Forum aktualnie zamknięte.


    Rosarium (ogród różany)

    Share
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Arleila Tyrell on Wto Cze 03, 2014 2:35 am

    Stanowiący niezaprzeczalną chlubę rodu Tyrell ogród różany, będący jednym z ulubionych miejsc do spędzania wolnego czasu podczas ciepłych dni, których w tej części Reach nigdy nie brakuje. Wystarczy wsłuchać się w przyjemny szum niewielkiego strumyka i zachwycić upojnym zapachem rozsiewanym przez róże, a wszelkie problemy nagle schodzą na dalszy plan.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Dustin on Pon Lut 02, 2015 6:35 pm

    16 stycznia 282 roku


    Dustin wyprowadził córkę z wieży maestera i skierował się do rosarium. Spacerowali przez chwilę w milczeniu, kiedy wreszcie postanowił się odezwać.
    - Minęło trochę czasu odkąd wyjechałem moja droga, zechciałabyś mi opowiedzieć, co działo się tutaj pod moją nieobecność? - Zamilkł, pozwalając córce opowiedzieć wszystko, po czym postanowił przejść do sprawy ślubu, niekoniecznie jednego... - Jeżeli chodzi o ślub twojej siostry, chciałbym żebyś pomogła Oskarowi przygotować ucztę oraz wybrała jakąś suknię dla siostry. Nie przesadzaj jednak z wydatkami. Powtórny ślub Alys ma tylko pomóc rodzinie zachować twarz, córa rodu Tyrell nie może wychodzić za mąż potajemnie w jakimś malutkim sepcie w stolicy, kryjąc się po kątach. Szczególnie, że prawdopodobnie wkrótce urządzimy też drugi ślub. Pora w końcu znaleźć ci męża.
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Arleila Tyrell on Sro Lut 04, 2015 9:25 pm

    Jesień, 16 stycznia 282 roku

    Arleila zaczęła z pasją opowiadać o tym, co działo się w Wysogrodzie ostatnimi czasy. Może nie było tego za wiele, ale dziewczyna w końcu mogła z kimś zwyczajnie porozmawiać, a obecnie to naprawdę rzadkość. Dustin słuchał jej z uwagą, by potem przejść do kwestii ślubu jej siostry. Starsza panna Tyrell nie miała innego wyjścia, jak przystać na prośbę ojca i pomóc maestrowi w organizacji uroczystości. Miała jednak spore wątpliwości do tego, czy ojciec wyciągnął odpowiednie konsekwencje z wybryku jej siostry.
    -Zajmę się przygotowaniami, ojcze, o to możesz być spokojny. Ale... - zawahała się. -Ale czy jesteś pewien, że Alys zrozumiała, co uczyniła? Przecież była zaręczona z Lannisterem, który został teraz mianowany Namiestnikiem Królestwa. Ktoś taki jak Lew może długo chować urazę... - Arleila była prawie pewna, że Lord Tyrell powziął już pewne kroki do przebłagania Lannistera, jednak wolała się upewnić. Potem jednak ojciec poruszył temat jej zamążpójścia. A więc tak, papo? Dobrze, skoro tak bardzo tego pragniesz, zobaczymy tylko, jak bardzo korzystny mariaż dla mnie zaplanowałeś.
    -Od dawna jestem świadoma tego, że pannie w mym wieku przystoi już być mężatką. Poddam się twojej woli, ojcze, jednak mam jedną prośbę. Czy mogłabym wiedzieć, za kogo planujesz wydać swą najstarszą córkę?
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Dustin on Sro Lut 04, 2015 10:49 pm

    - Cóż... miejmy nadzieję, że bardziej uraził go Baratheon niż my. Podjąłem jednak kroki w stronę załagodzenia konfliktu, jeżeli jakiś miałby nadejść. - Dustin niezwykle ucieszył się z rozsądnej postawy córki. Zachowywała się odpowiedzialnie i zadawała konkretne pytania. - Zaręczenie Alys z Lwem było błędem od samego początku, powinienem był zauważyć, że jest zbyt nieodpowiedzialna i niedojrzała na coś takiego. Dlatego Ordo Lannister otrzymał ode mnie propozycję twojej ręki. Jeżeli Lew jednak odmówi... może Lord Tully przypadłby ci do gustu?
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Pon Lut 09, 2015 1:46 am

