Forum aktualnie zamknięte.


    Sala Jadalna

    Share
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Sro Cze 04, 2014 11:18 am

    Tor czekając na odpowiedź Moiry zauważył że do grupki dołączył także Rosh. Był trochę spóźniony, bo większość już zjadła lub kończyła posiłki.
    -Witaj Rosh, dobrze spałem lecz wstałem cały obolały. Dezerter..z muru.. często tu takich macie.. A wiesz po tej uczcie chętnie bym się wybrał na ten wasz mur i se go obejżał..
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Pan Admin on Sro Cze 04, 2014 11:26 am

    Oni chyba nie wiedzą co robi się z dezerterami z muru. Rosh tego bardzo nie lubił nowiem czasami trzeba było ściąć jakiegoś chłystka, który miał dwadzieścia lat. No, ale niestety, to należało do jego obowiązków.
    - Najwyraźniej nie wiecie co robi się z dezerterami z muru. Zresztą się nie dziwie w końcu nie jesteście z północy. Otóż takich dezerterów skraca się o głowę. Lady, jeśli chcesz możesz jechać, lecz ci nie każę. Dobrze Lordzie Torrhernie możemy tam się udać po uczcie.
    Lares w tej chwili niósł już wielki miecz do egzekucji.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Cze 04, 2014 11:31 am

    -Co nieco słyszałam o prawach Północy i teraz widzę, że to prawda. Tak więc chciałabym Ci towarzyszyć, jestem wielce ciekawa tego człowieka. -Lady Alys nie skrywała zainteresowania egzekucją.
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Sro Cze 04, 2014 11:38 am

    Tor bardzo zaciekawił się na wieści Lorda Rosha. Postanowił przyjrzeć się egzekucji. Wiele słyszał o zwyczajach na północy w tej kwestii.
    -Lady Moiro, wybacz ale chciałbym wybrać się razem z Twoim bratem, do zwiedzania wrócimy później, jeśli będziesz łaskawa pani..po czym zwrócił się do Starka
    -Chętnie poznam panujące tu zwyczaje co do egzekucji, u nas kat ścina o zachodzie słońca...
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Pan Admin on Sro Cze 04, 2014 1:32 pm

    Gdy dojechał do Winterfell zsiadł z konia i podał go chłopcu stajennemu. Od razu skierował się w stronę drzwi wejściowych. Kurwa, to nie może być prawda. To tylko legendy, ale, jeśli mówił prawdę, to całe Westeros jest w niebezpieczeństwie. Postanowił, to przemyśleć przy lampce wina w jadalni. Od razu przy wejściu pokazał, aby przynieśli wino. Usiadł sobie wygodnie i zaczął się zastanawiać. Wiedział, że za chwilę tu przyjdą wszyscy, którzy widzieli egzekucję, aby się wypytać o innych.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Cze 04, 2014 1:43 pm

    Podeszła do stołu i usiadła naprzeciwko Lorda Starka.
    -Pochwalam północny zwyczaj własnoręcznego ścinania skazanego przez siebie człowieka... Jest naprawdę mądry. Poza tym... Jeśli mogę spytać... Lordzie, kim lub czym są Inni, o których wspomniał dezerter? -usadowiła się nieco wygodniej na krześle, przywołała do siebie dyskretnie służkę i znów poprosiła o mały kufel miodu. -Nie wiem, czy stosownym jest pytać o to w tej chwili, ale zdaje się być to kwestią istotną nie tylko dla Twoich ziem.
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Pan Admin on Sro Cze 04, 2014 1:55 pm

    Siedział i myślał. W głowie miał tysiące myśli. Niektóre, to takie, że trzeba wysyłać tam jak najwięcej ludzi, a przede wszystkim odwiedzić mur osobiście. W tej chwili do sali weszła lady Alys. Wiedziałem, że ktoś przyjdzie się wypytać.
    - Inni, to są stwory potężne. Ludzie umierają, a potem wstają jako inni. A, jeśli, to prawda, że ich widział, to znaczy, iż zima nadchodzi i to jedna z większych. A i takiej armii jak inni prawie nikt się nie oprze.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Cze 04, 2014 4:26 pm

