Forum aktualnie zamknięte.


    Marien Flowers

    Share
    avatar
    Marien Flowers

    Liczba postów : 10
    Join date : 20/05/2015

    Marien Flowers

    Pisanie by Marien Flowers on Czw Maj 21, 2015 11:10 am

    Godność postaci: Marien Flowers
    Wiek: 18 dni imienia
    Miejsce urodzenia: Reach
    Stanowisko: znachorka z ziem Umberów, bękart rodu Targaryen
    Ród: brak

    Wygląd:


    Wystarczy jedno spojrzenie by dostrzec u Marien dużą domieszkę krwi starej Valyrii. Jednakże ta niewątpliwie piękna dziewczyna, zahartowana przez życie na północy, w niczym nie przypomina smukłych i delikatnych panien ze szlachetnych rodów. Wysoka, mierząca nieco ponad sześć stóp wzrostu, bękarcica charakteryzuje się dość szczupłą, ale umięśnioną sylwetką. Grube, północne ubranie doskonale skrywa liczne drobne blizny, pamiątkę po otrzymanych w dzieciństwie razach.
    Oczy Marien; prawe w charakterystycznym, valyriańskim wrzosowym kolorze i lewe o brawie trawy lepiej niż cokolwiek innego przyciągają uwagę rozmówcy. Jednak jak stwierdziła opiekunka dziewczyny, w ich fachu każda niezwykła cecha jest cechą przydatną. Długie srebrno-złote włosy zwykle splata w ciasny warkocz, starannie ukrywany pod kapturem.


    Charakter:

    Jak większość ludzi z Północy Marien charakteryzuje się szorstkimi manierami oraz sporą dozą waleczności choć sporo brakuje jej do rzucającego się bez opamiętania na pole bitwy wojownika. Być może posiada głęboko ukryte pokłady poczucia humoru, a nawet współczucia jednak niewielu miało szansę ocenić stan faktyczny. Niestety mimo, że jest tylko bękartem ujawniły się u niej charakterystyczne dla wielu członków rodu Targaryen, pewne zaburzenia psychiczne. W stanach silnego wzburzenie, jak również czasem bez wyraźnej przyczyny dziewczynie zdarza się doświadczyć ataków niekontrolowanego gniewu. Marien preferuje przebywanie we własnym towarzystwie w chacie lub lesie unikając, poza niezbędnym minimum, kontaktów z innymi ludźmi. Długie przebywanie w tłumie napawa ją nieokreślonym lękiem. Jego podłoże nie jest do końca znane, jednak może mieć związek w długim przebywaniem poza murami miejskimi.

    Historia:

    Zwykle kiedy na dalekiej północy słyszy się nazwisko Flowers oczekuje się bękarciego syna lorda Reach lub innego wyrzutka zesłanego na Mur, słusznie zakładając iż nikt z własnej woli nie opuściłby żyznych ziem południa.
    Dlatego czyn Alys Toren, jakim było przebycie niemal całego kraju z maleńką córeczką przy piersi niewątpliwie był godzien uwagi. Nikt z okolicznych ziem, nawet Marien, nie zna powodów, które mogły pchnąć modą kobietę do podjęcia tak dalekiej wyprawy. Dziewczynka poznała różne wersje wydarzeń, zależne od humoru (ściśle związanego z liczbą klientów odwiedzających jej izbę w miejscowym burdelu) i stopnia upojenia rodzicielki, zbiegające się w jednym tylko punkcie; podróży na Północ. Wedle jednej Alys była wygnaną członkinią królewskiego rodu, w innej kurwą z Wysogrodu, w kolejnej zhańbioną potomkinią szlachetnego rodu. Dość rzec, że Marien miała bardzo mętne pojęcie dotyczące swojego pochodzenia z czasem, gdy zaczęła więcej rozumieć, mogąc zawęzić krąg potencjalnych ojców do jednego rodu. Być może większość dziewczynek cieszyłaby się z faktu iż mają w sobie domieszkę królewskiej krwi, nawet jeśli pochodzącą z nieprawego łoża, jednak dla Marien ten fakt oznaczał wyłącznie cierpienia.
    Cokolwiek spotkało jej matkę wydawało się, że w swoim czasie nie spędziła płodu ani nie porzuciła dziecka tylko dlatego iż w tylko ten pokręcony sposób mogła wywrzeć zemstę na jego ojcu. Za każdym razem kiedy biła córeczkę, za zarówno realne jak i wymyślone przewinienia, jej dłoń niemal bezwiednie wędrowała do ogromnej blizny szpecącej prawy policzek. Mimo, że Alys nigdy nie powiedziała ani słowa na temat jej powstania, to prawdopodobnie miała ona jakiś związek z poczęciem Marien.
    Nietrudno było się domyślić iż w tej sytuacji dziewczynka szybko poszukała innych autorytetów. Odnalazła je w osobie mieszkającej w obskurnej chacie poza bezpiecznymi murami miasta kobiecie, którą okoliczni mieszkańcy nazywali po prostu Staruchą. Pochodzenie tej zawsze przygarbionej, ale roztaczającej tajemniczą aurę postaci, zawierało więcej znaków zapytania niż genealogia Marien. Niektórzy twierdzili iż przybyła z jednej z nieznanych krain na wschodzie inni, że pochodziła z ziem za Murem.
    Kobieta, najpierw odpędzająca się od dziewczynki jak od natrętnej muchy, z czasem coraz wyraźniej zaczęła dostrzegać iż bogowie podarowali jej niepowtarzalną szansę na przekazanie swojej wiedzy, której Starucha nie mogła zmarnować.
    Za niewielką cenę, jaką było wykonywanie obowiązków domowych sprawiających niemałą trudność niemłodej już kobiecie, dziewczynka coraz dogłębniej poznawała tajniki zielarstwa a wraz z nimi subtelną sztukę warzenia mikstur. Przez całe lata żałowała iż prawdopodobnie nigdy nie odwiedzi miejsc z opowieści Staruchy, ciągnących się przez Westeros, Essos, przez Wyspy Letnie i brzegi południowego kontynentu aż po granice Krainy Cienia. Barwne opisy przeplatały się z obrazami krwawych ofiar składanych miejscowym bogom, morderczym zarazom oraz truciznom tak straszliwym, że nawet najbardziej mordercze specyfiki Siedmiu Królestw nie mogły się z nimi równać. Na szczęście niemal równie wiele uwagi Starucha poświęcała na kształcenie podopiecznej w sztuce leczenia.
    Dziewczyna spędzała w chacie coraz więcej czasu by wreszcie w wieku lat dwunastu, po śmierci matki w dość niejasnych okolicznościach, przenieść się do domu Staruchy niemal całkowicie odciążając podupadającą już na zdrowiu kobietę. Po koniec życia Alys uchyliła wreszcie rąbka tajemnicy wyznając, a właściwie wywrzaskując, córce iż jej ojcem był dobry król Daeron. Ku rozczarowaniu dziewczyny nie podzieliła się żadnymi bliższymi szczegółami co do okoliczności spotkania tej dwójki.
    Gdy Marien zaczęła dorastać nie brakowało mężczyzn, którzy chętnie wzięliby siłą ładną dziewczynę o nietypowej urodzie. Jednak strach przed rzekomymi (bądź nie) mocami magicznymi Staruchy był zakorzeniony w nich wystarczająco głęboko by ostudzić nawet najbardziej rozgrzane lędźwie. Niestety tuż prze d osiemnastym dniem imienia dziewczyny jej opiekunka zmarła po krótkiej, ale gwałtownej chorobie. Tuż przed śmiercią podarowała Marien sztylet z obsydianu z dziwnym przykazaniem by nie wahała się użyć go w trakcie długiej nocy. Obecnie młoda dziewczyna, sama w chacie poza murami, ma niewiele czasu by zastanawiać się nad sensem tych słów.

    Umiejętności:

    - czytanie i pisanie (podstawy)
    - leczenie
    - zielarstwo
    - jazda konna (powszechna)
    - profesja; znachor
    - tropienie
    - warzenie trucizn
    - sztuka przetrwania
    - walka bronią; uczeń
    - wiedza tajemna
    - zastawianie pułapek
    - nawigacja (myślę, że dobrze byłoby dodać umiejętność dla szczurów lądowych; np. orientacja w terenie)


    Umiejętności w trakcie nauki:

    - czytanie i pisanie
    - Wiedza; geografia Westeros
    - Znajomość języków; Nowovalyriański
    Mówią, że maser, medyk czy znachor uczą się całe życie. Marien chętnie nauczy się każdej nowej techniki leczenie jaką napotka na swojej drodze.

    Zalety, cechy neutralne, wady:

    Zalety:
    - pamięć fotograficzna (przeszła przy pierwszej wersji kp, więc mam nadzieję, że teraz też się uda)
    - oburęczność
    - odporny organizm
    - zwinne palce
    - opanowanie

    Wady:
    - brak charyzmy
    - choroba psychiczna; okresowe ataki agresji
    - słaba głowa
    - słabość do pieniądza
    - lęk przed tłumem


    Ekwipunek:

    - jeden sztylet żelazny
    - jeden sztylet ze smoczego szkła
    - łuk i strzały
    - ciepły, znoszony już wełniany płaszcz
    - kaftan uszyty ze skórek zajęcy i innych drobnych zwierząt
    - płócienna torba
    - 10 złotych smoków


    Towarzysze:

    brak

    Kilka ważnych pytań.

    1. Czy bohater jest religijny? Jaki jest jego stosunek do Bogów?

    Marien szanuje wyznania innych, jednak sama nie oddaje czci żadnemu bóstwu. Oczywiście zna różne przysłowia i wyrażenia związane z religią i czasami używa ich w rozmowach.

    2. Czy bohater ma jakieś ulubione/ważne dla niego przedmioty? Jak zareaguje na ich stratę? Może wiąże się z nimi jakaś historia?