    Arland poszedł do ogrodów Wysogrodu. Dowiedział się od strażników, że jest tu jego ojciec i młodsza siostra Arleila. Trochę się po przechadzał. Kwiaty nawet jesienią wyglądały pięknie. W końcu natknął się na swoją rodzinę. Przywitał się z rodziną:

    - Witaj Drogi Ojcze, Witaj Droga Siostro. Przepraszam, że nie spotkałem się z tobą od razu po twoim przyjeździe, ale miałem masę zajęć.

    -...

    -Sprawa, o której chciałem z wami pomówić to ożenek. Aldith jest dziedzicem i jest w odpowiednim wieku, by znaleźć mu żonę. Jest kilka pań, które mogłyby odpowiadać i pod względem urody i układów politycznych. Chciałbym też byś wyjaśnił mi tą sprawę z Alys i Torrehnem. Jest to dla mnie jakiś koszmar albo po prostu przebłysk jakiegoś mądrego planu, którego po prostu nie rozumiem. Masz jakieś sugestię? A może ty moja siostro?
    avatar
    Arleila Tyrell

    Liczba postów : 38
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Arleila Tyrell on Pią Lut 20, 2015 7:08 pm

    No tak, skoro Alys nie wywiązała się ze swych obowiązków, jej starsza siostra musiała ponieść tego konsekwencje. Tak było od zawsze. Tylko tym razem sprawa nie dotyczyła skradzionych jabłek z pobliskiego sadu, a układów politycznych z jednym z najpotężniejszych rodów w Westeros. I co Arleila miała odpowiedzieć ojcu? Że nie ma ochoty ponownie świecić oczami za swoją siostrę? Twarz dziewczyny spoważniała gwałtownie. Panna Tyrell zaczęła się nad czymś głęboko zastanawiać. Prawdę powiedziawszy bardziej obchodził ją w tej chwili sposób, w jaki ojciec załagodził sprawę z Jeleniem i jej niemądrą siostrą, niż to, że Lord Wysogrodu planował wydać ją za mąż.
    -Rozumiem, ojcze, że mam być rekompensatą dla Lwa ze strony Róż, czy tak? - zapytała lekko urażona dziewczyna. To... godziło w jej honor. W rodzinie szlacheckiej zawsze za mąż wydawano najpierw najstarszą córkę, a dopiero potem następne. Tym razem jednak ojciec postanowił wyswatać pierw nieodpowiedzialną Alys, a kiedy tej nie udało się sprostać postawionemu przed nią zadaniu, ciężar obowiązku postanowiono zrzucić na Leilę. To zdecydowanie uraziło jej dumę.
    -Wybacz mi ten ton, jednak jestem lekko zawiedziona, że nim wysłałeś list do Lorda Lannistera, nie zapytałeś mnie nawet o zdanie - specjalnie pominęła wzmiankę ojca o Rybie z Riverrun. Za późno już teraz na wybory. Miała zacząć podpytywać swego rodziciela o Baratheona, kiedy drogę zagrodził im Arland.
    -Witaj, bracie. Widzę, że w naszej rodzinie planuje się ostatnio dużo ślubów... Czy Aldith myślał o nawiązaniu kontaktów z konkretnym rodem? A może ty bracie też byś zechciał się ożenić - zażartowała. -A jeśli chodzi o sprawę z Jeleniem... No cóż, chyba sama do końca nie rozumiem zamierzeń naszego pana ojca. Jednak nie śmiem wątpić, żeby taki człowiek jak on mógł zaszkodzić potędze naszego rodu.
    avatar
    Dustin

    Liczba postów : 149
    Join date : 10/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Dustin on Sob Lut 21, 2015 11:26 pm

