Forum aktualnie zamknięte.


    Sala audiencyjna Słonecznej Włóczni.

    Share
    avatar
    Willas Hightower

    Liczba postów : 58
    Join date : 28/10/2014
    Age : 20

    Sala audiencyjna Słonecznej Włóczni.

    Pisanie by Willas Hightower on Wto Lip 21, 2015 1:23 am

    ****
    avatar
    Willas Hightower

    Liczba postów : 58
    Join date : 28/10/2014
    Age : 20

    Re: Sala audiencyjna Słonecznej Włóczni.

    Pisanie by Willas Hightower on Pią Lip 24, 2015 10:40 pm

    13 lipca, 362
    W sali panował chaos, jakiego dawno nie widziała. Na tronie księcia siedział Vorian. Chłopak opierał głowę o swoją prawą dłoń. Oprócz niego w pomieszczeniu była tylko jedna inna osoba, która nie stała. Był nią ser Mors Sand- mentor młodego księcia. Bowiem mężczyzna wydawał się być bardziej zajęty zdrapywaniem jednego z wielu znajdujących się w sali fresków. Trzecią względnie spokojną osobą była Nymeria Martell, która stała w rogu i wyraźnie głęboko nad czymś rozmyślała. Najgłośniejszy był ojciec władcy Dorne- Gerold Dayne. Wdowiec chodził chaotycznie i wykrzykiwał co chwilę nowe pomysły, które chwilę później wycofywał.-Czemu nic nie mówisz? Czemu masz w dupie to, że na ulicach miasta panuje panika, bo jakiś żebrak zdecydował się zostać mordercą, a po drugie, KRÓL wzywa CIEBIE do STOLICY, bo ponoć jesteś winny Siedmiu wie czego!- Faktycznie, większość tego, co mówił Dayne było prawdą, ale na pewno nie to, że chłopak miał to gdzieś.-Ojcze! Cicho! Po pierwsze, wcale nie mam tego wszystkiego w dupie. Ale, w przeciwieństwie do Ciebie, wolę myśleć nad jednym DOBRYM rozwiązaniem niż setką beznadziejnych. Dlatego prosiłbym Cię tato o ciszę!-Każde słowo potęgowało jego gniew, dlatego ostatnie zostały wykrzyczane. Nagle 17-latek wpadł na pomysł.-Wiem.-Wszystkie pary oczu skupiły się na swoim seniorze.-Ja, ser Mors i lord Yronwood popłyniemy do stolicy, by zająć się wyjaśnianiem wszystkiego. Przed wypłynięciem wyślemy kruka do Skyreach i wasali Yronwooda. A właśnie, gdzie on jest?- Jego nieobecność była faktycznie dziwna, w końcu jest członkiem rady osobistych doradców księcia.-Wyjechał nad Zieloną Krew. Niestety, nie wiem czemu.- Nymeria jest swojego rodzaju przewodniczącą wywiadu Słonecznej Włóczni. Jednak dla większości prostaczków jest uosobieniem dobroczynności i działalności charytatywnej. Vorian zawsze podejrzewał, że ciotka zawdzięcza pierwsze drugiemu, ale nigdy tego nie potwierdził i właściwie nie interesuje go to.-W każdym razie, trzeba zająć się morderstwami. W czasie mojej nieobecności, członkowie Rady w Słonecznej Włóczni sprawują funkcje regentów. Ojcze, Ty zajmiesz się standardowym śledztwem, ale masz to robić po cichu. Ciociu, Twoim zadaniem będzie skorzystanie z Twoich szpiegów, może ktoś coś widział. Kiedy Lady Uller wróci ze swojej podróży do Hellholt, ma zorganizować ucztę dla elit Miasta Cieni. Wszyscy, zacznijcie zapraszać grupy aktorów, akrobatów, itd. Pokażmy temu mordercy, że władza nie przejmuje się nim i nie zyskuje sławy, ani rozgłosu w wyższych sferach. Jasne?- Po dość długiej mowie, chłopak musiał zwilżyć gardło. Idealnym narzędziem do tego było, jak zwykle, czerwone wino z Dorne.-Dobra, rozejść się!- Sam chłopak posiedział jeszcze trochę w sali, po czym sam ją opuścił i udał się do Maestera każąc mu wysłąć list do lordów Skyreach, Wyl, Królewskiego Grobu, Gniazda Sępów i Blackmont.

      Obecny czas to Pią Gru 15, 2017 3:01 pm