    -Musi jednak istnieć jakaś skuteczna broń przeciw nim. Dobrze by było takiej poszukać. Niemal każda bestia lub magiczne stworzenie ma pewne słabe strony. -odrzekła Lady Alys. -Spróbuję nakłonić rodzinę do opróżnienia cel w Wysogrodzie i wysłania ludzi do obrony Muru. Tylko tyle mogę zrobić. -wypiła swój miód i wstała. -Czy mogę jakoś pomóc w przygotowaniach do uczty? Jeśli nie będę potrzebna, udam się do swych komnat i poczekam na ucztę.
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Pan Admin on Sro Cze 04, 2014 6:24 pm

    - Jest jeden sposób, o którym słyszałem otóż można ich pokonać ogniem. Dobrze, by było gdybyście wysłali wszystkich więźniów na mur. Nie musisz mi pomagać w przygotowaniach do uczty. Tak pro po uczta za godzinę, więc możesz iść się przygotować. Ja też już idę.
    Wstał z ławy i ruszył do swojej sali się przebrać. Gdy był już na miejscu ubrał na siebie skórzaną kamizelkę ozdabianą. Buty ze skóry tak samo, jak spodnie, zaś na plecy przypiął do jednego ramienia pelerynę. Zszedł na dół i zobaczył, że już w sali tronowej są stoły, które zapełniają się jedzeniem.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Cze 04, 2014 6:32 pm

    -Oddalę się do swojej komnaty aby się przygotować. -odpowiedziała Tyrellówna i udała się do swej sypialni. Poprosiła służki o balię z wodą, po chwili spełniły jej życzenie. Wzięła relaksującą kąpiel, aby zażyć trochę przyjemności przed wielką polityką. Ubrała się częściowo w zbroję, a częściowo w ciemnozieloną suknię (jak na obrazku w awatarze), a do pasa przyczepiła Kolec Róży. Wkraczam w sam środek wojenno-politycznej burzy. Trzeba z tego wyjść cało, a przynajmniej w takim kawałku, aby przeżyć...
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Pon Cze 16, 2014 1:37 pm

    DZIEŃ PO UCZCIE

    Tor po wyjściu ze swojej komnaty poszedł do jadalni. Był sam, wszyscy goście albo wyjechali albo przygotowują się do wyjazdu. Usiadł przy którymś ze stołów i rozkazał przynieść sobie posiłek. Po kilku minutach zabrał się za dania..
    avatar
    Yoren

    Liczba postów : 162
    Join date : 09/06/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Yoren on Wto Cze 17, 2014 3:17 pm

    Wprowadził ich do jadalni po czym rozkazał podać posiłki dla gości.. usiądźcie i zjedzcie coś a ja pójdę po Lorda Rosha.. i zniknął za drzwiami. Po chwili przyniesiono im dania. Wzięli się do jedzenia. Nagle do sali wszedł Lord Torrhern, ktory zauważył gości. Yoren spojrzał na niego, był zdziwiony.. Witaj bracie, co ty tu robisz??? -rzekł do Lorda.
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Wto Cze 17, 2014 3:27 pm

    Tor przez cały dzień nie widział Rosha ani Moiry. Jako, że nie znał zamku, poszedł trochę poćwiczyć na placu ćwiczebnym. Zajęło mu to pół dnia. Po południu wybrał się do lasu na samotne łowy, lubił to. mógł wtedy przemyśleć to i owo. Wrócił wieczorem. Wykąpał się i postanowił cos przekąsić. Zszedł do jadalni. gdy do niej wszedl, zauważył dwóch gości. Nie mógł uwieżyć własnym oczom. Był to jego przyrodni brat Yoren, który wstąpił do Nocnej Straży.. Ach witaj drogi bracie, przybyłem tutaj na zaproszenie Rosha. Co Ty tutaj robisz??? Przcież jesteś Pierwszym Zwiadowcą o ile dobrze pamiętam...
    avatar
    Yoren

    Liczba postów : 162
    Join date : 09/06/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Yoren on Wto Cze 17, 2014 3:36 pm

    Tak jestem Pierwszym Zwiadowcą ale nastały ciężkie czasy dla braci z Muru. Zresztą nieważne, zaraz wszystko Wam opowiem tylko poczekamy na Lorda Rosha. I czekali tak na Starka jedząc i rozmawiając o wydarzeniach jakie ich spotkały od czasu wyjazdy Yorena z Końca Burzy kiedy miał szesnaście lat.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Cze 18, 2014 11:24 pm

    Rosh nie ma ostatnio czasu kierować postacią, prosił mnie jako nowo wybraną MG o pokierowanie jego postacią. Wyjeżdżam jutro do niedzieli, więc dalej kierować nim będzie Nikolaj.