    - Musisz wybaczyć swojemu staremu ojcu, że nie szukałem najpierw męża dla ciebie. Jednak Alys jest nieodpowiedzialna i stwierdziłem, że to ją należy wydać zanim zrobi coś głupiego... I sama widzisz, że i tak zadziałałem zbyt późno, żeby temu zapobiec.
    Zanim mógł powiedzieć coś więcej drogę zagrodził im jego drugi syn.
    - Nic nie szkodzi Arlandzie, co cie sprowadza? - Zapytał, po czym cierpliwie wysłuchał słów syna. - Aldith doczeka się żony w odpowiednim czasie i nie myśl sobie, że ty obejdziesz się bez żony Arlandzie. Najpierw zajmiemy się jednak twoimi siostrami. - Dustin westchnął. Ahh... Znowu ten Baratheon. - Sprawa z Lordem Baratheonem została już załatwiona. Gdybyśmy chcieli zatrzymać te ziemie kiedy on żyje, musielibyśmy zdobyć zamki jego chorążych jeden po drugim, a to kosztowałoby nas więcej niż przyniosło zysku. Zamiast tego wycofaliśmy się zachowując wszystkich naszych ludzi przy życiu i zabierając ze sobą całe złoto Końca Burzy. Natomiast przez ten piekielny ślub Baratheon zobowiązał się do zostania naszym sojusznikiem i wspierania nas. Tak czy inaczej Ziemie Burzy są z nami, a ich ludzie chętniej pomaszerują u naszego boku z Baratheonem na czele, niż jednym z naszych lordów. Co się tyczy Lannisterów... Lord Ordo nie chowa urazy, a nasz sojusz nie został naruszony. Teraz wybaczcie staremu ojcu, ale mam sporo spraw organizacyjnych do załatwienia. Arlandzie, jak będę miał czas chętnie porozmawiam z tobą dłużej i pooglądam twoje zmagania z naszymi rycerzami na placu ćwiczebnym. Zbliża się turniej, spraw żebym był dumny synu. Twój brat musiał mnie rozczarować w Królewskiej Przystani...
    Po tych słowach Lord Wysogrodu odszedł pozostawiając swoje dzieci w otoczeniu różanych ogrodów.
    avatar
    Aldith Tyrell

    Liczba postów : 37
    Join date : 29/05/2014
    Skąd : Reach

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Aldith Tyrell on Nie Mar 29, 2015 7:11 pm

    Dla odświeżenia umysłu i przewietrzenia sie, Aldith wybrał sie na spacer do ogrodow. Przechadzał sie powoli i rozgladal po Rosarium. Bylo to bardzo dobrze urządzone miejsce, jak na ogrod. To swego rodzaju chluba Wysogrodu.
    Usiadł sobie na ławce, poslal jednego z trzech straznikow ktorzy mu towarzyszyli, do Arlanda. Miał mu przekazać, ze jeżeli chce sie z nim spotkać to może przyjść do ogrodu. Aldith nie mial nastroju na przechadzanie sie przez caly zamek tylko po to by porozmawiać o czymś z bratem. Mial teraz ważniejsze problemy na głowie, które musiał rozważyć w spokoju.
    Teraz siedział i czekał, miał nadzieje, że brat ma coś pilnego i ważnego, nie był w nastroju do rozmów o pierdołach.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Nie Mar 29, 2015 7:21 pm

    Arland poszedł do Rosarium na umówione spotkanie z bratem. Rozmawiali kilka minut o ślub i innych rzeczach. Pospacerowali po ogrodach kilka minut. Arland starał się szybko odpowiadać na słowa brata, ponieważ widział, że nie ma on dzisiaj dobrego humoru. Po tej dość długiej rozmowie Arland wrócił znowu trenować. Po drodze na pole turniejowe zrobił jeszcze jedno okrążenie wokół ogrodu i popodziwiał piękno kwiatów.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ordo Lannister on Sro Kwi 29, 2015 7:35 pm

