Forum aktualnie zamknięte.


    Luna Mallister

    Share
    avatar
    Sophia
    Moderator

    Liczba postów : 174
    Join date : 02/06/2014
    Age : 19

    Luna Mallister

    Pisanie by Sophia on Nie Sie 02, 2015 8:29 pm

    Godność postaci: Luna Mallister.
    Wiek: 17 dni imienia.
    Miejsce urodzenia: Seagard.
    Stanowisko: Lord(brak męskiej linii dziedziczenia)
    Ród: Mallister





    Wygląd:

    Geny nie pozwoliły Lunie zbytnio odróżnić się od rodziców. Odziedziczyła po nich swą piękną rudą czuprynę. Sięga ramion, roznosi się falami ku dołowi. Podobnie jak oni miała też bladą skórę. Jedynie wyróżniała się niezwykłą delikatnością. Następnym aspektem jakim obdarowali ją staruszkowie była różnorodność tęczówek. Prawe niebieskie, niczym niebo odpijające się w oceanie. Natomiast lewe posiadało głęboki, brązowy odcień. Oboje oczu odznaczały się wielkością i przyciągały wzrok każdego mężczyzny. Przynajmniej tych, który nie patrzą wyłącznie w dół.  Spojrzenie hipnotyzowało. Usta odznaczały się kolorem, niczym wino. Wędrowcze, czy nie chciałbyś zasmakować tego trunku? Cóż to za kropki znajdujące się na jej zaróżowiałych policzkach? Takie rudawe, brązowe - to piegi. Występujące dużo częściej u rudzielców takich jak ona. Nos jest smukły i lekko zadarty. Nijak nie można na niego narzekać. Brwi tworzyły ładny łuk. Uszy małe i kruche, że można by się w nie wgryźć.
    Tak to objawia się twarzyczka Luny. Słodka, niczym miód. Może i trochę z rys nie do końca wygląda na swój wiek. Ale kształt ciała zupełnie odbiega od tego.
    Zaczynając od mniej okazałych części ciała. Niestety trzeba wymienić biust. Owszem, jest widoczny. Jednakże nie dorównuje do standardowego rozmiaru piersi ukochanych przez mężczyzn. Choć tym lepiej. Wtedy liczba kandydatów na męża zmniejszy się. Szyja nie jestza długa i odpowiednia do rozmiaru głowy. Natomiast ramion lekko chylą się ku dołowi, pozostają wąskie. Na końcu chudych rąk znajdują się dłonie, w miarę nieduże o długich i suchych palcach. Talia pięknie i wyraźnie wycięta przy zakończeniu żeber. Posiada również płaski brzuch. Dzięki wielu treningom, jakim poddawał Mallisterówną ojciec. Uda wyraźnie większe od łydek. Całość tworzy piękną klepsydrę. Na żebrach po lewej stronie ma wytatuowane pióro. Ułożone w poziomie, uginające się lekko ku piersią, choć oczywiście trochę od nich oddalone. (zdobycie go opisane w historii)
    Garderoba Lady Mallister była dość zróżnicowana. Od pięknych sukien po zwykłe spodnie. Luna sporo rzeczy szyje sama, a raczej je przerabia tak, by były wygodniejsze. Nauczyła się od służek. Robi też wianki z kwiatów. To jej wielka tajemnica. W jakiś sposób wstydzi się tego.
    Waży 54 kg, a mierzy 160 cm.





    Charakter:



    Aż przykro patrzeć, kiedy ktoś jest tak bardzo samotny. Luna zawsze trzymała ludzi na dystans. Od małego była dość skryta i nieufna. Niewiele rozmawiała  z matką. Z ojcem trochę więcej, gdyż bardzo chciał z niej zrobić substytut chłopca. Mimo wszystko zależało jej na rodzinie. Jako dziecko wolała siedzieć przy książkach, niż bawić się z rówieśnikami. Kiedy już podrosła, to zostawała zmuszana do rozmów z ludźmi. Nigdy nie była za miła, odtrącała tych, którzy chcieli się z nią zaprzyjaźnić. Naprawdę bała się jakichkolwiek nowych relacji. Potrafi być czasami przemądrzała, czym może zdenerwować innych. Kieruje się głównie logiką, dlatego też rzadko reaguje spontanicznie. Nie jest łatwo zdenerwować Lunę. Zazwyczaj, kiedy ktoś próbuje to ona podchodzi z wielką ignorancją do tego. Może wydawać się, że uważa się za lepszą od innych. Co w gruncie rzeczy jest nieprawdą. Traktuje siebie jako nieidealną osobę, która wciąż i wciąż musi pracować nad sobą. Jest perfekcjonistką, a przynajmniej stara się być w każdej dziedzinie jaką sobie wyznaczy. Na nauce poprawiania swych umiejętności spędza najwięcej czasu.
    Szczerze nieznosi tego, kiedy ktoś lekceważy ją, tylko dlatego, że jest kobietą. Co nie kończy się dobrze dla prawdopodobnego prowokatora. Po prostu to jej czuły punkt. Sprawiedliwość to pojęcie względne, tak uważa. Zawsze trzeba wymierzać ją, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności.
    Posiada własną samotnię i zabrania komukolwiek do niej wchodzić. Wypełniona jest najprzeróżniejszymi starociami, które zbiera. One dla niej są niczym skarby. Gdyby ktoś coś zepsuł, już dawno leżałby martwy. Uwielbia przebywać na łonie natury. Niezbyt przepada za polowaniami, bo lubi zwierzęta. Nawet posiada małego króliczka, którym całkowicie sama się opiekuje, by było mu jak najlepiej. Za to przeraźliwie boi się kotów. Lęk ten powstał w dzieciństwie, kiedy to dość spory kotek wrzucił się na nią, gdy chciała go pogłaskać. Poza tym, przecież koty są fałszywe. Kto chciałby trzymać przy sobie coś tak niepewnego? Wprost przepada za pomarańczami.
    Jako osoba raczej ułożona zazwyczaj nie przeklina. Chyba, że ktoś nadepnie jej na odcisk. Więc nie zdarza się to nieczęsto. Nigdy nie wierzyła w bogów, gdyż przecież nie zauważyła jeszcze żadnego ich ingerowania w życie ludzkie. A niby mieli tak wspierać swoich wierzących.





    Historia:

    Na świat przyszła jako pierwsza i ostatnia córka Lorda Mallistera. Z czego początkowo ojciec nie był zadowolony. Dlaczego? Brakowało mu dziedzica, a nie chciałby, aby ktoś obcy władał jego ziemiami. Postanowił też, że do czasu, aż nie narodzi się chłopiec, ona będzie traktowana jak przedstawiciel owej płci.  
    Dość szybko zaczęła naukę, miała zaledwie cztery wiosny za sobą. Lordowi Mallisterowi nie chciało się zwlekać już ani chwili. Początkowo oczywiście czytanie i pisanie oraz - wtedy jeszcze - zabawy z drewnianym mieczykiem, ale pod czujnym okiem. Z tego właśnie w dziewczynie narodził się u niej perfekcjonizm. Robiła wszystko, by sprostać oczekiwaniom ojca. On był dla niej mistrzem, najwspanialszym człowiekiem na świecie.
    Potem do nauki doszło strzelanie z łuku, astronomia, historia oraz czytanie map. Najtrudniejszą sztuką, jednak nadal pozostawało władanie mieczem. Lord widział, że Luna nie jest silnym dzieckiem, więc skupił się na wyszkoleniu ją pod względem zwinności. Zaprosił do zamku cyrkowca, który ukazywał takie sztuczki na linie, jakie nie widziało całe Westeros. Bolesne szpagaty, równowaga, szybkie uniki i  rozciągliwość. To właśnie miało być przewagą dla niej w walkach. Wesołość i nachalność tego nauczyciela sprawiła, że dziewczyna go polubiła. Dużo też gadał, godzinami biadoląc o swoich różnych występach. Nie przyznała się, ale budziły w niej podziw. Przez chwilę sama zapragnęła być kimś takim. Spędziła z nim dużo swojej młodości, dlatego też odejście mężczyzny zasmuciło Lunę. Wiedziała, że nikogo takiego w życiu nie spotka. Ale cóż począć, skoro nauczył ją już wszystkiego. Pozostało tylko samemu się dalej doskonalić.
    W innym rozdziale swoje życia spotkała starego mędrca o imieniu Izaak. Trenował ją w jeździectwie i strzelaniu z łuku. Jak na chłopa u kresu wieku, naprawdę dobrze się trzymał. Porywczy i dość pyskaty, dlatego po wielu kłótniach, w końcu się z nim dogadała. A raczej kłóciła się o wiele więcej, lecz to były już takie przekomarzania. Pewnego dnia poszła za nim do burdelu. Oczywiście nie wiedziała gdzie wchodzi, nie przeczytała nazwy. Dlatego zobaczenie przez dziecko takiego widoku wywołało szok. Tego dnia właśnie dowiedziała się, jacy ludzie potrafią być obleśni. Kiedy tylko Izaak ją zauważył zamiast stąd zabrać, to kazał jej usiąść i dać ciastka. Musiał dokończyć swoją grę - rzucanie nożami w tarczę. Mała z ciekawością obserwowała to, jak wygrywa. Wszystko wychodziło mu tak dobrze, rzucał z tak wielką precyzją. Nic dziwnego, że później chciała się tego nauczyć.
    Przyszedł czas też i na zielarstwo, oraz pływanie. W między czasie śpiewała, malowała lub dodawała swoim talentem suknią uroku. Tego akurat nie nauczał dziewczyny nikt ciekawy, a wręcz irytujący człowiek. Przy nim czas się dłużył, a powieki się zamykały.
    Kiedy stała się w końcu damą, razem z matką postanowiły wyruszyć do Dorne. Lord niestety musiał zostać w Seagardzie. Nie lubił podróży, a eskorta była tak duża, że gwarantowała im bezpieczeństwo. Oczywiście zapoznały się z Martellami. Cała ich kultura zachwyciła rudowłosą, a szczególnie to, że mogą tam rządzić kobiety. Chciałaby się tam urodzić, gdyby nie to, że lubiła swoją bladą cerę. Tak to nic więcej dziewczynie nie przeszkadzało. W tym momencie chciała wrażeń, dlatego spytała się Voriana co byłoby najlepszą pamiątką po tym wyjeździe. Książę powiedział, gdzie może zrobić sobie tatuaż. Oczywiście wszystko w tajemnicy, gdyż matka skarciłaby ją za ten pomysł. Tak, więc zyskała pióro na swych żebrach.
    Po powrocie stała się rzecz straszna. Żona Lorda zachorowała na nikomu nieznaną chorobę. Co jakiś czas występowała gorączka, majaczyła, od czasu do czasu bóle w różnych miejscach. Po kilku tygodniach nie mogła ruszać się z łóżka i nie zawsze była świadoma. Maester starał się jak mógł, ale nic to nie dało.
    To nie ostatnia tragedia w tej rodzinie. Latem, roku 361 AL Lord Mallister został otruty. Zupełnie nikt się tego nie spodziewał, gdyż był dobrym człowiekiem. Niestety najwyraźniej nie to się teraz liczyło. W takiej sytuacji to Luna przejęła władanie, dopóki nie odnajdzie męża.




    Umiejętności:
    ~ Pisanie.
    ~ Czytanie.
    ~ Pływanie.
    ~ Rzucanie nożami.
    ~ Strzelanie z łuku.
    ~ Jeździectwo.
    ~ Historia, astronomia i czytanie map.
    ~ Malarstwo, krawiectwo, śpiew.
    Umiejętności w trakcie nauki:
    ~ Walka mieczem(poziom: uczeń)
    ~ Zielarstwo.
    Zalety:
    ~ Szybkość.
    ~ Opanowanie.
    ~ Spostrzegawczość.
    ~ Akrobatyka.
    ~ Całkiem dobry strateg.
    Wady:
    ~ Niezbyt silna.
    ~ Słaba głowa do picia.
    ~ Ailurofobia(strach przed kotami).
    ~ Słaba orientacja w terenie.
    ~ Chorowitość.
    Ekwipunek:
    ~ Miecz.
    ~ Łuk i strzały.
    ~ Koń i królik.
    ~ Mapa Westeros.
    ~ Noże.
    ~ Różne zioła.
    Towarzysze:
    Ser Henri Egen. Wierny przyjaciel zmarłego ojca Luny oraz troskliwy, przybrany wujek, który stale nad nią czuwa.



    Oświadczam, ze zapoznałem się z regulaminem i zgadzam się z jego treścią oraz zobowiązuję się do jego przestrzegania.


    _________________

    avatar
    Elbereth Tully
    Administrator

    Liczba postów : 312
    Join date : 31/05/2014
    Age : 21
    Skąd : Riverrun

    Re: Luna Mallister

    Pisanie by Elbereth Tully on Czw Sie 06, 2015 1:58 pm

    Oczywiście akceptuję kartę postaci Smile

      Obecny czas to Nie Lis 19, 2017 6:46 pm