    /zakładam też, że z moją postacią się po prostu pożegnał/

    Lord Rosh Stark wstał po nocy pełnej przemyśleń i odpoczynku w kąpieli, dziwnie wyspany i całkiem zadowolony. Ubrał się w wygodne, lecz odpowiadające wyglądem jego statusowi spodnie oraz koszulę i zarzucił na siebie skórzaną kamizelkę. Wypił trochę wody jeszcze w komnacie, wino miał zamiar wypić podczas śniadania. Jednak te trunki wypite podczas uczty to było trochę za wiele. Mimo wszystko czuł się dobrze. Powoli zszedł do sali jadalnej, gdzie zastał Lorda Torrherna i, ku swemu zdumieniu, brata z Nocnej Straży.
    -Cóż Cię tu sprowadza? Jakie niesiesz wieści? -usiadł przy stole i czekał, aż służka przyniesie mu śniadanie. -Słyszałem pewne... niepokojące informacje o ziemiach za Murem. Wybacz, powinienem wysłuchać Cię zanim przejdę do rzeczy. A więc, co sprawiło że przybyłeś do Winterfell?
    avatar
    Yoren

    Liczba postów : 162
    Join date : 09/06/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Yoren on Sro Cze 18, 2014 11:48 pm

    Po pewnym czasie do jadalni wszedł Lord Rosh Stark. Widać miał dobry humor. Zwiadowca już nie. Witaj Lordzie Stark, przybyłem na rozkaz Lorda Dowódcy. To może wyglądać dziwnie, że Pierwszy Zwiadowca Nocnej Straży przybył do Winterfell, ale nastały ciężkie czasy dla Braci. Ledwo wróciłem zza Muru z ponad tygodniowego zwiadu i od razu wyruszyłem tutaj. Po drodze straciłem jednego człowieka. Oto list od Dowódcy.. Wyjął z kieszeni kartkę papieru przybitą pieczęcią Nocnej Straży i podał lordowi.


    Pod tym postem musi dodać kolejny post Lord Dowódca Nocnej Straży z treścią listu.
    avatar
    Callo Barsavi

    Liczba postów : 56
    Join date : 06/06/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Callo Barsavi on Czw Cze 19, 2014 2:39 am

    Po złamaniu pieczęci oczom lorda Starka okazał się list pisany starannym, kaligraficznym pismem:

    Do Lorda Starka, Pana Winterfell i Namiestnika Północy

    Szanowny Lordzie Stark

    Nocna Straż od tysiącleci utrzymuje wartę na Murze, chroniąc Siedem Królestw przed niebezpieczeństwami nadciągającymi z północy. Dotychczas dzięki ofiarności Braci pełniliśmy naszą misję niemalże bez przerwy, nie pozwalając na upadek Muru.
    Jednak widmo tego niosącego zagrożenie dla całego Westeros wydarzenia stało się teraz bliższe niż można by się spodziewać. Oto Braci z Nocnej Straży zaczęła toczyć straszliwa choroba, kończąca się śmiercią. W chwili pisania tych słów, w samym Czarnym Zamku, ofiary liczone są w dziesiątkach martwych a liczba ta powiększa się z każdą godziną. Maester Coleman stara się opracować metodę walki z zarazą, jednak do tej pory jego wysiłki spełzły na niczym. Chwilowo staramy się nie dopuścić do rozprzestrzenia zarazy, paląc ciała ofiar oraz ich rzeczy osobiste i odzież.
    Dlatego w imieniu całej Nocnej Straży proszę o udzielenie nam pomocy. Najbardziej potrzebnymi nam w tej chwili rzeczami są medykamenty oraz pomoc Twego maestra, aby pomóc naszemu w udzielaniu pomocy chorym. Ponadto potrzeba nam jest czysta, nie nosząca ryzyka bycia zarażoną żywność oraz oliwa, aby przyśpieszyć spalanie zwłok.
    Wraz z nastaniem zarazy Nocną Straż nawiedziła fala dezercji, której, ze względu na skalę, nic nie było w stanie zatrzymać. Wysłałem już niewielkie oddziały zwiadowców aby patrolowali tereny Daru i wyłapywały dezerterów. Część z nich mogła jednak przedostać się już na Twoje ziemie. Dlatego proszę o wysłanie wojsk w celu utworzenia kordonu wokół ziem Daru, aby zapobiec ucieczkom mogących przenosić zarazę dezerterów. Leży to również w Twoim interesie, gdyż mogą oni przynieść chorobę do wiosek leżących w bezpośrednim sąsiedztwie Daru.
    Również kruki są podatne na chorobę, gdyż to właśnie one padły jako pierwsze, zanim jeszcze zmarł pierwszy członek Nocnej Straży. Dlatego też byłem zmuszony wysłać Ci tę wiadomość poprzez posłańca. Z racji na istotę sprawy jaką poruszam w tym liście nie mogłem wysłać nikogo innego, prócz Lorda Pierwszego Zwiadowcy.
    W chwili pisania tych słów czuję się dobrze i mam wrażenie, że choroba szczęśliwie mnie ominęła. Wciąż sprawuję pieczę nad Czarnym Zamkiem i pozostałością Nocnej Straży. Liczę, że otrzymamy od Ciebie tak bardzo potrzebna nam pomoc.
    Podpisano
    Callo Barsavi, Lord Dowódca Nocnej Straży
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Sob Cze 21, 2014 3:59 pm

