Forum aktualnie zamknięte.


    Ballada o Nikolaju.

    Share
    avatar
    Szymek

    Liczba postów : 12
    Join date : 19/02/2015

    Ballada o Nikolaju.

    Pisanie by Szymek on Sob Lip 11, 2015 3:46 pm

    Był kiedyś tu taki Nikolaj.
    Greyjoy'em się mianował.
    Karte postaci Rolandowi zaakceptował,
    I jedno oko miał.
    Ośmiornicą zwany był,
    Fabularnie i na czatboxie też.
    Emotikona własnego miał,
    Obrazek ośmiornicy przedstawiał,
    I jeszcze jednego posiadał,
    Obrazek biały, a na nim napis "Nikolaj".
    On korsarzem był, że hej!
    Wioski napadał, rabował i dziewki porywał!
    Lordem Kosiarzem Pyke tytułowany był,
    I władcą biednych Żelaznych Wysp.


    Refren:
    Oh to on! Na swym drakkarze przybył tu.
    Kryć się, kryć! Uciekać.
    Kryć się, kryć! Uciekać.
    Ludzie z Żelaznego Rodu łakną twej krwi,
    A zwłaszcza on... Nikolaj Greyjoy.
    Postrach mórz i oceanów,
    Kraken z Pyke - Nikolaj Greyjoy.
    /x2


    Morskie fale tnie, niczym masło nóż,
    Nosiciel Korony - drakkar straszny niczym właściciel.
    A właścicielem jego, nie kto inny jak - Nikolaj Greyjoy,
    Królem Żelaznych Wysp chciał się ogłosić,
    Lecz coś mu nie pykło.
    Przyjaźnił się z Edwylem - Lordem Północy,
    Brata miał Rolanda - kapitana Żelaznej Floty.
    Lecz pewnego razu... Smutek wielki jest.
    Smutek jego ludzi, jego rodziny.
    Lecz szczęście i radość wdów i sierot też.
    W dziwnych okolicznościach,
    Utonął władca mórz.
    Pewnie przez kosmitów,
    Gdyż zagrożenie dla nich niósł.
    I tak oto skończył żywot swój,
    Ostatni wielki władca mórz.
    Dziś ucztuje i biesiaduje,
    W podwodnych salach.
    Jako największy z Utopionego Boga sług.


    Refren:
    /x2


    Teraz władzę na Żelaznych Wyspach,
    Przejął brat Nikolaja - Roland Greyjoy.
    Roland głupcem był,
    I jedno z Wolnych Miast zaatakował.
    Lecz coś nie pykło,
    Jakiś problem z brakiem rzutów był.
    Roland trochę sobie porządził,
    Lecz nie długo, okres jego rządów trwał.
    Nadszedł czas wielkich zmian,
    Nadszedł czas restartu forum!
    Podobno wielki Nikolaj Greyjoy,
    Odrodził się wciele Żelaznego kapitana.
    Utopiony Bóg odrodził swego sługę,
    By ten przywrócił utraconą chwałę Żelaznych,
    By skończył okres biedy Żelaznego Kraju.
    A kapitan, który Nikolaja nowym wcieleniem jest,
    Imię nosi Eryk, nazwisko Greyjoy.
    Drakkar jego Gołembica nosi miano.
    Najemnikiem jest, od brudnej roboty.
    Zobaczymy jak jego los się potoczy...


    Refren
    /x2




    Ballada o Nikolaju, autorstwa barda Symona "Popka" Storma

      Obecny czas to Pią Lis 17, 2017 11:45 pm