    Ostatnie kilka dni Królewski Namiestnik spędził nie zajmując się całkowicie niczym, nie licząc ucztowania i krótkich przejażdżek w najbliższe okolice Wysogrodu. Ordo z chęcią wyruszyłby na jakieś polowanie, jednak pośród równinnych i idealnie zagospodarowanych pól nie było miejsca na wielkie knieje gdzie mógłby zapolować na grubego zwierza. Ponadto nie wypadało ruszać na łowy na cudzej ziemi bez jej gospodarza a lord Dustin był zbyt zajęty przygotowaniami do ślubu by mieć czas na takie swawole. Był tak zajęty, że nie miał czasu nawet przedstawić Lannisterowi jego przyszłej narzeczonej, choć obiecał że do ślubu z pewnością zapozna ich obu. Czas więc mijał Ordo na ucztowaniu z coraz bardziej powiększającym się gronem rycerzy i witaniem gości jako królewski Namiestnik.
    Tak było do czasu, zanim niespodziewanie, do Wysogrodu nie przybył sam król, oczywiście z całym swym dworem. Lannister ucieszył się oczywiście z przybycia królewskiego orszaku, jednak kiedy to król a nie jego namiestnik przejął rolę honorowego gościa, Ordo nudził się jak mops.
    Aż wreszcie od strażników usłyszał wieści o niespodziewanym przybyciu do Wysogrodu jego siostry, Sayary. Bardzo ucieszył się na wieść, że wreszcie zobaczy swoją „malutką siostrzyczkę”. Wszak nie widział jej od czasu kiedy opuściła Casterly Rock aby, jak to określiła „odszukać szczęście”.
    Z okna wieży w której zamieszkał widział swoją siostrę wychodzącą z pola turniejowego. Wraz z nią szedł dziedzic Wysogrodu, Arland oraz… Alys Baratheon, niedoszła narzeczona Lannistera. Jej obecność nieco psuła jego plan powitania siostry. Czuł, że konfrontacja z Alys może skończyć się kłótnią oraz zerwaniem kolejnych zaręczyn. Ponadto nie chciał przy swojej siostrze kłócić się z kimkolwiek. Przez chwilę bił się z własnymi myślami, jednak zwyciężyła chęć ujrzenia siostry. Łyknął wina ze stojącego na stole kielicha i ruszył w stronę rosarium, gdzie jak zauważył cała trójka skierowała swe kroki. Nie ujawniając się na razie wszedł do różanych ogrodów.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Alys Baratheon on Sro Kwi 29, 2015 11:07 pm

    Alys wraz z Arlandem i Sayarą wkroczyli do pięknych różanych ogrodów Wysogrodu. Co prawda nie rosły tam tylko i wyłącznie róże -w różnych miejscach było wiele innych kwiatów... Jednak faktycznie dominowały słynne kwiaty z kolcami, we wszystkich barwach: od rzadkich czarnych róż, przez niebieskie i błękitne po klasyczne czerwone. Dwie damy i Arland przechadzali się ścieżkami ogrodów rozmawiając.
    -Jak tu cudownie... Dawno nie czułam tego pięknego zapachu. Chyba mam dość podróży na pewien czas. Aż mam ochotę zamówić jakieś przekąski i spędzić tu cały dzień. Przytaszczyć jedną z ksiąg i czytać ją w słońcu. Wybaczcie, rozmarzyłam się. Panno Sayaro, czytasz często jakieś księgi, opowieści, historie królestw? -mówiła Alys.
    avatar
    Sayara Lannister

    Liczba postów : 27
    Join date : 27/04/2015
    Skąd : Casterly Rock

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sayara Lannister on Sro Kwi 29, 2015 11:13 pm