    Tor siedział i wsłuchiwał się w czytany list. Nie mógł uwierzyć w to co słyszy.. Czyli jednak jest gorzej niż myślałem, muszę tam jechać i zobaczyć wszystko na własne oczy, ciekawe czy Rosh dalej jest chętny pojechać na Mur.. Zastanawiał się także kim jest nowo przybyły gość. Widział go pierwszy raz.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Nie Cze 22, 2014 10:03 pm

    Witaj Lordzie?/Towarzyszu? Kim jesteś??? Rzeczywiście jestem Torrhern Brandon Baratheon. Coś obiło mi się o uszy "Szarzy Towarzysze". Czy nie przypadkiem najemnicy z Essos??? -odpowiedział Bathorowi po czym podał mu rękę na przywitanie.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Pan Admin
    Administrator

    Liczba postów : 171
    Join date : 09/03/2014

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Pan Admin on Wto Cze 24, 2014 8:04 pm

    Siedział sobie spokojnie jakby, gdyby nigdy nic. W pewnej chwili służka przyniosła mu jakiś ciepły napitek oraz bekon. Zaczął szybko jeść jakby nigdy nie widział bekonu. Dlaczego? Dlatego, że był niewyobrażalnie głodny. Zauważył jakiegoś człowieka, który wszedł nagle do sali. Poznał go od razu, gdy tylko podszedł bliżej. Mój sojusznik hmm. Wsłuchiwał się z ciekawością w rozmowę Lorda jeleni oraz Bathora. W końcu postanowił się odezwać.
    - Witaj Bathorze. Dawno cię nie widziałem. Jak tam się sprawy u ciebie mają? Najgorzej, to nie wyglądasz. A i Torrhernie pamiętaj, że jedziemy za niedługo na mur. Trzeba przyglądnąć się sprawie, która ma tam miejsce.
    Gdy skończył mówić dokończył swój posiłek. W jednej chwili, także wypił napitek. Był bardzo pyszny, chociaż Rosh nie miał pojęcia z czego był zrobiony. Dla niego liczyło się tylko to , że da się to pić. Nigdy nie wymyślał.
    The author of this message was banned from the forum - See the message
    avatar
    Torrhern

    Liczba postów : 260
    Join date : 29/05/2014
    Age : 22
    Skąd : Koniec Burzy

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Torrhern on Sro Cze 25, 2014 12:07 am

    Tor spokojnie wysłuchał towarzyszy po czym odrzekł... Rosh pamiętam pamiętam o naszej wycieczce na Mur. To co się stało jest okropne, niedorzeczne. Bathor co do twojej propozycji to jestem rad, lecz mam nadzieję, że nie będzie to potrzebne. Nie chciałbym mieć przeciwko sobie Rodów otaczających moje ziemie zewsząd. Ale gdyby narada w Wysogrodzie nie udała się to pilnie wyślę kruka z prośba o pomoc. Yoren cieszę się, że żyjesz i nie zachorowałeś. Siedmiu jak zawsze czuwa nad tobą. Ale widzę, że musisz już wracać więc bywaj bracie i niech Siedmiu cię prowadzi. Zapowiedz Lordowi Dowódcy nasze przybycie. Na końcu zwrócił się do przyrodniego brata. Jednak poczuł już trudy tego dnia... Panowie, pozwólcie teraz, że oddalę się do swoich komnat, gdyż jestem już zmęczony.

    Sponsored content

    Re: Sala Jadalna

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 3:02 pm