    Sztylet ze smoczego szkła podarowany przez Staruchę. W przypadku jego utraty Marien prawdopodobnie zrobiłaby wszystko by go odzyskać. Pochodzenie przedmiotu jest niepewne.

    3. Jak wyglądają relacje bohatera z resztą rodziny? Posiada takową? A jeżeli nie to dlaczego

    Matka Marien nigdy nie podała córce pewnej wersji historii swojego pochodzenia dziewczyna nie jest w stanie zidentyfikować jej krewnych, nie mówiąc już o nawiązaniu jakiejkolwiek relacji.
    Z kolei rodzina ze strony jej ojca, mimo niedawnej śmierci króla i królowej, wydaje się radzić sobie nieźle. Jednakże Marien nigdy nie spotkała żadnego z krewnych i prawdopodobnie nawet nie wiedzą oni o jej istnieniu.
    Dziewczyna żywi nadzieję, że jej przyrodni brat Jaehaerys będzie równie dobrym władcą jak ich ojciec.

    4. Czy bohater ma jakieś uprzedzenia? Czy czuje niechęć do mieszkańców któregoś z regionów Westeros? Czy są mu obce stereotypy?

    Marien nie ma szczególnych uprzedzeń do jakiejkolwiek grupy społecznej.

    5. Jakie marzenia ma bohater? Czy dąży w jakiś sposób do ich realizacji?

    Marien nosi w sobie rozbudzone opowieściami Staruchy pragnienie podróży. Na szczęście nie należy do osób, które po pierwszym impulsie rzuciłyby się zaokrętować się na pierwszym napotkanym statku.

    6. Jak bardzo moralny jest bohater? Zabiłby z zimna krwią niewinną osobę? Rzuciłby się pod pędzący wóz by ratować bezbronne dziecko?

    Marien miałaby opory przed zabiciem, w jej mniemaniu, niewinnej osoby. Jednak otrucie własnej matki świadczy o tym, że idea zabójstwa jej nie odstręcza.
    Pomogłaby dziecku, jeśli widziałaby szansę na uratowanie i jego i siebie.

    7. Jak postać rozumie honor? Jest pasowanym rycerzem? Jeśli tak to w jaki sposób postać zdobyła ostrogi. Stosuje się do swoich powinności? Czy może wręcz przeciwnie?

    Honor opiewany w pieśniach jest dla Marien właśnie tym; kolejnymi wersami pięknej historii o dzielnych rycerzach i cnotliwych damach. Chociaż dziewczyna nigdy nie zetknęła się ze światem lśniących zbroi i wielkich panów to dzięki opowieściom Staruchy zrozumiała, że coś takiego jak „honor” nie istnieje. Każdy prędzej czy później zdradzi szlachetne ideały, wszystko rozbije się jedynie o cenę. Nie zmieni zdania dopóki ktoś nie udowodni jej, że jest inaczej.

    8. Czy postać ma jakiś przyjaciół? Wrogów? Czy darzy kogoś jakimś szczególnie mocnym uczuciem?

    Jako odludek a na dodatek znachorka Marien nie może się pochwalić nawet jedną osobą, którą darzyłaby przyjaźnią czy romantycznym uczuciem.

    9.Czy postać identyfikuje się z jakimiś wzorami osobowościowymi lub idolami? Czy obecnie jest zafascynowana pewnymi jednostkami? Czy miała szansę zetknąć się nimi?

    Jedyną osobą, jaką Marien uważa za godną naśladowania jest niedawno zmarła Starucha. Jednak być może kiedyś uda jej się spotkać inne równie wartościowe osoby.

    10. Czy bohater planuje w przyszłości założyć rodzinę? Kim miałaby/miałby być jego/jej wybranka/wybranek?

    Jak większość dziewcząt Marien w głębi ducha widzi się u boku kochającego męża i dzieci, jednak jak na razie pragnienie podróży jest silniejsze od chęci stabilizacji.

    11. Czy ma on przodków, którym udało się dokonać czegoś niezwykłego? Jak są postrzegani w społeczności, w której żyje postać? Jaki jest jej stosunek do tych czynów i do sławy bądź niesławy przodków?

    O ile o rodzinie ze strony matki nie może powiedzieć zupełnie nic tak ród jej ojca podbił całe Westeros. Każdy, nawet bękart, odczuwałby pewną dumę na myśl, że w jego żyłach płynie krew tak potężnego rodu.

    Oświadczam, ze zapoznałem się z regulaminem i zgadzam się z jego treścią oraz zobowiązuję się do jego przestrzegania.




    Ostatnio zmieniony przez Marien Flowers dnia Wto Lip 14, 2015 5:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    William Hawke
    Administrator

    Liczba postów : 296
    Join date : 23/07/2014
    Age : 23
    Skąd : Hawkhill

    Re: Marien Flowers

    Pisanie by William Hawke on Czw Maj 21, 2015 8:57 pm

    Bardzo zgrabna KP, akceptuję!


    _________________
    Wzlecimy Wysoko

      Obecny czas to Nie Lis 19, 2017 6:49 pm