    Sayara kręciła głową jak szalona, rozglądając się i chłonąc przyjemnie drażniące jej nozdrza zapachy. W głowie niemal szumiało jej od woni kwiatów unoszącej się w powietrzu, ale to było zdecydowanie jedno z najprzyjemniejszych uczuć, jakie doświadczyła dziewczyna.
    - Tu jest naprawdę niesamowicie... - westchnęła z niedowierzaniem, pochylając się nieznacznie nad mijanym krzakiem pełnym kremowych róż. - Lady Alys, to naprawdę bardzo trafne pytanie. - przyznała z rozbawieniem, zerkając na swoją towarzyszkę. - Wszelakie księgi, tomy i historie czytam wprost nagminnie. W szczególności lubuję się w poezji... A ty, sir? - ostatnie pytanie zgrabnie nakierowane zostało w stronę Arlanda.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Sro Kwi 29, 2015 11:47 pm

    Arland szedł wraz z damami i nie wiedział kiedy był ostatnio tak bardzo szczęśliey. Poznawał nowych ludzi odnowił więzi z rodziną. Bardzo podobała mu się Sayara Lannister. Była skromna, miła, inteligentna i najważniejsze pochodziła z wielkiego rodu. Słuchał rozmowy swoich totowarzyszek, po czym odpowiedział na pytanie:
    - Lubię czytać książki, ale mam mało czasu. Ostatnio jedynie w wolnych chwilach nauczę się z jednego wiersza, pieśni...
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Alys Baratheon on Czw Kwi 30, 2015 11:27 am

    Uśmiechnęła się, gdyż zawsze była trochę niepewna w rozmowach towarzyskich, a tu od razu trafiła na jedni z ulubionych zajęć lady Lannister.
    -Poezji znajdziesz u nas bardzo dużo. Cóż, tradycje rycerskie i kwieciste otoczenie temu sprzyjają. Arland z pewnością poleci ci jakieś ballady i wiersze ułożone przez poetów i bardów z Reach. -w końcu chciała umożliwić bratu bliższe zapoznanie się z nowymi ludźmi. Zwłaszcza z damami. Dobrze, że mieli wciąż dobre stosunki z rodem Lannisterów. -Wszystko tu jest takie... kwieciste. Nawet mój miecz zwie się Kolec Róży.
    avatar
    Sayara Lannister

    Liczba postów : 27
    Join date : 27/04/2015
    Skąd : Casterly Rock

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sayara Lannister on Czw Kwi 30, 2015 12:05 pm

    Zaśmiała się cicho.
    - To doprawdy pomysłowa nazwa, Lady Alys. Aż ciężko się domyślić, skąd inspiracja... - zażartowała, nie mogąc oderwać wzroku od mijanego krzaku błękitnych róż.
    - Mógłbyś, sir? Byłabym zachwycona opiniami z pierwszej ręki. - przyznała, kątem oka obserwując Arlanda idącego obok. Czuła, że ta znajomość, jeśli tylko zostanie dobrze rozegrana, może być bardzo dobrym pomysłem.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Czw Kwi 30, 2015 4:47 pm

    +Jest wiele świetnych utworów i poetów. Jeden, który sobie przypominam z nich to "Wiosna, ach to ty".
    Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
    Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
    Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
    Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
    Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

    Dni mijały coraz dłuższe, coraz cieplej było u mnie
    Coraz lżejsze miała suknie, lekko płynął wiosny strumień
    Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczyłem ją jak śpi
    Bez niczego, zrozumiałem lato, echże ty
    Lato, lato, lato, echże ty

    Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew
    Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew
    Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka, słony smak
    Pociemniało, poszarzało - jesień, jak to tak?
    Jesień, jesień, jak to tak?

    Białe wiatry już zawiały, wiosny, lata wszystkie znaki
    Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki
    Stoję w oknie, wypatruję, nagle dzwonek u mych drzwi
    Zima, zima wchodźże szybciej, ogrzej się na parę chwil
    avatar
    Sayara Lannister

    Liczba postów : 27
    Join date : 27/04/2015
    Skąd : Casterly Rock

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sayara Lannister on Czw Kwi 30, 2015 11:39 pm

