie Lip 19, 2015 1:51 pm

    Lato, 7 Lipca, 362 AL

    Cholera! Przeklął w myślach William. Wiedziałem, że te ostatnie deszcze sprowadzą na nas nieszczęście. W istocie opady nasilające się przez kilka ostatnich dni sprawił, że Niebieskie Widły i inne rzeki Dorzecza wystąpiły ze swych brzegów. Na szczęście na swoich włościach William nie odczuł tego aż tak dobitnie jak inni mieszkańcy Dorzecza wszak tutaj rzeczny nurt nie był tak bardzo szeroki. Mimo wszystko jednak rzeka wystąpiła i podtopiła kilkanaście rybackich chat. William zaalarmowany tymi wydarzeniami przyjechał wraz z kilkoma swoimi ludźmi i wozami w okolice wioski. Starszy wioski wyszedł mu na spotkanie. Pozostali mieszkańcy ratowali co się dało z ich dobytku. Łodzie i barka na szczęście ocalały w porę wyciągnięte na brzeg. Niestety nie można było powiedzieć tego samego o pozostałej części dobytku. W końcu najstarszy z wioskowych chłopów dotarł przed rycerskie oblicze, skłonił się na tyle na ile pozwalały mu schorowane od wieloletniej rybackiej pracy plecy i rzekł. Panie! Cóż mamy uczynić. Cały dobytek pod wodą. Ostatni raz widziałem taką ulewę, gdy byłem dzieckiem. Co poczniemy? Większość zapasów pod wodą, reszta dobra też. Co poczniemy? William zmarszczył brwi, nie podobała mu się ta sytuacja. Jego włości nie były rozległe i utrata dochodów nawet z jednej wioski mogła być bolesna. Jednak ważniejsi od budynków byli mieszkańcy. W ostateczności mogą się przenieść do innej z osad. Spokojnie dobry człowieku. Postaramy się naprawić szkody. Nie zostawię Was też na pastę losu. Pakujcie uratowany dobytek na wozy. Na razie udzielę Wam schronienia w Hawkhill. Kilku ludzi rozbije obóz tutaj by pilnować łodzi. Ich nie jesteśmy w stanie zabrać. Zrobię co w mej mocy byście jak najszybciej mogli wrócić do domów. I odprowadzania podatków. dodał w myślach William. Teraz pozostało się zastanowić nad jedną kwestią. Naprawienie szkód to poważna inwestycja, wybudowanie nowej wioski pochłonie jeszcze więcej środków. Warto by spróbować wyciągnąć kilka miedziaków od potężniejszych władców. Tylko kłopotać Mallisterów czy od razu ruszyć do Riverrun?


    _________________
    Wzlecimy Wysoko

      Obecny czas to Sro Wrz 26, 2018 5:12 pm