    Sayara z uwagą wysłuchała utworu, przyglądając się uważnie rysom twarzy skupionego, pochłoniętego poezją Arlanda. Doceniała ludzi, którzy doceniali sztukę. To była jedna z jej zasad.
    - Piękne. - oświadczyła krótko, czując, że jest to tak oczywiste, że komentowanie nie jest istotne. - I imponujące, sir Arlandzie. - dodała po chwili, decydując, że komplement będzie w obecnej sytuacji jak najbardziej odpowiedni. - Niewielu zwraca uwagę na sztukę... Prawie nikt nie pamięta jej tak dobrze.
    avatar
    Alys Baratheon

    Liczba postów : 223
    Join date : 30/05/2014
    Skąd : Wysogród

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Alys Baratheon on Sob Maj 02, 2015 11:06 pm

    15 lutego 282 roku

    Zawsze była pełna podziwu wobec zamiłowania brata do poezji i jego umiejętności recytowania wierszy. Wysłuchała z przyjemnością Arlanda i przytaknęła słowom Sayary.
    -To prawda, jak zawsze wiersze są jeszcze wspanialsze gdy ty je recytujesz, Arlandzie. -stwierdziła. Od tej wiosny aż przypomniała jej się suknia ślubna pełna kwiecistych ornamentów. I przygotowania do ślubu. Ach... trzeba jeszcze poprawić rękaw... I sprawdziłabym czy wszystko dobrze...
    -Wybaczcie mi, poszłabym dokończyć przygotowania. Już najwyższy czas. Na chwilkę tylko was opuszczę. -rzekła i oddaliła się ku przejściu między krzewami dzikich róż. Zatrzymała się tu na chwilę, wąchając wonne kwiaty i marząc o różanych konfiturach. Zamierzała poszukać służek odpowiedzialnych za suknię, ale kto by się śpieszył...
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ordo Lannister on Sob Maj 02, 2015 11:18 pm

    Ukryty za krzakami róż Ordo zauważył, że jego niedoszła narzeczona odeszła, oddalając tym samym perspektywę nadciągającej kłótni. Postanowił więc wyjść z ukrycia i przywitać się z siostrą. Zerwał z rosnącego opodal krzaka jedną z róż, karmazynową, przypominającą barwy Lannisterów. Wetknął kwiat w kieszeń kubraka i cicho zakradając się podszedł do siostry zakradając się od tyłu. Dłońmi zamknął oczy dziewczyny.
    - Zgadnij kto to? - Powiedział radośnie czekając na jej odpowiedź. Minęło tyle czasu odkąd ostatnio się widzieli. Ciekawe czy pozna dotyk jego dłoni i jego głos. Obecnością Arlanda nie przejmował się zbytnio, liczyło się tylko aby spotkać swoją siostrę i porozmawiać z nią.
    avatar
    Sayara Lannister

    Liczba postów : 27
    Join date : 27/04/2015
    Skąd : Casterly Rock

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sayara Lannister on Sob Maj 02, 2015 11:30 pm

    Sayara odprowadziła wzrokiem Alys i miała nawet zamiar wygłosić kolejny komplement skierowany do Arlanda, gdy zapadła ciemność, a jej oczy zostały brutalnie zakryte.
    - O-Ordo?... - wydukała zaskoczona, wzdrygając się pod wpływem nagłego dotyku. Bez zastanowienia odepchnęła dłonie mężczyzny od swojej twarzy i odwróciła się szybko. Dalej nie wierząc, że to jest jej starszy brat, zarzuciła mu ręce na szyję i wtuliła się w niego tak, jak to robiła, kiedy byli mali. - Braciszku... - mruknęła, zapominając o obecności Arlanda.


    Ostatnio zmieniony przez Sayara Lannister dnia Sob Maj 02, 2015 11:51 pm, w całości zmieniany 1 raz
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Sob Maj 02, 2015 11:36 pm

    Arlandowi bardzo spodobały się komplementy. Po odejściu swojej siostry chciał już zaprosić Sayarę na dalszy spacer, ale nagle z zza krzaka wyszedł jakiś mężczyzna. Arland się zaniepokoił i był gotowy wyciągnąć miecz i bronić damy, ale po ich słowach okazało się, że to Lord Ordo Lannister. Arland nie chciał im przeszkadzać, więc powoli w smutku zaczął się oddalać...
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ordo Lannister on Sob Maj 02, 2015 11:44 pm

    - Zgadza się! - Powiedział uradowany, że jednak pamiętała jego głos. Z uśmiechem wymalowanym na ustach objął siostrę i zamknął ją w niedźwiedzim, czy może lwim, uścisku. Uniósł siostrę do góry i kilkakrotnie obrócił wokół swojej osi, nie wypuszczając jej z mocnego uścisku. Po chwili opuścił ją wreszcie na ziemię i pozwolił zaczerpnąć oddech.
    - To dla Ciebie - Powiedział wyciągając zerwaną kilka chwil temu różę. Zmierzając w stronę siostry oderwał jej wszystkie kolce, aby nie zraniły one ani jego ani dziewczyny - Cóż innego oprócz róży mógłbym Ci dać, będąc w Wysogrodzie? - Spytał odgarniając blond włosy i wplątując w nie kwiat. Ucałował siostrę w czoło.
    - Wybacz, że wystraszyłem twojego znajomego - Powiedział spoglądając na plecy odchodzącego mężczyzny. - czyż to nie jeden z młodych Tyrellów? - Spytał mimo iż kilkakrotnie widział syna lorda Dustina - Zawołaj go może, nie chcę psuć waszego spotkania. Czy może też randki - Puścił oko do dziewczyny i uśmiechnął się szeroko.[/b]
    avatar
    Sayara Lannister

    Liczba postów : 27
    Join date : 27/04/2015
    Skąd : Casterly Rock

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sayara Lannister on Sob Maj 02, 2015 11:50 pm

    - Randki? - wykrztusiła, kiedy w końcu została pozostawiona sama w sobie. Poprawiła różę i posłała bratu kolejny uśmiech. Tęskniła za nim bardziej, niż jej się wydawało. - Nigdy więcej tak długich rozstań, Ordo. Sir Arlandzie! - zawołała po chwili, czując, że w przeciwnym wypadku będzie żałować.
    avatar
    Ravaenor

    Liczba postów : 62
    Join date : 07/12/2014
    Skąd : Highgarden

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ravaenor on Sob Maj 02, 2015 11:56 pm

    Arland już niemal wyszedł z Rosarium, kiedy usłyszał melodyjny głos. Odwrócił się szybko podszedł do Lannisterów i powiedział:
    - Słucham? Nie chcę wam przeszkadzać. Ale skoro już officialnie z wami rozmawiam to jestem Arland Tyrell jak pewnie wiesz lordzie Ordo.
    Po tych słowach podał ręke dumnemu lwowi.
    avatar
    Ordo Lannister

    Liczba postów : 103
    Join date : 12/06/2014

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Ordo Lannister on Nie Maj 03, 2015 12:07 am

    - Oczywiście że wiem - Powiedział odwzajemniając uścisk dłoni - Jakże mógłbym do tej pory nie słyszeć o synu Dustina Tyrella, choć wszyscy byliśmy zbyt zabiegani by poznać się osobiście - ordo nie należał do tych "zabieganych". Fakt, że nie poznał do tej pory osobiście młodego Tyrella wynikał zapewne z faktu, że ten do tej pory nie postanowił mu się przedstawić, zaś Ordo, jako starszemu wiekiem i majestatem nie wypadało przedstawiać się pierwszemu.
    - Wybacz, że przerwałem wasze spotkanie - W obecności Arlanda nie użył już słowa "randka" żeby nie speszyć swojej siostry. W głębi duszy miał nadzieję, że to spotkanie ma jedynie charakter towarzyski - Jednak chęć spotkania z siostrą była na tyle silna, aby przezwyciężyć moją chęć zachowania zasad dobrego wychowania. Nie widzieliśmy się od wielu lat...

    Sponsored content

    Re: Rosarium (ogród różany)

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Paź 18, 2018 9:40 am